Ceny w sklepach dowodzą, że inflacja za luty to już nieaktualna historia, a przyszłość jest na tyle niepewna, że nie da się oszacować, jak bardzo odczujemy skutki wojny w Ukrainie - stwierdził we wtorek ekspert ekonomiczny Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka.


Jak podał we wtorek Główny Urząd Statystyczny, ceny towarów i usług konsumpcyjnych w lutym br. wzrosły o 8,5 proc. rdr, w porównaniu z poprzednim miesiącem ceny spadły o 0,3 proc. W styczniu, po przeszacowaniu koszyka wag, ceny rdr wzrosły o 9,4 proc., a mdm o 1,9 proc. Wcześniej GUS podawał, że w styczniu ceny rdr wzrosły o 9,2 proc., a mdm o 1,9 proc.
Według eksperta Lewiatana inflacja nadal utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie, a to dopiero początek złych odczytów wskaźnika cen towarów i usług. Zielonka dodał też, że ceny usług rosły szybciej (+9,1 proc.) niż towarów (+8,3 proc.). Jego zdaniem na odwrócenie trendu z poprzednich miesięcy miała niewątpliwie wpływ uruchomiona 1 lutego druga tarcza antyinflacyjna.
"Za sprawą tarczy udało się, chwilowo, zatrzymać wzrost cen żywności, które w ciągu miesiąca spadły o 1 proc., co - porównując do ostatnich wyników, kiedy wzrosty przekraczały 2 proc. - można uznać za sukces" - wskazał Zielonka.
Ekspert przypomniał, że w marcu GUS zwyczajowo informuje również o nowych wagach dla koszyka inflacyjnego, podając jednocześnie ponownie finalne odczyty inflacji za styczeń, liczone właśnie według nowych zasad.

"W styczniu br. inflacja wynosiła 9,4 proc., a nie 9,2 proc. jak dotąd podawał GUS. Jest to spowodowane wzrostem znaczenia kategorii +transport+ w koszyku inflacyjnym" - zauważył.
Mariusz Zielonka zaznaczył, że "wszyscy dobitnie odczuwamy w sklepach, na stacjach benzynowych, że wynik za luty to już dawno nieaktualna historia, a przyszłość jest na tyle niepewna, że nie da się oszacować, jak bardzo odczujemy skutki wojny". (PAP)
autor: Ewa Wesołowska
ewes/ mk/






























































