REKLAMA

Kurs euro bez większych zmian. RPP wciąż przeciwko złotemu

2020-07-17 09:07
publikacja
2020-07-17 09:07

Piątkowy poranek przyniósł stabilizację kursu euro tuż poniżej 4,48 zł. Przeciwko polskiej walucie jednoznacznie opowiedziała się Rada Polityki Pieniężnej, która niepokoi się „ryzykiem” umocnienia złotego.

Kurs euro bez większych zmian. RPP wciąż przeciwko złotemu
Kurs euro bez większych zmian. RPP wciąż przeciwko złotemu
fot. Tomasz Warszewski / / Shutterstock

- Większość członków Rady podkreślała, że tempo ożywienia gospodarczego może być także ograniczane przez brak wyraźnego dostosowania kursu złotego do globalnego wstrząsu wywołanego pandemią oraz poluzowania polityki pieniężnej NBP – czytamy w zapiskach z czerwcowego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej.

- W tym kontekście wskazywano, że polityka pieniężna NBP powinna ograniczać ryzyko aprecjacji złotego wobec głównych walut – konkluduje większość w RPP (podkreślenia od redakcji). To potwierdzenie komunikatu sprzed miesiąca, gdy Rada wprost uznała brak dalszego osłabienia złotego za czynnik sprzeczny z jej polityką.

Stąd też widoczny od miesiąca delikatny trend wzrostowy na parze euro-złoty. Od tygodni na wykresie obserwujemy coraz wyższe dołki i coraz wyższe szczyty, choć poziom 4,50 zł jeszcze nie został poważnie zaatakowany. W piątek o 9:07 kurs euro wynosił 4,4796 zł, czyli bez większych zmian względem czwartkowego wieczoru.

Wakacje na giełdzie

Za dolara amerykańskiego trzeba było zapłacić 3,9353 zł, także podobnie jak dzień wcześniej. Kurs franka szwajcarskiego kształtował się na poziomie 4,1639 zł. Funt brytyjski wyceniany był na blisko 3,94 zł, również bez większych zmian względem kursu odniesienia.

KK

Źródło:
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
obserwator62
Rzeczywiście, po 13 – tej zauważam wzrost wskazań ze strony zwolenników obecnego systemu, który, moim zdaniem, nawiązuje do poglądów komunistycznych.
Nie ciągnąc tego tematu, ujmę problem osłabiania złotówki inaczej.
W okresie poprzedzającym obecne rządy byłem dumny, że gospodarka i eksport rosły bez osłabiania złotego, zaniżonych
Rzeczywiście, po 13 – tej zauważam wzrost wskazań ze strony zwolenników obecnego systemu, który, moim zdaniem, nawiązuje do poglądów komunistycznych.
Nie ciągnąc tego tematu, ujmę problem osłabiania złotówki inaczej.
W okresie poprzedzającym obecne rządy byłem dumny, że gospodarka i eksport rosły bez osłabiania złotego, zaniżonych stóp procentowych i różnych plusów napędzających konsumpcję.
Jako naród dawaliśmy sobie doskonale radę w konkurencji z Zachodnią Europą. Nasza pracowitość, przedsiębiorczość, skuteczność wychodzenia z tzw. socjalizmu były przykładem dla innych. I nie neguję tu różnych nieprawidłowości, które występowały, a których przyczyny nie wynikały z polityki gospodarczej i z którymi to nieprawidłowościami powinniśmy sobie byli radzić.
Obecne władze natomiast utrzymują, że tylko kroplówki w postaci sztucznego kreowania konsumpcji czy zaniżonych stóp procentowych pozwalają utrzymać się naszej gospodarce na powierzchni. W ten sposób wykazują niewiarę w nasze możliwości ekspansji gospodarczej, niewiarę w nasz naród.
Przedstawiają się jako dobroczyńcy, skutecznie zakrywają przed społeczeństwem, że to co dają, muszą najpierw zabrać w podatkach lub zadłużyć Państwo.
Natomiast zaniżone stopy procentowe i skutkująca wyższa inflacja przynosi także szereg ujemnych skutków, co przed ogółem obywateli udaje się zataić – większość ludzi mało się tym po prostu interesuje i nie łączy faktów.
Skutkiem brania na siebie przez obecne władze nadmiernej sprawczości i odpowiedzialności jest nienadążanie Polski w rozwoju, spadek inwestycji, strata czasu (np. górnictwo i energetyka przez 5 lat stanęły w miejscu lub kręciły się w kółko – co przy upływie czasu oznacza cofanie się) – niestety, możemy się temu tylko przyglądać.
obserwator62
Załóżmy, że eksportuję meble i za każde 10 sztuk mogę kupić 10 zagranicznych telewizorów. W przypadku osłabienia złotego, tak jak jest teraz, mogę kupić już tylko 9 telewizorów. Gdybyśmy mieli konkurencyjną silną gospodarkę, złoty w kryzysie umacniałby się, kupiłbym 11 telewizorów. Przy osłabionym złotym musimy się więcej naharować,Załóżmy, że eksportuję meble i za każde 10 sztuk mogę kupić 10 zagranicznych telewizorów. W przypadku osłabienia złotego, tak jak jest teraz, mogę kupić już tylko 9 telewizorów. Gdybyśmy mieli konkurencyjną silną gospodarkę, złoty w kryzysie umacniałby się, kupiłbym 11 telewizorów. Przy osłabionym złotym musimy się więcej naharować, aby zapłacić za: kilo bananów, litr benzyny, kawę, samochód, lodówkę.
Czy o to chodzi, abyśmy pracowali za miskę ryżu i towary powszechnego użytku, których nie wytwarzamy, były coraz mniej dostępne, a inflacja coraz wyższa ?
Znam argumenty o konkurencyjności eksportu, ale to powinno odbywać się poprzez innowacje, wzrost wydajności, postęp techniczny, a nie poprzez osłabianie waluty kraju, co rozleniwia eksporterów. Nie wierzymy we własny naród, w naszych przedsiębiorców ?
Nie rozumiem zwolenników ciągłego osłabiania złotego, co oni sądzą o polskiej gospodarce i o co im tak naprawdę chodzi.
kerad_
Załóżmy że Twoje meble są za drogie i nie sprzedaż żadnej sztuki na konkurencyjnym rynku i w związku z tym kupisz za to 0 telewizorów!
nostsherlock
Dokładnie o to chodzi, żebyśmy pracowali za miskę ryżu. Od dawna wiadomo, że w interesie UE jest zrobić z Polski kraj taniej siły roboczej
eveddd odpowiada nostsherlock
w Niemczech byłem parę dni temu. Na północy (tam niby nie ma przemysłu). Wszędzie firmy, składy, mnóstwo niedużych firm 50 - 150 osób, rodzinnych. Im nie przeszkadza silna waluta i wyższe pensje. To samo w Szwajcarii, pełno małych biznesów, silna waluta. NBP działa bo tak im zlecono, wykonują czyjeś polecenia. Nie wierzę w ich głupotę,w Niemczech byłem parę dni temu. Na północy (tam niby nie ma przemysłu). Wszędzie firmy, składy, mnóstwo niedużych firm 50 - 150 osób, rodzinnych. Im nie przeszkadza silna waluta i wyższe pensje. To samo w Szwajcarii, pełno małych biznesów, silna waluta. NBP działa bo tak im zlecono, wykonują czyjeś polecenia. Nie wierzę w ich głupotę, to bystrzy ludzie. Celowo to robią - chcą osłabić PLN i wywołać inflację by okraść nas z oszczędności... Za to powinni iść siedzieć, albo i gorzej bo to zdrada stanu... Konspiracja z obcymi agentami... Ale zaraz, do tego trzeba wyroku sądu... Niezależnego sądu. A u nas takich nie ma.
kerad_ odpowiada eveddd
Ja nie słyszałem żeby w Polsce ktoś zabraniał pracodawcom podnosić pensje pracownikom.
Może polscy pracodawcy szczególnie z tych rodzinnych firm nie widzą o tym, że mogą podnieść pensje pracownikom, żeby ci nie pracowali za miskę ryżu.
A może jednak trzeba najpierw zdobyć rynek "taniością", żeby w przyszłości móc
Ja nie słyszałem żeby w Polsce ktoś zabraniał pracodawcom podnosić pensje pracownikom.
Może polscy pracodawcy szczególnie z tych rodzinnych firm nie widzą o tym, że mogą podnieść pensje pracownikom, żeby ci nie pracowali za miskę ryżu.
A może jednak trzeba najpierw zdobyć rynek "taniością", żeby w przyszłości móc produkować bardziej zaawansowane technologie?
piotr76 odpowiada nostsherlock
To raczej nie UE a z przeciwnej strony oceanu, zrobili sobie drugi Meksyk w Europie.
piotr76 odpowiada kerad_
Żeby zdobyć rynek to trzeba teraz uciec do przodu. Samymi niskimi płacami i słabą walutą nie da się rady skompensować przewagi firm stawiających na automatyzację i robotyzację. Jak polscy menedżerowie tego nie zrozumieją i nie pozbędą się tej siermiężnej mentalności hreczkosiejów, to rynek w niedalekiej przyszłości boleśnie zweryfikuje Żeby zdobyć rynek to trzeba teraz uciec do przodu. Samymi niskimi płacami i słabą walutą nie da się rady skompensować przewagi firm stawiających na automatyzację i robotyzację. Jak polscy menedżerowie tego nie zrozumieją i nie pozbędą się tej siermiężnej mentalności hreczkosiejów, to rynek w niedalekiej przyszłości boleśnie zweryfikuje sens istnienia ich manufaktur.
A słaba waluta wcale nie pomaga, większy jest koszt inwestycji w nowoczesne technologie, do tego następuje "drenaż mózgów" i specjaliści wolą pracować dla zagranicznych firm za lepsze stawki.

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki