Pomimo spadków na amerykańskich giełdach inwestorzy nadal pożyczają niskooprocentowane waluty (jen, frank szwajcarski) i inwestują w bardziej dochodowe aktywa, co widać na przykładzie rosnącego kursu dolara nowozelandzkiego.
-Dopóki nie będzie żadnej zmiany w poziomie globalnej awersji do ryzyka, dopóty strategia carry trade pozostanie dominującym tematem na rynkach walutowych i przyczyną słabości jena – powiedział Niels Christensen, strateg walutowy w Nordei w Kopenhadze.
O godzinie 10:50 dolar pozostał na stabilnym poziomie 123,52 jena, zaś brytyjski funt osiągnął najwyższy kurs względem jena od ostatnich 15 lat. Euro spadło i było warte 166,10 jena. Europejska waluta lekko osłabła też względem dolara zatrzymując się na poziomie 1,3445.
Rośnie też kurs franka szwajcarskiego, którego kurs względem dolara o godzinie 10:50 osiągnął wartość 1,228. Inwestorzy uważnie obserwują aukcje transakcji repo i spekulują, czy szwajcarski bank centralny podniesie stopy procentowe o 25 czy 50 pb.
K.K.































































