"Nie podadzą paczki, nie poproszą o podpis". Praca kurierów w czasach koronawirusa

redaktor Bankier.pl

Nie podadzą paczki do ręki, nie poproszą o podpis, a przesyłkę zostawią pod drzwiami. Kurierzy - podobnie jak sprzedawcy - są grupą zawodową narażoną na zakażenie koronawirusem. Jak pracują w dobie epidemii?

Prawdopodobnie jako jedni z nielicznych nie muszą obawiać się zwolnień, a pracy mają pod dostatkiem. Codziennie otrzymują nowe wytyczne dotyczące dostawy paczek, co wynika ze wzmożonych e-zakupów. Kurierzy z pierwszej linii frontu apelują o bezkontaktowe odbiory paczek i wstrzymanie wyboru paczek za pobraniem. Rekrutowani są przez wideorozmowy, a testy potwierdzające kwalifikacje rozwiązują zdalnie. Sprawdzamy, jak wygląda praca kuriera w czasie pandemii koronawirusa.

(fot. Aleksandrova Olga / Shutterstock)

Testy osobowościowe online

DHL, Pocztex, GLS czy DPD potwierdziły w rozmowach z Bankier.pl, że obecnie trwające rekrutacje są przeprowadzane tak, aby maksymalnie ograniczyć kontakt bezpośredni.

– Aby działania te (procesy rekrutacyjne – przyp. red.) przebiegały płynnie i bez zakłóceń przy zastosowaniu niezbędnych środków ostrożności związanych z ograniczeniem bezpośrednich kontaktów międzyludzkich, wprowadziliśmy rozwiązania zdalne, np. w formie wideokonferencji. Nowym narzędziem jest specjalna aplikacja, która umożliwi nam korzystanie z dodatkowych metod, w tym weryfikujących wiedzę oraz umiejętności kandydata. Przykładami są także testy osobowościowe oraz test wiedzy, które sprawdzą np. znajomość oprogramowania komputerowego. W przeprowadzeniu każdego procesu rekrutacji online naszych menadżerów wspiera dział HR – mówi w rozmowie z Bankier.pl Małgorzata Makowska, marketing manager GLS Poland.

Innym sposobem rekrutacji w czasie epidemii koronawirusa jest szukanie pracowników z wewnątrz. Takie działania podjęła Poczta Polska. – Chcąc ograniczyć możliwość zatrudniania osób z zewnątrz, prowadzimy głównie rekrutacje wewnętrzne, zachęcając naszych pracowników np. z działów administracyjnych do wsparcia jednostek terenowych. Dodatkowo kontynuujemy umowy-zlecenia, które były zawarte z osobami z zewnątrz przed epidemią w naszym kraju – wyjaśnia Justyna Siwek z biura prasowego Poczty Polskiej.

Można domniemać również, że te osoby, które chcą w obecnym czasie pracować jako kurierzy, będą miały ułatwioną drogę do zatrudnienia. – Rekrutacje prowadzone są w sposób uproszczony – głównie telefonicznie, ścieżka decyzyjna jest skrócona do minimum, aby uniknąć niepotrzebnych spotkań z wieloma kandydatami – dodaje Justyna Siwek. W niektórych przypadkach pracodawcy cały proces przeprowadzają zdalnie, tak jest na przykład w DHL Parcel Polska.

– Wdrożyliśmy zalecenia, by rozmowy rekrutacyjne, na każdym etapie procesu, odbywały się w formie telekonferencji. Dotyczy to zarówno kandydatów wewnętrznych, jak i zewnętrznych. Za nami są już pierwsze procesy zakończone sukcesem, które od pierwszego, do ostatniego kroku przebiegły zdalnie – mówi w rozmowie z Bankier.pl Justyna Dąbrowska, z biura prasowego DHL.

Mobilne dystrybutory wody

Kiedy jedni ograniczają godziny pracy, przenoszą swoje biura do domów, drudzy pracują z większą intensywnością niż przed ogłoszeniem pandemii koronawirusa.

–  W związku z epidemią koronowirusa konsumenci wykazują zwiększone zainteresowanie zakupami online, które uznawane są przez nich za bezpieczniejsze niż te w sklepach stacjonarnych. Mimo że działamy w wyjątkowych warunkach pandemii ogłoszonej przez WHO, nasi kurierzy pracują normalnie, oczywiście stosując się do zaleceń bezpieczeństwa sformułowanych przez władze sanitarne i administracyjne – wyjaśnia Marta Westrych-Andrzejczak, dyrektor personalna i członek zarządu DPD Polska.

Na porządku dziennym są kurierzy wyposażeni w rękawiczki ochronne, maseczki i starający się maksymalnie ograniczyć kontakt z klientem. W co, oprócz podstawowych środków ochrony osobistej, zostali wyposażeni kurierzy?

– Testujemy także nowe rozwiązania higieniczne – mobilne dystrybutory wody do samochodów kurierskich, które umożliwiają umycie rąk również w trasie – mówi Justyna Dąbrowska z DHL Parcel Polska. – Dodatkowo w naszych punktach obsługi klienta znalazły się szyby pleksi, które stanowią zabezpieczenie zarówno dla naszych pracowników jak i klientów. We wszystkich lokalizacjach wdrożyliśmy również obowiązek regularnego dezynfekowania terminali płatniczych – uzupełnia.

Część firm decyduje się również na codzienne pomiary temperatury pracowników. Taką informację na swojej stronie internetowej podał Pocztex: „Poczta zbiera od pracowników ankiety o stanie zdrowia i poddaje ich kontroli temperatury ciała” – czytamy w witrynie. Justyna Siwek z biura prasowego Poczty Polskiej podała w rozmowie z Bankier.pl, że pracownicy otrzymali dodatkowo po 50 zł na indywidualne zakupy potrzebnych im środków higieny.

Dostawy bezkontaktowe

Niemal każda firma kurierska wprowadziła możliwość dostarczania przesyłek bez konieczności bezpośredniego spotkania klienta z pracownikiem. W DHL Parcel Polska wprowadzono alternatywną formę potwierdzenia doręczenia, dzięki czemu odbiorcy paczek nie są już zobowiązani do składania podpisu na skanerze kurierskim.

Kurierzy mogą teraz otrzymać informację o miejscu, w którym bezpiecznie pozostawią przesyłkę. – Aby przestrzegać priorytetowej zasady ograniczania kontaktów osobistych, zachęcamy klientów do korzystania z bezpiecznych opcji doręczenia przesyłki bez konieczności składania podpisu. Wprowadziliśmy właśnie nową opcję w ramach usługi InfoCourierService, czyli odbiór paczki przy pomocy kodu PIN – odbiorca otrzymuje ten kod w wiadomości SMS. Wystarczy, że nadawca przekaże go GLS podczas wypełniania etykiety adresowej, a odbiorca podczas doręczenia paczki poda go kurierowi, a podpis na skanerze nie będzie konieczny. Drugą możliwość daje darmowa usługa FlexDeliveryService. Dzięki wiadomości mailowej wysyłanej przez GLS do odbiorcy, ma on możliwość wyrażenia zgody na pozostawienie przesyłki bez podpisu i wskazania bezpiecznego miejsca, gdzie taka dostawa może się odbyć. Ważne, aby wskazać miejsce zabezpieczone przed dostępem osób trzecich i np. deszczem – mówi Małgorzata Markowska, marketing manager GLS Poland.

Zalecenia dotyczące ograniczenia kontaktów w przypadku dotyczą również biurowców. – Doręczamy przesyłki pod drzwi bez podpisu, jeżeli odbiorca wyrazi zgodę na takie doręczenie. Zachęcamy także odbiorców za pomocą SMS-ów i wiadomości e-mail do nawiązywania kontaktu z kurierem, by ustalić odpowiadającą obu stronom formę i miejsce bezpiecznego doręczenia np. przed budynkiem, do recepcji lub portierni – wyjaśnia Marta Westrych-Andrzejczyk z DPD Polska.

Zasady zdalnych odbiorów wprowadziła także Poczta Polska. – Oprócz tradycyjnej formy doręczenia, przesyłki listowe rejestrowane, paczkowe i kurierskie  można odebrać bez pokwitowania. W tym przypadku wystarczy okazanie pracownikowi poczty z bezpiecznej odległości dokumentu tożsamości np. dowodu osobistego, paszportu, prawa jazdy. Pracownik Poczty Polskiej sam spisze 4 ostatnie cyfry numeru weryfikowanego dokumentu – uzupełnia Justyna Siwek z biura prasowego Poczty Polskiej.

Kwarantanna? Poinformuj kuriera

Każda sieć kurierska prosi, aby poinformować przed dostawą o tym, że klient jest obecnie objęty kwarantanną. Nie oznacza to jednak, że takim osobom paczki nie zostaną dostarczane. „Gwarantujemy,  że paczka zostanie dostarczona, ale w takiej sytuacji zmienimy sposób dostawy na bardziej bezpieczny dla kuriera” czytamy na stronie inPostu.

Jednak w niektórych przypadkach kurier może odmówić doręczenia przesyłki. Na stronie DPD czytamy, że kiedy istnieje zwiększone ryzyko i prawdopodobieństwo zakażenia koronawirusem, pracownik może nie wydać paczki. „Jeśli kurier ma uzasadnione obawy w stosunku do placówki, do której ma doręczyć przesyłki, może odmówić doręczenia. Kurier wprowadzi status "odmowa przyjęcia". Następuje natychmiastowy zwrot przesyłek do nadawców”, czytamy na stronie DPD. Podobnie, jeśli klient musi odebrać lub nadać paczkę w oddziale DPD, pracownik recepcji ma prawo wyprosić daną osobę z obiektu i odmówić wykonania usługi, jeśli zauważy u klienta oznaki przeziębienia.

Decyzję o wstrzymaniu doręczeń do pracowników objętych kwarantanną zapowiedziała Poczta Polska. „W przypadku adresatów objętych kwarantanną Poczta Polska nie będzie doręczać do nich korespondencji. Do czasu zakończenia okresu izolacji korespondencja kierowana pod adresy objęte kwarantanną będzie przechowywana w placówkach pocztowych. Rozwiązanie to oznacza wyjątkowe wstrzymanie biegu terminu awizacji w okresie przechowania. Podjęcie próby doręczenia przesyłki nastąpi dopiero po zakończeniu kwarantanny przez adresata” czytamy w komunikacie. Dodatkowo osoby przebywające na kwarantannie nie muszą tego faktu zgłaszać Poczcie Polskiej, ponieważ spółka otrzymuje ich adresy na podstawie Rozporządzenia Ministra Zdrowia z 20 marca br.

Koniec z gwarancjami zwrotu pieniędzy

Jak czytamy w komunikatach firm kurierskich, niektóre z nich zdecydowały o zawieszeniu usług polegających na gwarancji zwrotu pieniędzy. Taką decyzję podjął między innymi FedEx.

„Wpływ COVID-19 powoduje, że władze w Europie i na całym świecie na co dzień wydają ograniczenia dotyczące pracy i przemieszczania się, co wpływa na naszą zdolność do zapewnienia naszych wysokich standardów usług. W związku z tym, podjęliśmy decyzję o zawieszeniu gwarancji zwrotu pieniędzy na wszystkie usługi FedEx Express, ze skutkiem natychmiastowym do odwołania”, czytamy w komunikacie spółki.

Taką sama decyzję podjął UPS i zaleca, aby przed wysyłką sprawdzić dokładne dane nadawcy.

„Od 26 marca 2020 г. do odwołania obowiązuje zawieszenie gwarancji usługi UPS (Gwarancją zwrotu pieniędzy UPS) na wszystkie przesyłki z dowolnego miejsca nadania do dowolnego miejsca przeznaczenia. Koronawirus wpływa na naszą infrastrukturę, więc w dalszym ciągu będziemy współpracować z lokalnymi i krajowymi organami rządowymi, by upewnić się, że w pełni spełniamy ich wytyczne. Chcemy w dalszym ciągu realizować usługi na całym świecie, poza obszarami z zakazami rządowymi” podał UPS na swojej stronie internetowej.

Zmian dotyczących wspomnianych gwarancji czy terminów dostaw można spodziewać się w związku nie tylko z koronawirusem, ale i okresem świątecznym. 

Weronika Szkwarek

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 3 itsofunny

Nasze skrzynki pocztowe robią za śmietniki na reklamę wiec jak to ma działać dobrze z tą pocztą jak taki podstawowy problem nie jest rozwiązany.

! Odpowiedz
1 1 itsofunny

W końcu o kurierach nasze czerwone krwinki :)

! Odpowiedz
0 8 greatmongo

Ciekaw jestem ile osob nie wychodzacych z domu dostalo awizo. Ja dostalem dwa...

! Odpowiedz
1 13 tomaszektoma

a Poczta Polska zostawia nadal awizo


awizo+ dla każdego
to nic że prawie każdy i tak jest w domu
idź później na pocztę stać 2-3h w kolejce od 12-17 bo 10-12 to tylko seniorzy

! Odpowiedz
2 8 gronostaj

Fajnie jakby listonosze tak robili. Wątpię, żeby zarabiali mniej jak kurierzy.

Mam stosik awiz w skrzynce, a na poczcie takie kolejki, że nie wszyscy są w stanie odebrać przesyłki.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.