REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kto zrujnował przemysł cukrowniczy w Polsce?

2009-03-29 19:58
publikacja
2009-03-29 19:58
Za sprawą unijnej reformy Polska, do niedawna eksporter cukru, stanie się jego importerem. Własnego nie wystarczy nam na zaspokojenie potrzeb polskich producentów żywności i konsumentów - pisze "Wprost".

Tygodnik zauważa, że cukier w sklepach błyskawicznie drożeje. Na początku roku kilogram cukru w sprzedaży detalicznej kosztował 2,7 zł, a teraz - prawie 4 zł. Według "Wprost", wkrótce wzrosną ceny całej gotowej żywności, do której cukier jest dodawany. To efekt reformy rynku cukrowego w Unii Europejskiej, którą rozpoczęto pod koniec 2005 roku. Pod naciskiem unijnej komisarz ds. rolnictwa Mariann Fischer Boel Polska musiała w ciągu trzech ostatnich lat zamknąć większość cukrowni. Z 76 pozostało ich 19 - przypomina "Wprost". Z zebranych w ubiegłym roku buraków wyprodukowano 1,33 miliona ton cukru, tymczasem roczne zapotrzebowanie krajowego rynku to 1,63 miliona ton. Brakujące 300 tysięcy ton musimy sprowadzić z zagranicy, większość z Francji i Niemiec, gdzie jest on droższy niż w Polsce.

"Wprost" zauważa, że po Francji i Niemczech Polska jest trzecim co do wielkości producentem cukru w Europie. Mimo to obecnie 60 procent krajowego rynku cukru pokrywają zagraniczne koncerny - dodaje tygodnik.

"Wprost"/IAR/daw/jędras
Źródło:IAR
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~walerianda@gmail.com
Zrujnowanie przemysłu tej gałęzi jest tylko częścią składową demontażu, naszej Ojczyzny. W całym dwudziestoleciu zrujnowano wiele zalładów pracy, podobno na zlecenie komisarzy Unii Europejskiej, niszcząc jednocześnie wpływy do zasobów budżetu państwa. W ten sposób pozbawiając we własnej Ojczyźnie pracy wielu rodaków, udostępnili Zrujnowanie przemysłu tej gałęzi jest tylko częścią składową demontażu, naszej Ojczyzny. W całym dwudziestoleciu zrujnowano wiele zalładów pracy, podobno na zlecenie komisarzy Unii Europejskiej, niszcząc jednocześnie wpływy do zasobów budżetu państwa. W ten sposób pozbawiając we własnej Ojczyźnie pracy wielu rodaków, udostępnili zbyt do Polski bogatym krajom ich nadwyżek produkcyjnych, oczywiście przy malejących zasobach finansowych Polski, doatarczanych za wysoko oprocentowane kredyty. I właśnie ten szowinistyczny bandytyzm gospodarczy nazwali RESTRUKTURYZACJĄ. Odpowiedzialni są wszyscy, począwszy od Mazowieckiego i Wałęsy aż po Tuska z Komorowskim. Nie używam tytułów, ponieważ tą działalność wbrew interesom państwa i Narodu prawo określa jasno i jednoznacznie jest to Zdrada Stanu. Tego nie trzeba udowadniać,jest to fizyczny obraz działalności wszystkich ekip rządzących. Transformacja nie polega na niszczeniu dóbr i stanu posiadania.
jazgarz
Polska stała się importerem cukru

23.4.Warszawa (PAP)

- Polska, realizując zalecenia Unii Europejskiej dotyczące ograniczenia produkcji cukru o 13,5 proc., stała się importerem tego surowca - powiedział p.o. prezesa Krajowej Spółki Cukrowej Jarosław Poniatowicz.

Jak przypomniał Poniatowicz w środę podczas posiedzenia
Polska stała się importerem cukru

23.4.Warszawa (PAP)

- Polska, realizując zalecenia Unii Europejskiej dotyczące ograniczenia produkcji cukru o 13,5 proc., stała się importerem tego surowca - powiedział p.o. prezesa Krajowej Spółki Cukrowej Jarosław Poniatowicz.

Jak przypomniał Poniatowicz w środę podczas posiedzenia sejmowej komisji rolnictwa, by zrealizować zalecenia UE, Krajowa Spółka Cukrowa, która jest największym graczem na polskim rynku (posiada 40-proc. udział w tym rynku) musiała zmniejszyć produkcję cukru o 91,2 tys. ton, co oznaczało zamknięcie dwóch cukrowni - w Lublinie i w Łapach (Podlaskie).

Do ograniczenia produkcji cukru zachęcały duże rekompensaty przysługujące producentowi. W przypadku KSC jest to ponad 205 mln zł. Pieniądze te zostaną wypłacone w dwóch ratach w 2009 r. i 2010 r.

Szef KSC wyjaśnił, że po analizie sytuacji na rynku cukru, z której wynikało, że KE zobowiąże do dalszych redukcji, ale bez rekompensat finansowych, spółka zdecydowała się na tzw. drugi krok, tj. dalszą redukcję produkcji cukru w zamian za dodatkową rekompensatę. Chodzi o kolejne zmniejszenie produkcji cukru o 53 tys. ton. i w związku z tym zamknięcie cukrowni w Brześciu Kujawskim.





Jak zaznaczył prezes Agencji Rynku Rolnego Bogdan Twarowski, na zmniejszenie produkcji cukru zdecydowały się wszystkie koncerny cukrownicze działające w Polsce. W sumie W Polsce limit produkcji cukru zmniejszył się o prawie 367 tys. ton, tj. o 20,7 proc. krajowej kwoty. Oznacza to zmniejszenie areału upraw buraków o 55 tys. ha.

Według wstępnych danych Instytutu Ekonomiki Rolnictwa w 2007/2008 r. w Polsce zostało wyprodukowane 1 mln 750 tys. ton cukru. Natomiast krajowe zużycie tego surowca jest na poziomie 1,6 mln ton.

Poniatowicz wyjaśnił, że decyzje o wskazaniu do likwidacji danej cukrowni było bardzo trudne i o tym zdecydował rachunek ekonomiczny, a także możliwości uprawy buraków cukrowych w danym regionie. Dodał, że KSC zdaje sobie sprawę, że uprawa buraków jest coraz mniej opłacalna i spółka może mieć kłopoty z pozyskaniem surowca.

Wiceminister skarbu Krzysztof Żuk zgodził się z wypowiedziami części posłów, że polityka UE dotycząca cukru, nie jest korzystna dla Polski. Ale - jak mówił - w zderzeniu z tymi realiami, decyzja Krajowej Spółki Cukrowej o rezygnacji z produkcji cukru w cukrowniach Lublin, Łapy i Brześć Kujawski była słuszna.

"Znam zmiany prognoz tego co się dzieje na rynku i rzeczywiście są one niezwykle alarmujące. Wyniki KSC były brane pod uwagę, dzisiaj jest to wymiar gry o przetrwanie KSC" - powiedział Żuk.

Reforma wspólnotowego rynku cukru, prowadzona w UE od 2006 r., ma na celu zmniejszenie produkcji tego surowca o 6 mln ton. Została ona wprowadzona pod presją Światowej Organizacji Handlu (WTO), która wytykała UE, że nadwyżki cukru przeznacza na eksport, niwelując różnicę cen (w UE cukier jest trzykrotnie droższy, niż na rynkach światowych) hojnymi subwencjami. (PAP) awy/ krf/ jra/
~dwa słowa
Jak to kto?
pamiętacie jak liberalne media, socjalisci
podsycani niemieckim kapitałem,
prywatyzowali dla SudZucker wszystko?

pamiętacie jak drwiono z Gabriela Janowskiego
gdy domagał się ustanowienia spółki Polski Cukier?

Krótką pamięc mają dziennikarze.
~asdfg
dokładnie tak, a faceta który w Sejmie bronił przemysłu cukrowniczego zrobiono w mediach oszołoma... a teraz płacz że nie mamy cukrowni. Pytam sie gdzie byli dziennikarze jak nasi "politycy" od siedmiu boleści sprzedawali bezmyślnie wszystko co sie dalo za psie pieniądze? Dlaczego wtedy się nie dopytywali komu, za ile i dokładnie tak, a faceta który w Sejmie bronił przemysłu cukrowniczego zrobiono w mediach oszołoma... a teraz płacz że nie mamy cukrowni. Pytam sie gdzie byli dziennikarze jak nasi "politycy" od siedmiu boleści sprzedawali bezmyślnie wszystko co sie dalo za psie pieniądze? Dlaczego wtedy się nie dopytywali komu, za ile i najakich warunkach a przede wszystkim PO CO?
~mp
TO JEST POCZĄTEK KOŃCA UE.
ABSURD , TO JEST CHORE. POLSKIE ROLNICTWO ZALAŁO BY PÓŁ EUROPY DOBRĄ I TANIĄ ŻYWNOŚCIĄ , POLITYCY CIESZYLI SIĘ ŻE WYWALCZYLI DOTACJE DLA ROLNICTWA , W ZAMIAN ZA ZAMYKANIE CUKROWNI, TO SIĘ MUSI ZAWALIĆ .
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)

Powiązane: Francja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki