Notowania styczniowych kontraktów na ropę na giełdzie w Nowym Jorku po informacjach o kolejnych atakach na rurociągi w Iraku wzrosły powyżej 50 dolarów za baryłkę. Kurs zamknięcia wyniósł jednak 48,94 dolary za baryłkę. Dziś cena ropy obniżyła się lekko i za baryłkę ropy crude płacono 48,83 dolara.
W dniu dzisiejszym zostaną opublikowane dane o stanie zapasu paliw w Stanach Zjednoczonych. Poziom zapasów ropy naftowej jest zbliżony do stanu z przed roku. Kluczowe będą informacje o poziomie zasobów oleju napędowego, oleju opałowego i paliwa lotniczego, których stan jest o 14% niższy niż przed rokiem.
Rozpoczynająca się zima na półkuli północnej może zwiększyć popyt na ropę naftową i destylowanych z niej paliw, w szczególności oleju opałowego wykorzystywanego do ogrzewania.
Światowa produkcja ropy jest o 1% wyższa od konsumpcji wynoszącej 82,4 mln baryłek dziennie, co przy niestabilnej sytuacji w Iraku i niepewnych dostaw z Rosji sprawia, że wysokie ceny ropy mogą się utrzymywać.
M.C.


























































