Notowania ropy crude spadły od wczoraj o 0,9% w elektronicznych notowaniach międzysesyjnych do poziomu 39,30 dolara za baryłkę. Kurs ropy obniżył się w ciągu trzech ostatnich dni o 3%.
W dniu wczorajszym w największej norweskiej rafinerii Mongstad wybuch pożar, który ugaszono po dwóch godzinach. Rafineria musiała chwilowo zmniejszyć produkcję o połowę, a cena ropy po dotarciu informacji o pożarze do inwestorów osiągnęła 40,75 dolara.
Departament Energii USA poinformował o wzroście importu przez amerykańskie rafinerie o 30%. W Stanach rozpoczął się sezon wakacyjny w którym zwykle zwiększa się popyt na benzyny. W środę zostanie opublikowany cotygodniowy raport na temat stanu zapasów paliw W Stanach Zjednoczonych. Według prognoz zapasy ropy naftowej mogą obniżyć się o 750 tys. do poziomu 305 mln baryłek. Poziom zapasów jest o 8,1% wyższy niż w tym samym czasie ubiegłego roku.
Kurs ropy naftowej wzrósł o 10% w przeciągu dwóch ostatnich tygodni po zakłóceniach dostaw z Nigerii i Iraku i problemach rosyjskiego giganta paliwowego Jukos. Obecnie sytuacja na rynku paliw uspokoiła się lecz każde kolejna negatywna informacja może sprawić, że kurs ropy przekroczy poziom 40 dolarów za baryłkę.
Oprac. MC
Na podst. Reuters, Bloomberg.com






























































