Zapewnienie poufności podczas rozmów z dziećmi, zbieranie jedynie niezbędnych danych, wyznaczenie i zobowiązanie do poufności osób mających dostęp do danych osobowych - to niektóre z zaleceń prezesa UODO dot. stosowania "ustawy Kamilka" zgodnie ze standardami ochrony danych osobowych.


15 sierpnia br. mija poł roku, jakie nowelizacja Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego - tzw. ustawa Kamilka - przewidziała na przygotowanie się instytucji do lepszej ochrony praw dzieci. Przewiduje ona wprowadzenie standardów ochrony małoletnich we wszystkich placówkach pracujących z dziećmi.
Ustawa zakłada m.in. opracowanie i wdrożenie jasnych ścieżek postępowania na wypadek podejrzenia krzywdzenia dziecka – w wyniku przemocy ze strony członka personelu, przemocy domowej czy przemocy rówieśniczej.
Urząd Ochrony Danych Osobowych opublikował komunikat, w którym zaznaczył, że "działania profilaktyczne i prewencyjne, jak bezpieczna rekrutacja i bezpieczne relacje z dziećmi - przewidziane zmienionymi w 2023 r. przepisami ustawy o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym, w tym w zakresie standardów ochrony małoletnich, które należy stosować od 15 sierpnia 2024 r. - wymagają uwzględnienia wymogów RODO".
Prezes UODO i współpracujący z nim Społeczny Zespół Ekspertów sformułował zalecenia dot. stosowania "ustawy Kamilka" zgodnie ze standardami ochrony danych osobowych.

Autorzy podkreślili, że chodzi tu zarówno o dane o pracownikach i kandydatach do pracy z dziećmi, jak i informacje przekazywane przez same dzieci. W materiale zalecono weryfikację i aktualizację przyjętych dotychczas rozwiązań do nowej regulacji prawnej, która powinna rozpocząć się od oceny ryzyka - dotyczącej zarówno bezpieczeństwa samych danych, jak i potencjalnych negatywnych skutków dla przechowującej je instytucji i osób, których dane te dotyczą.
Chodzi m.in. o konieczność ograniczenia kategorii osób, których dane są zbierane i przetwarzane do niezbędnego minimum. Podobne założenie według autorów komunikatu powinno dotyczyć także samych danych - "należy pozyskiwać tylko te dane, które są naprawdę potrzebne i nic więcej" - podkreślono.
W zaleceniach została także wymieniona niezbędność aktualizowania klauzuli informacyjnych dla osób, których dane będą przetwarzane, uaktualnienia dokumentacji dot. rejestrowania czynności przetwarzania danych oraz samej procedury zgłaszania naruszeń.
UODO podkreślił potrzebę wyznaczenia pracowników, którzy będą posiadać dostęp do danych osobowych i zajmować się realizacją zadań wynikających z "ustawy Kamilka". Podkreślił konieczność zobowiązania tych osób do dbania o poufność danych, przyznanie im odpowiedniego dostępu do nich i odbieranie tego dostępu odchodzącym pracownikom. Zalecił też administratorom danych osobowych zweryfikowanie kanałów przepływu tych danych, stosowanych w tym celu narzędzi oraz upewnienie się, że osoby posiadające dostęp do danych rozumieją ustalone sposoby ich przetwarzania i zdają sobie sprawę z wagi informacji szczególnie wrażliwych.
Ważną, wymienioną w dokumencie kwestią, jest wymóg zapewnienia dzieciom oraz innym osobom, których dane są przetwarzane, poufnych miejsc do rozmowy. Zasugerowano też - tam gdzie jest to możliwe - anonimizację danych, "aby minimalizować ryzyko identyfikacji osób fizycznych".
Zaznaczono, że "dane osobowe nie mogą trafiać na urządzenia niezabezpieczone (w tym na niezabezpieczone nośniki danych)". Przypomniano także o istotności korzystania z silnych haseł oraz zasugerowano rezygnację z wykonywania kopii danych, jako że według autorów zaleceń tworzy to dodatkowe ryzyko.
Dostęp do "miejsc, gdzie przechowywane są dane osobowe (np. do serwerowni) mogą mieć tylko osoby uprawnione" oraz przypomniano, że powierzenie pewnych czynności na danych poza przechowującą je organizację wymaga zawarcia odpowiedniej umowy.
W komunikacie podkreślono, że w zaleconych działaniach "administratora wesprzeć może i powinien inspektor ochrony danych (IOD)".
Przepisy nowelizujące Kodeks rodzinny i opiekuńczy oraz inne ustawy zostały przygotowane przez posłów Suwerennej Polski i złożone w Sejmie kilka dni po śmierci maltretowanego przez ojczyma 8-letniego Kamila z Częstochowy, do której doszło 8 maja 2023 r.(PAP)
ef/ jann/





























































