REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Łatwogang apeluje do rządu, MZ odpowiada: nie ma szans na refundację

2026-05-28 12:00
publikacja
2026-05-28 12:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Łatwogang nie ustaje - influencer zaapelował do prezydenta Karola Nawrockiego i Ministerstwa Zdrowia, by rozważyli refundację lub obniżenie kosztów leczenia dla dzieci cierpiących na DMD. Terapia genowa kosztuje 15 mln zł. Dostał odpowiedzi, ale nie takie zapewne, jakich by oczekiwał.

Łatwogang apeluje do rządu, MZ odpowiada: nie ma szans na refundację
Łatwogang apeluje do rządu, MZ odpowiada: nie ma szans na refundację
fot. Jakub Porzycki / / FORUM

Piotr Hancke - po udanej akcji ze streamem dla Cancer Fighters - ruszył rowerem przez całą Polskę, by uzbierać fundusze na jedną terapię - właśnie dla dzieci z DMD (więcej o tym w artykule: "Łatwogang dojechał do celu, ale trzecia zbiórka wciąż trwa"). Teraz zaapelował do władz:

- Potrzeba kosmicznych ilości pieniędzy. Nie ma szans, byśmy jako społeczeństwo je zebrali w tym momencie. Nie damy rady - przekonywał w jednym z nagrań Piotr Hancke, który znany jest bardziej jako streamer Łatwogang.

W związku z tym poprosił o interwencję w sprawie terapii prezydenta Karola Nawrockiego i Ministerstwo Zdrowia. Na razie rodziny muszą uzbierać około 15 mln zł, by udać się na leczenie do USA. 

Może jest możliwość, by prezydent wraz z rządem razem połączyli siły. Lek na DMD na ten moment nie jest refundowany. Może byłaby możliwość refundalności, może są różne możliwości na pomoc. [...] Może jest możliwość, by obniżyć niektóre koszta...Ale przysięgam, że jestem pewny, że i wy, i my jako ludzie chcielibyśmy, żeby te dzieci były zdrowe - przekonuje influencer. 

I dodaje, że "bylibyśmy w stanie dać te 500 mln zł z podatków, żeby te dzieci miały szansę". W Polsce na DMD choruje 400 dzieci. 

Resort zdrowia ucina temat refundacji terapii genowej

Ministerstwo Zdrowia studzi jednak emocje. Resort napisał wprost: refundacja nie jest możliwa, ponieważ lek nie został zatwierdzony w Unii Europejskiej. A dzieje się tak niezmiernie rzadko. I zaznacza, że Europejska Agencja Leków rok temu nie wydała pozwolenia, a nie wydaje takiej decyzji bez powodu - zaznacza w "Rynku Zdrowia" wiceministra Katarzyna Kacperczyk.

Wakacje na giełdzie

Zgodnie z ustawą my w ogóle nie możemy tego refundować. Ale byśmy też nie zmaierzali. Wyobraźmy sobie, że podamy to eksperymentalnie w ramach ratunkowego dostępu i dziecko by zmarło - dodaje. 

W uzasadnieniu Bruksela napisała wprost, że "nie wykazano korzyści ze stosowania produktu Elevidys". Stąd taki wniosek? Firma Roche Registration GmbH przedstawiła wyniki badań z udziałem 125 dzieci, którym podano wlew leku lub placebo. Głównym kryterium była ocena zdolności poruszania się w ciągu 12 miesięcy. W dokumentacji można przeczytać, że "nie wykazano, by produkt miał znaczący wpływ [...] Poprawę wyników zaobserwowano u pacjentów, którzy otrzymali produkt, jak i u tych którzy przyjęli placebo. [...] Niewielka różnica statystyczna mogła wynikać z przypadku". 

Polskie Towarzystwo Neurologów Dziecięcych także rekomenduje, by nie podawać w Polsce terapii genowych niezarejestrowanych w Europie. Lekarze mówią dyplomatycznie w "Rynku Zdrowia": "najbezpieczniej jest powiedzieć i będzie to prawdziwe, że lek nie jest jednoznacznie uznany za skuteczny".

Prezydent wykorzystuje DMD do ataków na rząd

Prezydent Karol Nawrocki wyszedł z inicjatywą systemowego rozwiązania problemów z finansowaniem leczenia chorób rzadkich - zaznaczył w wywiadzie z "Faktem" rzecznik Rafał Leśkiewicz, przypominając ustawę o Funduszu Medycznym. Jak wskazuje, teraz konieczne są działania ze strony rządu i "znalezienie środków na leczenie". 

Te przepisy są już procedowane w trybie pilnym. W tym przypadku jednak problem ponownie może stanowić odmowa Europejskiej Agencji Leków. 

Amerykański cud czy medyczny eksperyment?

DMD to dystrofia mięśniowa Duchenne'a, która osłabia mięśnie, obniżając ich sprawność. Dotyczy to także serca i tych odpowiedzialnych za oddychanie. Podanie leku w USA jest uzależnione nie tylko od wieku (do 4 lat)  i sprawności dziecka (musi jeszcze móc chodzić), ale także od mutacji choroby.

W samych Stanach Zjednoczonych terapia jest uznana za "warunkowo zatwierdzoną". Jak na razie lek, o który apelował Łatwogang, otrzymało 1000 małych pacjentów. Dwójka dzieci zmarła po podaniu terapii, a jedna miała ciężkie powikłania - w ich jednak przypadku podano go dzieciom już niechodzącym. 

opr. aw

Źródło:
Tematy

Komentarze (18)

dodaj komentarz
lebero654
Ja może spotkam się z ostracyzmem, ale uważam, że nie ma szans poprawić genetyki, a katolicy by powiedzieli, Pana Boga. Takie ratowanie na siłę to jest nabijanie kasy koncernom farmaceutycznym, które eskalują ceny do nieprzytomnych poziomów czyli powyżej wartości złota. Mg takiego specyfiku kosztuje więcej niż mg złota. Rozumiem Ja może spotkam się z ostracyzmem, ale uważam, że nie ma szans poprawić genetyki, a katolicy by powiedzieli, Pana Boga. Takie ratowanie na siłę to jest nabijanie kasy koncernom farmaceutycznym, które eskalują ceny do nieprzytomnych poziomów czyli powyżej wartości złota. Mg takiego specyfiku kosztuje więcej niż mg złota. Rozumiem ambicję rodziców i lekarzy, ale to jest mnożenie nieszczęścia, bo dzieciak nie będzie wyleczony, a będzie ciągany po wszelkiej maści specjalistach i szarlatanach, aby tylko mu uratować życie. I całe życie będzie musiał być dotowany, ratowany, reanimowany, a nikt go nigdy nie spyta, czy on tego chce, czy chce żyć jako niepełnosprawny, bez szans na normalne relacje społeczne.
derper
Lepiej niech zaapeluje do producenta leku, bo coś mi mówi, że proces produkcyjny ani składniki dawek na kurację nie są na rynku warte miliony, a koszty badawcze już im się zwróciły.
A może niech zaapeluje do rządów o wprowadzenie nakazu publikacji receptur i procesów produkcyjnych takich leków po jakimś czasie od ich wynalezienia.
Lepiej niech zaapeluje do producenta leku, bo coś mi mówi, że proces produkcyjny ani składniki dawek na kurację nie są na rynku warte miliony, a koszty badawcze już im się zwróciły.
A może niech zaapeluje do rządów o wprowadzenie nakazu publikacji receptur i procesów produkcyjnych takich leków po jakimś czasie od ich wynalezienia.
Bo nas niestety nie stać na wypasanie kieszeni "big pharma". Z hasłem "życie jest bezcenne" nie da się nie zgodzić, ale poproszeni przez sąsiada o przekazanie całego swojego majątku na leczenie jego dziecka prawdopodobnie odpowiemy "nie".
prawnuk
? po utracie praw patentowych jest to automat
to_i_owo
"Potrzeba kosmicznych ilości pieniędzy. Nie ma szans, byśmy jako społeczeństwo je zebrali w tym momencie"

No właśnie, nie stać nas
Sam tak twierdzi
incitatus
Po co wydawać taką fortunę jak za niedułgo AI będzie takie leki, spersonalizowane pod dany genotyp, wynajdował w kwadrans i będą dostępne za parę złotych w aptece?
inwestor.pl
Odkleja mu się coraz bardziej. Zbiórka na placebo dla 1 chorego na kilkanaście milionów zł? Tu nie chodzi o pomoc chorym tylko o promowanie swojej osoby, a media lansują go jak niegdyś Zaorskiego...
marianpazdzioch
Rozeszło się na pińcetplusy i na wziątki wyborcze dla staruchów. Tam nic oprócz czarnej dziury nie ma.
rene-artois
Czyli co, ten lek to coś ala mejzowata terapia??Cokolwiek poza tym, że kosztuje absurdalne pieniądze daje? Z tego co czytałem to opóźnia niby tę straszną chorobę i to nie zawsze...
dziwne
"najbezpieczniej jest powiedzieć i będzie to prawdziwe, że lek nie jest jednoznacznie uznany za skuteczny".

Jakoś ze szczepionką przeciw COVID-19 im to nie przeszkadzało i wydali prawie 3,9 mld zł, z tego preparaty o wartości około 2,5 mld zł uległy przeterminowaniu i zostały skierowane do utylizacji.

Dodatkowo
"najbezpieczniej jest powiedzieć i będzie to prawdziwe, że lek nie jest jednoznacznie uznany za skuteczny".

Jakoś ze szczepionką przeciw COVID-19 im to nie przeszkadzało i wydali prawie 3,9 mld zł, z tego preparaty o wartości około 2,5 mld zł uległy przeterminowaniu i zostały skierowane do utylizacji.

Dodatkowo Polska musi zapłacić za nigdy nie odebrane szczepionki, zamówione nadmiarowo - 5,6 mld zł.
prawnuk
A co sie czepiasz Mateuszka. szczepionka na covid - jednak działała - choć mogła lepiej.
A co do przewidzenia kiedy nabędziemy odpornosć,to nie jest wcale aż tak banalne.

To,że Mateusz głupio wydał kilka miliardów,nie znaczy,że teraz warto głupio wydać kilkadziesiat milionów.

Powiązane: Zdrowie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki