REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Łajdak roku 2025” steruje Ameryką. "Oto najpotężniejszy człowiek świata, o którym mało kto słyszał"

2026-01-18 17:30
publikacja
2026-01-18 17:30
Dodaj Bankier.pl w Google

Strateg ruchu MAGA Steve Bannon uważa go za „premiera” USA; nazywany najpotężniejszym urzędnikiem „w Ameryce, jeśli nie na świecie” Stephen Miller, najbardziej sprawczy członek administracji prezydenta Donalda Trumpa kształtuje i wdraża jego politykę. „New Republic” nadał mu tytuł „Łajdaka roku 2025”.

Łajdak roku 2025” steruje Ameryką. "Oto najpotężniejszy człowiek świata, o którym mało kto słyszał"
Łajdak roku 2025” steruje Ameryką. "Oto najpotężniejszy człowiek świata, o którym mało kto słyszał"
fot. Jonathan Ernst / /  Reuters / Forum

Prawdziwy „premier” USA?

Według „Rolling Stone” „w drugiej kadencji Trumpa Stephen Miller stał się najpotężniejszym (...) urzędnikiem w Ameryce, jeśli nie na świecie”. Magazyn ocenia, że to on stoi de facto na czele „nominalnie niezależnych resortów” jak ministerstwa sprawiedliwości czy bezpieczeństwa krajowego, choć jego oficjalna funkcja to zastępca szefa personelu Białego Domu i doradca ds. bezpieczeństwa krajowego. „Rolling Stone” twierdzi, że szef Pentagonu Pete Hegseth „robi to, czego chce od niego Stephen”.

„To głównie dzięki jego skuteczności najbardziej radykalne decyzje prezydenta stają się polityką” administracji Trumpa - wyjaśnia „Le Figaro” i dodaje, że "jest on zbrojnym ramieniem prezydenta, o ile nie jest na odwrót”. Inny francuski dziennik, „Le Monde”, uważa, że Miller jest też głównym ideologiem Białego Domu.

„Odgrywa rolę zastraszacza, inkwizytora i despoty”

Najważniejsza jest zapewne opinia, którą podzielają media amerykańskie, brytyjskie i francuskie, zgodnie z którą bez Millera polityka Trumpa byłaby nieporównywalnie mniej skuteczna, a przy okazji być może mniej radykalna. To Miller siedzi po nocach i pisze teksty dokumentów, projektów rozporządzeń Trumpa, a potem „krzycząc, wyzywając, upokarzając publicznie” członków administracji i urzędników, egzekwuje ich wdrażanie. „Odgrywa rolę zastraszacza, inkwizytora i despoty” - podsumowuje magazyn „The Atlantic”.

„New York Times” napisał niedawno, że w połowie pierwszej kadencji Trump zaczął żartować, że chciałby kupić Grenlandię ze względu na jej rezerwy węgla i uranu. Doradcy nie potraktowali tego poważnie, „ale ich już nie ma”. Teraz, gdy pomysłem zajął się Miller, istnieje realne zagrożenie, że prezydent sięgnie po wyspę, nie cofając się przed użyciem siły.

Wakacje na giełdzie

„Miller działa jak podpałka dla najbardziej zapalnych impulsów prezydenta i kształtuje życie Amerykanów w niemal każdym aspekcie” - konstatuje „The Atlantic”.

Badzoruje każdy aspekt polityki Białego Domu

Zaledwie 40-letni Miller pilotuje i wdraża w życie wiele programów Białego Domu, wydaje polecenia najważniejszym agencjom rządowym, znajduje kontrowersyjne podstawy prawne dla zasadniczo bezprawnych poczynań administracji, lub - jak ocenia „Rolling Stone” - nagina prawo wedle woli swojej i prezydenta.

Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt powiedziała w wywiadzie dla „The Atlantic”: „(Miller) nadzoruje każdy aspekt polityki jakim zajmuje się administracja (...). Nie mogę się doliczyć ile razy jakaś kwestia polityczna była omawiana w Owalnym (Gabinecie), a Trump powiedział »gdzie jest Stephen? Powiedzcie mu, żeby to załatwił«”.

Już w pierwszej kadencji był on architektem polityki Trumpa dotyczącej migracji i prawa azylowego, włącznie z jej najbardziej kontrowersyjnym elementem, czyli oddzielaniem dzieci od rodzin, które przekroczyły granicę USA.

Ma „maniery Heinricha Himmlera”

Nawet jego polityczni sojusznicy uważają, że Miller jest trudny; jeden z nich powiedział „The Atlantic”, że ma on „maniery Heinricha Himmlera”; inny nazwał go „Trumpem bez poczucia humoru”.

Brytyjski dziennik „Independent” pisze, powołując się na źródła w Białym Domu, że siła Millera polega też na tym, iż to on decyduje co „trafia do ucha prezydenta” i w jakiej formie.

W ostatnich dniach o Millerze znowu o się głośno, gdy odniósł się do planów przejęcia przez USA kontroli nad Grenlandią. W wywiadzie dla CNN na pytanie, czy wyklucza użycie siły w celu przejęcia kontroli nad wyspą odpowiedział: - Nikt nie będzie walczył zbrojnie z USA o przyszłość Grenlandii. - Żyjemy w świecie, w realnym świecie rządzonym siłą, potęgą (...) To są żelazne prawa tego świata od zarania dziejów - dodał.

„Independent” ocenia, że ta ekspansja politycznych zainteresowań Millera, który dawniej koncentrował się na polityce wewnętrznej, to element „toczącej się już walki o przyszłość MAGA”, w której pretendentami do roli przywódcy ruchu są wiceprezydent J.D. Vance, sekretarz stanu Marco Rubio i zapewne sam Miller.

Fakt, że Miller angażuje się w tak wiele aspektów polityki Trumpa - od negocjacji w sprawie zakończenia wojny Rosji z Ukrainą, po walkę z imigrantami, a nawet siłowe usuwanie z ulic ludzi bezdomnych - stawia go w szczególnie uprzywilejowanej pozycji. Trudno powiedzieć, co „o tym myśli Vance (...), ale Miller daje wszelkie sygnały, że jest głównym rozgrywającym” w tej walce o przyszłość MAGA - konkluduje „Independent”. (PAP)

fit/ ap/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
hylobiusnews
Oj boli ten łysy rzymianin, oj boli.
Może dlatego, że to polityk który REALIZUJE politykę, a nie tylko powtarza modne teksty z telewizorka?
talmudd
to taki lokalny jojna daniels......szkoda ze nie można napisać kto rzeczywiście tym "kieruje"...........bo pjutin ...."usunie".....LMAO
to_i_owo
Nieźle
Jak lewica kogoś nie trawi to zaraz jest nagonka medialna, obraźliwe epitety, przezwiska...
Taki mają styl
deryy
To jest taki mini idol konserwatystów. Bezwzględny firer.
pstrzezek
To taki Ribentrop naszych czasów. Podjudza do wojny i mocny w gębie. A przed trybunałem będzie się zasłaniał niepamięcią i tym że tylko wykonywał polecenia.
to_i_owo
A czemu nie Mołotow?

U was na skrajnej lewicy często się krytykuje nazizm a nigdy komunizm, choć to komuniści wymordowali wielokrotnie więcej ludzi niż naziści

Od Niemców więcej ludzi wymordowali np Stalin, Mao, Polpot mniej ale za to% wygrywa nawet z Wladem Palownikiem
deryy odpowiada to_i_owo
Ty lepiej rozliczaj swoich, konfederusję i solidarną rosiję.
pstrzezek odpowiada to_i_owo
Czytaj ze zrozumieniem. Mołotow nie podjudzał do wojny. Gdy robił politykę to Stalin trzymał jego żonę w łagrze by go mieć na krótkiej smyczy. Stalin wymordował masę swoich ludzi to fakt. Ale czy to on zaczął wojnę z hasłem podbojów dla uzyskania przestrzeni życiowej? Teraz będzie podobnie, Cheetos zacznie a Putek się przyłączy w Czytaj ze zrozumieniem. Mołotow nie podjudzał do wojny. Gdy robił politykę to Stalin trzymał jego żonę w łagrze by go mieć na krótkiej smyczy. Stalin wymordował masę swoich ludzi to fakt. Ale czy to on zaczął wojnę z hasłem podbojów dla uzyskania przestrzeni życiowej? Teraz będzie podobnie, Cheetos zacznie a Putek się przyłączy w korzystnym dla siebie momencie

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki