REKLAMA

Lekarze po szkołach zawodowych? Okręgowa Rada Lekarska żąda wycofania się z pomysłu

2021-09-22 19:12
publikacja
2021-09-22 19:12
Lekarze po szkołach zawodowych? Okręgowa Rada Lekarska żąda wycofania się z pomysłu
Lekarze po szkołach zawodowych? Okręgowa Rada Lekarska żąda wycofania się z pomysłu
fot. Monkey Business Images / / Shutterstock

Prezydium Okręgowej Rady Lekarskiej w Warszawie wystosowało w środę komunikat, w którym - w nawiązaniu do wypowiedzi ministra zdrowia Adama Niedzielskiego dotyczącej możliwości kształcenia lekarzy w szkołach zawodowych - "żąda natychmiastowego wycofania się z zapowiadanych rozwiązań".

Minister zdrowia Adam Niedzielski uczestniczył we wtorek w Sanoku w Zgromadzeniu Plenarnym Konferencji Rektorów Publicznych Szkół Zawodowych. Szef MZ poinformował, że MZ i MEiN przygotowały projekt, który będzie dopuszczał kształcenie lekarzy w uczelniach zawodowych. Niedzielski mówił, że "razem z szefem MEiN Przemysławem Czarnkiem zdecydował o tym, by kształcenie w szkołach zawodowych nabierało coraz większego statusu, coraz wyższego poziomu". "Będziemy chcieli przygotować, już w zasadzie przygotowaliśmy, projekt, który będzie dopuszczał kształcenie lekarzy w szkołach zawodowych, bo to jest bardzo potrzebne w Polsce" – poinformował.

"W nawiązaniu do słów Ministra Zdrowia, Adama Niedzielskiego, wypowiedzianych podczas Zgromadzenia Konferencji Rektorów Publicznych Szkół Zawodowych w Sanoku w dniu 21 września br. i dotyczących możliwości kształcenia lekarzy w szkołach zawodowych, Prezydium Okręgowej Rady Lekarskiej w Warszawie żąda natychmiastowego wycofania się z zapowiadanych rozwiązań. Prezydium Okręgowej Rady Lekarskiej w Warszawie na podstawie własnych analiz wypowiedzi ministra zdrowia oraz wyjątkowo licznych głosów oburzenia płynących od naszych członków, zwraca uwagę na szereg aspektów, które czynią realizację takiego projektu pozbawioną sensu" - czytamy w oświadczeniu Prezydium Okręgowej Rady Lekarskiej w Warszawie.

"Niestety, nie dysponując żadnym oficjalnym dokumentem zawierającym choćby szkic ustawy, nie możemy się odnosić do konkretnych rozwiązań. Jest to zjawiskiem kuriozalnym, że minister zdrowia w wywiadzie prasowym informuje o tym, że projekt ustawy w tak fundamentalnej dla systemu ochrony zdrowia sprawie +już w zasadzie jest przygotowany+, podczas gdy nikt nie konsultował go z instytucją powołaną do przyznawana uprawnień zawodowych lekarzom, czyli z samorządem lekarskim" - napisano w komunikacie, pod którym podpisali wiceprezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Warszawie dr n. med. Krzysztof Madej i sekretarz Okręgowej Rady Lekarskiej w Warszawie lek. Marta Moczydłowska.

Autorzy pisma odnieśli się też bezpośrednio do - jak napisali - "szczątkowych informacji nt. projektowanych rozwiązań". "W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę na jakość kształcenia, która wymaga odpowiedniego zaplecza naukowego i klinicznego. Biorąc pod uwagę znaczny niedobór lekarzy specjalistów, wysoką średnią wieku wśród nauczycieli akademickich oraz 6-letni program studiów medycznych, należy uznać za mało realne osiągnięcie adekwatnego poziomu nauczania na nowopowstałych kierunkach wyższych szkół zawodowych. Jednocześnie, wobec narastających, także wśród pracowników medycznych, ruchów promujących medycynę alternatywną (negującą np. szczepienia, leczenie onkologiczne, czy konwencjonalne badania dodatkowe), konieczna jest konsolidacja obszaru medycyny akademickiej wokół medycyny opartej na dowodach i ostrożne rozszerzanie zaplecza dydaktycznego dla nauczania zawodu lekarza, w szczególności powstającego w oderwaniu od uczelni medycznych" - czytamy w komunikacie.

"Ponadto, nie sposób oprzeć się wrażeniu, że proponowane rozwiązania zmierzają do „felczeryzacji” medycyny, jednocześnie prowadząc do upadku prestiżu zawodu lekarza i stanowiąc formę deprecjonowania medyków w dobie, gdy naprzeciw Kancelarii Premiera Rady Ministrów wzniesiono Białe Miasteczko 2.0. Liczne, zgłaszane do naszej Izby wątpliwości, dotyczą również możliwej deregulacji zawodu, a co za tym idzie widma narastających trudności w zakresie uznawania poza granicami RP kwalifikacji zawodowych lekarzy, przy jednoczesnych wątpliwościach co do zgodności założeń projektu z prawem UE" - napisano. (PAP)

Autor: Agata Zbieg

agz/ mir/

Źródło:PAP
Tematy
​Otwórz Konto z Kartą Otwartą na Dzisiaj i ciesz się nią bezpłatnie!

​Otwórz Konto z Kartą Otwartą na Dzisiaj i ciesz się nią bezpłatnie!

Advertisement

Komentarze (6)

dodaj komentarz
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
samsza
Obecny system zdrowia rzeczywiście jest dla felczerów, już lata piszę w komentarzach, że nie powinno być tylu lekarzy rodzinnych. Pierwszy kontakt jest dla felczera, tańszego, bo po 3 latach kształcenia, jest on w stanie zrobić 95% tego czym zajmują się poradnie, w dużej części to powielanie zaleceń lek. specjalistów.Obecny system zdrowia rzeczywiście jest dla felczerów, już lata piszę w komentarzach, że nie powinno być tylu lekarzy rodzinnych. Pierwszy kontakt jest dla felczera, tańszego, bo po 3 latach kształcenia, jest on w stanie zrobić 95% tego czym zajmują się poradnie, w dużej części to powielanie zaleceń lek. specjalistów. Tylko 5% nadaje się do lekarza rodzinnego.
fiat126p
Może rankę opatrzyć i ziółka przepisać... Jednak w obecnym stanie zdrowia Polaków wyjątkowo się z ORL zgodzę. Należałoby ograniczyć samowolkę tej korporacji zawodowej w innych sprawach ale nie dot. systemu kształcenia. Zwłaszcza przy skłonnościach do bylejakości kształcenia - legendarny już programista po kilkutygodniowym Może rankę opatrzyć i ziółka przepisać... Jednak w obecnym stanie zdrowia Polaków wyjątkowo się z ORL zgodzę. Należałoby ograniczyć samowolkę tej korporacji zawodowej w innych sprawach ale nie dot. systemu kształcenia. Zwłaszcza przy skłonnościach do bylejakości kształcenia - legendarny już programista po kilkutygodniowym kursie (o niektórych wojakach z WOT nie wspominając).
m_p
A co jest złego w zawodzie felczera?
W Polsce i tak nie mamy lekarzy, bo co to za lekarz który zamyka się przed chorym pacjentem i żąda pieniędzy za poradę telefoniczną?
Jeszcze 2 lata temu za udzielanie porady przez telefon groziła utrata prawa wykonywania zawodu.
and00
Co złego?
ceny spadną, bo będzie większa dostępność usług medycznych

A to panom lekarzom się nie podoba
Oczywiście dla dobra pacjenta
ravauw
Proponuje studia podyplomowe, luk kurs online z certyfikatem....

Powiązane: Protest medyków

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki