REKLAMA

Latkowski: Za powstaniem Amber Gold stała lokalna grupa przestępcza

2021-01-13 23:46
publikacja
2021-01-13 23:46
fot. Krystian Maj / FORUM

Telewizja Polska wyemitowała w środę film Sylwestra Latkowskiego "Amber Gold. Układ trójmiejski nie umiera nigdy" opisujący kulisy powstania piramidy finansowej, w której ponad 18 tys. osób straciło 851 mln zł.

Amber Gold to firma, która miała inwestować w złoto i inne kruszce. Działała od 2009 r., a klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji - od 6 proc. do nawet 16,5 proc. w skali roku - które znacznie przewyższało oprocentowanie lokat bankowych. 13 sierpnia 2012 r. firma ogłosiła likwidację, a tysiącom klientów nie wypłaciła powierzonych jej pieniędzy ani odsetek od nich.

Pieniądze pozyskane z lokat szefowie spółki wydawali na rozmaite cele m.in. na finansowanie linii lotniczych OLT Express (nieistniejący już przewoźnik, w którym głównym inwestorem była Amber Gold) przeznaczono prawie 300 mln zł. Część dochodów szła też na wynagrodzenia. Ustalono, że z tego tytułu oskarżeni wypłacili sobie 18,8 mln zł.

Latkowski wskazał w filmie, że za powstaniem Amber Gold stała lokalna grupa przestępcza, a nie tylko małżeństwo P. Powołał się m.in. na ujawnioną w 2012 r. notatkę ABW oraz na nagrane rozmowy z byłym ochroniarzem gdańskiego biznesmena Mariusa O. oraz byłymi funkcjonariuszami policji i Centralnego Biura Śledczego.

Byli oficerowie mówili w filmie, że służby miały wiedzę o aferze, ale na początkowym etapie nic nie robiły. Były komendant główny policji Zbigniew Maj tłumaczył Latkowskiemu, że "Gdańsk, to zamknięte miasto" i z uwagi na lokalne układy niewiele można zrobić.

Z kolei b. szef CBŚ Jarosław Marzec (odszedł z CBŚ po aferze przeciekowej ws. afery gruntowej - dop. PAP) stwierdził w filmie Latkowskiego, że na Gdańsk powinno się zrzucić bombę i wszystko zaorać. Też wskazywał na nić powiązań personalnych składających się na trójmiejską sitwę.

B. szef CBŚ powołał się m.in. na podsłuchy ws. afery korupcyjnej z wiosny 2005 r., kiedy to CBŚ podsłuchiwało rozmowy telefoniczne gdańskich prawników. Nagrano wówczas adwokatów, sędziów i prokuratorów.

Latkowski w swoim filmie powtórzył tezy, o których pisał w 2012 r. w tygodniku "Wprost" na temat rzekomych powiązań Amber Gold z biznesmenem Mariusem O. oraz Janem P., ps. Tygrys. Po tekstach w tygodniku Latkowski został pozwany przez przedsiębiorcę.

Dużą część filmu stanowiły nagrania z przesłuchań przed komisją śledczą ds. Amber Gold byłych szefów ABW i CBA - Krzysztofa Bondaryka, Pawła Wojtunika, matki Katarzyny P., b. ministra transportu w rządzie Donalda Tuska - Sławomira Nowaka oraz pracującego dla OLT Express syna b. premiera - Michała Tuska.

W swojej produkcji Latkowski przypomniał też współpracę Marcina P. i syna b. premiera - Michała Tuska. Ten zaczął współpracę z OLT Express jeszcze, gdy pracował w lokalnej "Gazecie Wyborczej".

Przeprowadził m.in. wywiad z dyrektorem OLT Express Jarosławem Frankowskim, który sygnował nazwiskiem innego dziennikarza - napisał w nim zarówno pytania, jak i odpowiedzi.

Latkowski przypomniał, że młody Tusk pracując dla gdańskiego lotniska równocześnie dorabiał w OLT Express. Sprawę ws. przekazywania poufnych informacji lotniska twórcy piramidy finansowej została umorzona w 2018 r.

W materiale Latkowski przywołał m.in. wypowiedzi Michała Tuska, który tłumaczył, że wiedział, iż OLT Express, "to lipa".

Według łódzkiej Prokuratury Okręgowej, która prowadziła śledztwo, Marcin P. i jego żona Katarzyna P. w latach 2009-2012 w ramach tzw. piramidy finansowej oszukali w sumie ponad 18 tys. klientów spółki, doprowadzając ich do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości prawie 851 mln zł. Oskarżenie dotyczy także prowadzenia działalności parabankowej i prania brudnych pieniędzy. Według prokuratury, oboje działali w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i uczynili sobie z tej działalności stałe źródło dochodu.

Proces twórców Amber Gold Marcina P. i Katarzyny P. przed Sądem Okręgowym w Gdańsku rozpoczął się w marcu 2016 r. i trwał trzy lata i dwa miesiące. Jego finał nastąpił w maju 2019 r., doszło wówczas do mów końcowych. Samo jednak odczytywanie wyroku zajęło sądowi kolejnych pięć miesięcy do połowy października 2019 r. Od tej daty Sąd Okręgowy zaczął sporządzać pisemne uzasadnienie wyroku. Zakończył je pod koniec lipca 2020 r. Pisemne uzasadnienie wyroku liczy ponad 9,3 tys. stron i zajmuje ok. 47 tomów akt sprawy.

Sąd Okręgowy w Gdańsku skazał b. szefa Amber Gold Marcina P. na 15 lat więzienia, a Katarzynę P. na 12,5 roku więzienia. Oprócz kar pozbawienia wolności sąd nałożył na twórcę Amber Gold i jego żonę zakaz prowadzenia działalności gospodarczej o charakterze finansowym na 10 lat. Wymierzył im też kary grzywny: dla Marcina P. 159 tys. zł, a dla Katarzyny P. 135 tys. zł.

Termin początku procesu odwoławczego przed Sądem Apelacyjnym w Gdańsku nie jest jeszcze znany. (PAP)

kszy/ jann/

Źródło:PAP
Tematy
Załóż Konto Przekorzystne na selfie

Załóż Konto Przekorzystne na selfie

Advertisement

Komentarze (31)

dodaj komentarz
demeryt_69
Oboje mają zakaz prowadzenia działalności gospodarczej o charakterze finansowym na 10 lat - czy to jakiś ponury żart?
newsman
sluchajac tego co mowi i jak mowi ta matka katarzyny P. to nic dziwic nie moze prymitywizm kontrolowany w genach pewnie i corce przekazany z sukcesem dajacej qupy straznikowi a ten OLECH to nawet bez slowa za sama faciate to kryminal
demeryt_69
Ataki na Ryfkę Plichta to czysty antysemityzm!
wnr
Pierwszy raz widzę teściową, która nie ma nic do powiedzenia - jakiż to złoty skarb ;)
ironidem
"kary grzywny: dla Marcina P. 159 tys. zł, a dla Katarzyny P. 135 tys. zł."

za spodowowanie strat na ponad 800 milionów ??? no to się opłacało ! śmiech na sali !!!
pewnie wyjdą szybko za "dobre sprawowanie" zza krat :)
jasiek2017
Wypociny Latkowskiego z których nie wynika absolutnie nic. Tylko niedomówienia, insynuacje, brak jakichkolwiek dowodów.

PiS w pigułce.
wtomek
" za powstaniem Amber Gold stała lokalna grupa przestępcza, a nie tylko małżeństwo P. P" - tyle wie każdy , kto ma trochę oleju we łbie, nawet zwolennicy trampka .
my_kroolik
Panie Latkowski, mieliście mnóstwo czasu na wyciągnięcie tych powiązań przed sądem albo w tej śmiesznej komisji. Na Tuska nie znaleźliście dosłownie nic, mimo że szukaliście dokładnie. Michał Tusk sporządzał analizy na podstawie publicznie dostępnych danych i "przypominanie, że pracował w OLT" jest szczuciem Panie Latkowski, mieliście mnóstwo czasu na wyciągnięcie tych powiązań przed sądem albo w tej śmiesznej komisji. Na Tuska nie znaleźliście dosłownie nic, mimo że szukaliście dokładnie. Michał Tusk sporządzał analizy na podstawie publicznie dostępnych danych i "przypominanie, że pracował w OLT" jest szczuciem w stylu Kaczyńskiego (wiem, ale nie powiem). Donalda Tuska usiłowała grillować Wasserwanna, ale niestety to Tusk ją zaorał, bo "nieco" góruje nad nią intelektem. Wszyscy pamiętają.
Niech pan się lepiej zajmie Getbackiem i to nie od strony Czarneckiego, tylko politycznych związków Kąkolewskiego, który jak się zdaje był głównym architektem tego mega przekrętu. Dodam, że straty inwestorów prywatnych są 3 krotnie wyższe niż w Amber Gold. A mówimy tutaj o oszustwie, która powstało pod czujnym okiem KNF i na rynku regulowanym.
Drugi pomysł na film, to piramida jaką są zbudowane przez Biereckiego, posła z ramienia PIS, SKOKi, a która już kosztowała klientów banków 4 miliardy złotych. Wy w tym PIS-ie macie tendencję do zajmowania się ośmiorniczkami za 200 zł i pomijania milczeniem waszych przekrętów na miliardy.
max5000
Michał przeprowadził wywiad jako dziennikarz GW z przedstawicielem OLT Express czyli sam ze sobą.
_merit odpowiada max5000
Nie na darmo studiował psychologię aż 7 lat!

Powiązane: Amber Gold

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki