W Kadyksie, na południu Hiszpanii, od pięciu lat nie można obrzucać nowożeńców płatkami kwiatów ani ryżem. Jak to uzasadnili radni, zwyczaj jest niebezpieczny dla przybyłych, a do tego zachęca gołębie, aby obsiadały schody i chodniki. W Pampelunie obwoźni sprzedawcy nie mogą handlować trąbkami ani innymi hałasującymi przedmiotami, w szkołach Sewilli zakazano instalować klimatyzacje, a w Mojacar, na południu Hiszpanii, podczas pracy nie można słuchać radia. Rekordy bije Ciudad Real - miasto w centrum kraju - jego radni zakazali biegać i skakać na ulicach oraz parkować samochody, w tym samym miejscu dłużej niż 5 dni. Tam też właściciele barów zostali zobowiązani do nadrukowania na papierowych serwetkach nazwy baru, żeby wiadomo było, kto śmieci na ulicach Ciudad Real.
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Ewa Wysocka/Barcelona/moc
Źródło:IAR



























































