REKLAMA

Lipcowa korekta na walutach. Euro najtańsze od 6 tygodni

2018-07-30 13:50
publikacja
2018-07-30 13:50
Dodaj Bankier.pl w Google

Kalendarzowy wzorzec sezonowości złotego tego lata sprawdza się znakomicie. Po fatalnej wiośnie lipiec przyniósł umocnienie złotego. Ale polska waluta zdołała jedynie odrobić straty z czerwca. O odrobienie tych z maja może być trudno.

Lipcowa korekta na walutach. Euro najtańsze od 6 tygodni
Lipcowa korekta na walutach. Euro najtańsze od 6 tygodni
fot. Andrzej Bogacz / / FORUM

W poniedziałek wczesnym popołudniem za euro na rynku międzybankowym płacono nieco ponad 4,27 zł, czyli o blisko grosz mniej niż przed weekendem. W ten sposób kurs EUR/PLN zszedł do najniższego poziomu od 18 czerwca.

Przypomnijmy, że jeszcze na początku lipca ceny euro potrafiły przekraczać 4,40 zł. Można było wręcz mówić o „pogromie złotego”. Zresztą słabo zachowywały się niemal wszystkie waluty z rynków wschodzących. Od tamtej pory euro potaniało o 13 groszy, a wynik za lipiec (jak do tej pory) to -2,2 proc.

Lipcowe umocnienie złotego jest dobrze znanym zjawiskiem sezonowym. Statystycznie to najlepszy miesiąc dla polskiej waluty – w latach 2000-17 średnia lipcowa zmiana kursu EUR/PLN wyniosła  -1,05 proc. (a mediana -1,46 proc.). Lipiec z reguły przynosi spadkową korektę na parze euro-złoty po wzrostach obserwowanych w maju i czerwcu.

Jeśli w tym roku złoty będzie nadal poruszał się zgodnie z sezonowymi wzorcami, to niestety w sierpniu i wrześniu może nas czekać kolejna fala osłabienia polskiej waluty. I dopiero jesienią pojawi się „okno pogodowe” pozwalające na obniżenie notowań kursu EUR/PLN.

Wakacje na giełdzie

KK

Źródło:
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
pis_po_jedno_zlo
Doskonały moment dla spóźnialskich by pozbyć się PLN i obkupić w USD. Kryzys nadchodzi, a w raz z nim umocnienie dolara w stosunku do wszystkich walut świata jako waluty uważanej za safe haven. Niegdyś były jeszcze JPY i CHF, ale BOJ zapowiedział nieskończone QE, a SNB jest całkowicie nieobliczalny i w każdej chwili może bez zapowiedzi Doskonały moment dla spóźnialskich by pozbyć się PLN i obkupić w USD. Kryzys nadchodzi, a w raz z nim umocnienie dolara w stosunku do wszystkich walut świata jako waluty uważanej za safe haven. Niegdyś były jeszcze JPY i CHF, ale BOJ zapowiedział nieskończone QE, a SNB jest całkowicie nieobliczalny i w każdej chwili może bez zapowiedzi ponownie wprowadzić sztywny kurs walutowy. Najbardziej oberwą oczywiście słabe gospodarki typy Argentyna, Brazylia czy Turcja, następnie kraje rozwijające się o pięknym tempie przyrostu PKB typu Pakistan bardzo mocno zadłużone w USD, trzecie w kolejności będą kraje rozwijające się z naszego regionu czyli Polska, Czechy, Węgry, Rumunia itd., następnie EUR i GBP i na szarym końcu spadków CHF i JPY.
marcin321
Tak się zastanawiam, o co tu chodzi?
marcin321
To komentarz do wiadomości już usuniętej. Zignorujcie proszę.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki