REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Lewica ma zastrzeżenia do projektu ws. 30-krotności. "Brakuje zabezpieczeń minimalnej i maksymalnej emerytury"

2019-11-15 10:45
publikacja
2019-11-15 10:45
Dodaj Bankier.pl w Google

Do projektu PiS zgłosimy swoje uwagi, a potem podejmiemy decyzję, jak głosować - powiedział PAP szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski, pytany o sposób głosowania nad projektem ustawy o 30-krotności.

fot. Andrzej Hulimka / / FORUM

Skomentował też słowa Kidawy-Błońskiej. "Nie damy się szantażować PiS, że to projekt lewicowy, więc powinniśmy głosować, ani PO, która ustami Małgorzaty Kidawy-Błońskiej nas obraża" - powiedział Gawkowski. "Chciałem przypomnieć pani marszałek, że gdy Platforma rządziła, zmieniała zdanie w sprawie wieku emerytalnego, likwidacji OFE czy wyboru członków Trybunału Konstytucyjnego, gdy pani Kidawa-Błońska była marszałkiem. Warto zastanowić się nad słowami, bo to wstyd, żeby polityczka na takim stanowisku wypowiadała takie słowa" - dodał.

W środę posłowie PiS złożyli w Sejmie projekt ustawy likwidujący od 2020 r. górny limit przychodu, do którego płaci się składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe - tzw. 30-krotności ZUS. Według autorów projektu ma to przynieść wzrost wpływów do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oszacowany na 7,1 mld zł. Przeciwne takiemu rozwiązaniu jest Porozumienie - koalicjant PiS w Zjednoczonej Prawicy.

Wiceprzewodnicząca kluby Lewicy Marcelina Zawisza (Lewica Razem) była pytana w czwartek w Sejmie przez TVN24, czy zagłosuje za zniesieniem limitu 30-krotności składek na ZUS. Zaznaczyła, że posłowie Lewicy będą dyskutować na ten temat. "Ja osobiście będę namawiać do tego, żebyśmy zagłosowali +za+ pod warunkiem, że będzie tam fragment o tym, że będzie obowiązywać emerytura maksymalna. To znaczy, z jednej strony uwalniamy składki, a z drugiej strony wprowadzamy emeryturę maksymalną. Będę namawiać, żeby klub przyjął takie zdanie" - powiedziała Zawisza.

Wakacje na giełdzie

Z kolei wicemarszałek Sejmu i lider SLD Włodzimierz Czarzasty zapowiedział w radiowej Trójce, że klub Lewicy nie poprze zgłoszonego przez posłów PiS projektu znoszącego ograniczenie górnego limitu składek emerytalnych i rentowych, czyli tzw. trzydziestokrotność.

Wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska (KO) zapytana w czwartek w TVN24, czy jej zdaniem Lewica może poprzeć projekt ws. zniesienia 30-krotności, jeśli nie poprze go Porozumienie Jarosława Gowina, odpowiedziała: "Mam nadzieję, że nawet na Lewicy ekonomia ma znaczenie i przyszłość systemu emerytalnego (...). Jeśli zagłosują to znaczy, że są nic nie warci" - powiedziała.

"Nie ma żadnych rozbieżności w klubie, jest po prostu dyskusja w ramach klubu" - powiedział PAP szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski, pytany czy między SLD a Razem w sprawie trzydziestokrotności jest różnica zdań.

"Mamy duże zastrzeżenia do projektu, który zgłosił PiS. Dotyczą one braku konsultacji społecznych, dotyczą braku zabezpieczeń minimalnej i maksymalnej emerytury, dotyczą sposobu zgłoszenia po raz kolejny w trybie ekspresowym projektu, który powinien przejść szerokie konsultacje" - stwierdził Gawkowski.

"To wszystko powoduje, że mamy wątpliwości, pomimo że dostrzegamy, iż cały projekt dotyczący wzmocnienia środków finansowych dla Funduszu Ubezpieczeń Społecznych jest warty rozważenia. I dlatego toczy się dyskusja" - dodał. "Zdając sobie sprawę, że projekt jest lewicowy, nie podjęliśmy decyzji, jesteśmy przed nią" - podkreślił.

Zapowiedział, że Lewica będzie zgłaszała do projektu uwagi. Według Gawkowskiego będą one dotyczyć m.in. zabezpieczenia minimalnej i maksymalnej emerytury. "Po tym wszystkim będziemy podejmowali decyzje" - zapewnił. (PAP)

pś/ godl/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Zniesienie limitu 30-krotności składek na ZUS

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki