Ukraińska opozycja chce rozmów z władzą. Według jej liderów, takie rozmowy powinny odbyć się za pośrednictwem przedstawicieli zachodu. Najważniejszy warunek rozmów to zaprzestanie działań milicji wobec protestujących.
Wczorajsze nocne rozmowy opozycji z prezydentem Janukowyczem spełzły na niczym. Janukowycz nie zgodził się na wycofanie milicji z Majdanu. Domagał się kapitulacji protestujących. Lider partii Batkiwszczyna Arsenij Jaceniuk podkreśla jednak, że opozycja wciąż jest gotowa do rozmów. Jej główne postulaty to zawieszenie broni, wycofanie milicji z Majdanu, powrót do konstytucji z 2004 roku i sformowanie demokratycznego rządu. Jaceniuk zaznaczył, że opozycja chce, aby pośrednikami w rozmowach z władzą byli przedstawiciele państw zachodu. Jednak jak dodał, władza do tej pory kategorycznie odmawia takiego pośrednictwa.
Dziś szefowie frakcji opozycyjnych udali się na rozmowy z przewodniczącym parlamentu. Tematem ma być wznowienie prac Rady Najwyższej.
ReklamaZobacz także
W drodze na Ukrainę jest szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski. W Kijowie mają do niego dołączyć ministrowie spraw zagranicznych Francji i Niemiec.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/ Paweł Buszko, Kijów/ab





















































