Ostatnie 24 godziny nie przyniosły istotnych zmian na polskim rynku walutowym. Kurs euro pozostaje stabilny, ale zarazem bliski wyłamania w górę. Ryzyko to jest jeszcze wyższe w przypadku franka szwajcarskiego.


We wtorek rano kurs euro kształtował się na poziomie 4,4692 zł, czyli o przeszło pół grosza wyżej niż dzień wcześniej. W poniedziałek kurs EUR/PLN najpierw wyraźnie wzrósł, by późnym popołudniem powrócić do poziomów z poranka.
Od początku czerwca kurs euro utrzymuje się w przedziale 4,38-4,48 zł, notując jednak coraz wyżej położone lokalne minima. Analiza techniczna podpowiada, że wyjście powyżej 4,48 zł stwarza ryzyko powrotu kursu euro w pobliże marcowego szczytu (4,63 zł).
Z podobną sytuacją mamy do czynienia na parze frank-złoty, gdzie kluczowym średnioterminowym oporem jest poziom 4,20 zł. Rynek zmaga się z nim od blisko czterech tygodni. Póki co bezskutecznie. We wtorek rano frank notowany był po 4,1979 zł.
Dolar amerykański kosztował 3,9571 zł, a wiec o grosz więcej niż w poniedziałek wieczorem. Funt brytyjski wyceniany był na niespełna 4,94 zł, a więc o ponad grosz powyżej kursu odniesienia.
KK

































































