REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Liczba kredytów hipotecznych może spaść o 40 proc.

2012-01-07 11:11
publikacja
2012-01-07 11:11

Liczba udzielanych kredytów hipotecznych w tym roku może spaść od 15 do 40 proc. - prognozują specjaliści. Tłumaczą, że ma to związek m.in. z obowiązującą od Nowego Roku tzw. rekomendacją S oraz spowolnieniem gospodarczym.


"Liczba udzielanych w tym roku kredytów hipotecznych może spaść nawet o 30-40 proc., a więc o ponad jedną trzecią. To duży spadek, ale może to dobrze. Trudniej będzie dostać kredyt, co być może uchroni niektórych kredytobiorców przed nadmiernym zadłużeniem" - powiedział PAP dyrektor Departamentu Klienta Rynku Mieszkaniowego w PKO BP Tadeusz Swat.

Analitycy z Centrum AMRON - instytucji powołanej przez banki do zbierania informacji m.in. o rynku nieruchomości - spodziewają się w 2012 roku spadku liczby udzielanych kredytów o ok. 20 proc.

Ranking kredytów hipotecznych Bankier.pl

"Trudno jest jednoznacznie oddzielić działanie rekomendacji S od działania pozostałych czynników, takich jak spowolnienie gospodarcze czy skutki działań legislacyjnych. Chodzi o zmiany w programie +Rodzina na swoim+, drastycznie ograniczające liczbę mieszkań, które mogą być objęte dopłatami do kredytu" - powiedział PAP analityk AMRON Jerzy Ptaszyński.

Nieco ostrożniejsze szacunki przedstawia Open Finance. "Z sondy przeprowadzonej przez Open Finance głównie wśród dużych banków wynika, że nowe przepisy rekomendacji S utrudnią dostęp do kredytów hipotecznych około 15-20 proc. klientów" - powiedziała PAP analityk tej firmy Halina Kochalska.

Według głównego analityka Expandera Pawła Majtkowskiego liczba udzielonych w tym roku kredytów nie spadnie drastycznie. Zauważył, że przewidywania analityków co do skutków kolejnych rekomendacji były zazwyczaj zawyżane, a potem rzeczywistość je weryfikowała.

"Koniec tego roku i początek 2012 r. z pewnością będzie niełatwy dla rynku kredytów hipotecznych. Jednak z powodu rekomendacji S utrata zdolności kredytowej nie będzie dotyczyć moim zdaniem więcej niż 15 proc. klientów banków" - powiedział.

Kochalska przewiduje, że rok 2011 wypadnie dobrze pod względem liczby udzielanych kredytów, pomimo tego, że jesienią widać było osłabienie popytu. "Wpływ na to miały zapewne zapowiedzi nadciągającego kryzysu oraz coraz powszechniejsze oczekiwania spadku cen mieszkań. Na dobry wynik 2011 r. wpłynął bijący rekordy popularności program kredytów z dopłatami do odsetek +Rodzina na swoim+" - wyjaśniła.

Od 1 stycznia br., zgodnie z rekomendacją S, banki muszą liczyć zdolność kredytową przy założeniu, że okres kredytowania jest nie dłuższy niż 25 lat. Rekomendacja przewiduje m.in. maksymalny udział raty kredytu w dochodach gospodarstwa domowego. W przypadku kredytów w złotówkach jest to 50 proc., a w przypadku kredytów denominowanych w walutach obcych - 42 proc. (PAP)

ska/ pad/ gma/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Kodano szturmuje Europę. Polska firma optyczna rośnie jak szalona, inwestuje w AI i rozważa przejęcia
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (23)

dodaj komentarz
~normalny
A ja właśnie ściągnąłem raport AMRON'a o cenach transakcyjnych w III kwartale 2012 i jest TAM NAPISANE, ŻE ŚREDNIE CENY TRANSAKCYJNE SPADŁY WE WROCŁAWIU W CIĄGU 3 MIĘSIECY O UWAGA 5,8% !!!!!! Czyli mamy początek krachu. Za 12 miesięcy cenki będą o 25-30% niższe. NIE KUPUJCIE TERAZ POCZEKAJCIE - ZOBACZYCIE ile na tym zaoszczędzicie!!
~Tech
Acha wszyscy na forum już są na 100% przekonani że będzie tylko taniej tzn. że niebawem wzrost cen mieszkań. Zobaczycie jak się to wszystko skończy kiedy jedynym wyjsciem z długów przez Europę i USA będzie wariant inflacyjny (w zasadzie mega inflacyjny). Już teraz od miesięcy są ujemne stopy procentowe a w zasadzie każy czuje że Acha wszyscy na forum już są na 100% przekonani że będzie tylko taniej tzn. że niebawem wzrost cen mieszkań. Zobaczycie jak się to wszystko skończy kiedy jedynym wyjsciem z długów przez Europę i USA będzie wariant inflacyjny (w zasadzie mega inflacyjny). Już teraz od miesięcy są ujemne stopy procentowe a w zasadzie każy czuje że podawana przez GUS od roku i więcej Inflacja na poziomie 3-4% to coś nie za bardzo jest zgodna ze stanem faktycznym. Jak inflacja zacznie zjadać kasę na kontach a banki centralne na serio wezmą się za drkowanie pustego pieniądza to mniej więcej scenariusz Białorusi albo końcówki lat 80 w Polsce. Wzrosty cen wszystkiego po kilkanaście procent miesięcznie pewne, pensji też. Na Białorusi pensja minimalna w Nowym Roku wzrosła o 100%, super! W przeliczeniu na zł wychodzi jakieś 400 zł.
~seth
ilu kupi mieszkanie w dołku ?? jak będzie dołek i ludzie zaczną kupować to ceny znowu zaczną rosnąć !
~szara rzeczywistość
normany a masz może link do tego raportu amronu?
~przemek odpowiada ~szara rzeczywistość
Związek Banków Polskich - Raport AMRON za 3ci kwartał 2011
http://www.amron.pl/uploads/Raport%20AMRON_SARFiN%203_2011.pdf

Wyjątkowy spadek cen, sięgający nawet 300 zł za m2, zanotowano we Wrocławiu.

Strona 12 tabelka - spadek 5,07% w ujęciu kwartalnym (3miesiące) czyli przy obecnym trendzie 22% w skali roku + inflacja

Pozostawię
Związek Banków Polskich - Raport AMRON za 3ci kwartał 2011
http://www.amron.pl/uploads/Raport%20AMRON_SARFiN%203_2011.pdf

Wyjątkowy spadek cen, sięgający nawet 300 zł za m2, zanotowano we Wrocławiu.

Strona 12 tabelka - spadek 5,07% w ujęciu kwartalnym (3miesiące) czyli przy obecnym trendzie 22% w skali roku + inflacja

Pozostawię bez komentarza.
~centurion z Galicji
A co ze zdefraudowanymi pieniędzmi wpłaconymi na "produkty" tych pożal się Boże banków ? Ludzie walcza o przeżycie, a nie o życie na ... kredyt. Niech tacy spece od bankowości jak Balcerek, Biuelecki, Belka, Bauc, Waltz i inni spróbują utrzymać
kilkuosobową rodzinę za tzw. "średnią krajową" ! I niech wreszcie
A co ze zdefraudowanymi pieniędzmi wpłaconymi na "produkty" tych pożal się Boże banków ? Ludzie walcza o przeżycie, a nie o życie na ... kredyt. Niech tacy spece od bankowości jak Balcerek, Biuelecki, Belka, Bauc, Waltz i inni spróbują utrzymać
kilkuosobową rodzinę za tzw. "średnią krajową" ! I niech wreszcie zaczną odpowiadać
za swoje przekręty ... swoimi stołkami i swoimi, nie cudzymi pieniedzmi. Miłośnicy reform, prywatyzacji i bankowości... Na telefoniczne nagabywanie mnie przez bankowych "doratcuf" finansowych odpowiadam,że jako ubogiego człowieka nie stać mnie na życie na kredyt. Zapewniam Was, że wasze meble jeszcze trochę wytrzymają, telewizor takoż , a wiekszość z tego co kupujecie możecie przy odrobinie dyscypliny kupić ... TANIEJ ZA GOTÓWKĘ ... Raty 0% ! Koń by sie uśmiał ! Telewizor za 2000 zeta kosztuje na raty 2600 zeta ! I te pajace z banku dziwią się, że ludzie zaczęli po prostu liczyć każdą złotówkę...
~szara rzeczywistość
Niestety ja procedur i prawa bankowego nie tworzę. Jestem tylko zwykłym pracownikiem jak i większość tutaj piszących. Wcale nie uważam się za bardziej wykształconego czy mądrzejszego. Banki są potrzebne społeczeństwu.Kredyty hipoteczne biorąc pod uwagę inflację nie są drogie. Problem tkwi w wysokich cenach mieszkań.A napędziły to Niestety ja procedur i prawa bankowego nie tworzę. Jestem tylko zwykłym pracownikiem jak i większość tutaj piszących. Wcale nie uważam się za bardziej wykształconego czy mądrzejszego. Banki są potrzebne społeczeństwu.Kredyty hipoteczne biorąc pod uwagę inflację nie są drogie. Problem tkwi w wysokich cenach mieszkań.A napędziły to banki.deweloperzy,pośrednicy nieruchomości ,pseudoanalitycy i doradztwa.Szczerze to mnie to nie dziwi bo każda z tych instytucji zarabia na wolumenie.Dodatkowo wmawia się ludziom to że na nieruchomości nie można stracić.
~seth odpowiada ~szara rzeczywistość
pzdr
~didek
moze ktos wrescie powie ze bank to stragan ze swieza salata i nie moze siedziec na cudzych pieniadzach i wymy.slac jak zarobic na stadnym manipulowaniu fikcjami czyli tzw. produktami Kreowac kryzysy -zadac coraz nowszych zabezpieczen a jakie one maja plajta na koncu z rzekomymi gwarancjami rzadowymi .Panstwo niech rozliczy obligacje moze ktos wrescie powie ze bank to stragan ze swieza salata i nie moze siedziec na cudzych pieniadzach i wymy.slac jak zarobic na stadnym manipulowaniu fikcjami czyli tzw. produktami Kreowac kryzysy -zadac coraz nowszych zabezpieczen a jakie one maja plajta na koncu z rzekomymi gwarancjami rzadowymi .Panstwo niech rozliczy obligacje dawne a dopiero cos obiecuje.Z golego jak ze swietego i tylko do czarnych po pocieszenie ale i oni maja swoje stawki. Ludzie bez waszych oszczednosci banki sa nic nie warte i pilnujcie skarpety i zycie jest jedno konsumujcie z rozsadkiem i miejcie przyjemne codzienne zycie.
\nie dajcie sie w konia robic.Czytajcie o wielkim kryzysie ,historia uczy.
~Chciwe Banki
Chciwosc bankow nie pozwoli na zmniejszenie ekspansji kredytowej i musi dojsc do krachu na rynku kredytow, i nie jest to wina kedytobiorcow tylko i wylacznie bankow , ktorzy dysponuja nie soimi pieniedzmi kreuja pusty wielokrotny( min 10 razy) kredyt. Nie moga przezyc zeby depozyty klientow "lezaly" tylko dawaj, byle brali,Chciwosc bankow nie pozwoli na zmniejszenie ekspansji kredytowej i musi dojsc do krachu na rynku kredytow, i nie jest to wina kedytobiorcow tylko i wylacznie bankow , ktorzy dysponuja nie soimi pieniedzmi kreuja pusty wielokrotny( min 10 razy) kredyt. Nie moga przezyc zeby depozyty klientow "lezaly" tylko dawaj, byle brali, a potem sie zobaczy, na razie 5 % niesplaca, jak zacznie niesplacac 50 % hipotek, to zacznie sie ajjjwajjj," ratuj Tusk bo bija Zyda", a prawo nasze nie pozwala eksmitowac za dlugi, procesy ciagna sie latami, akurat wystarczy zeby Bank pociagnac na dno. I wtedy spoko kupisz mieszkanie za grosze, na ten moment czekam:)

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki