REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Lawina L4 i wycofanie z pracy. Kryzys w firmach narasta

2026-04-16 09:20
publikacja
2026-04-16 09:20
Dodaj Bankier.pl w Google

Polskie firmy mierzą się z gwałtownym wzrostem zwolnień lekarskich związanych ze zdrowiem psychicznym oraz rosnącym zjawiskiem wycofania z pracy, informuje Radio Zet. Najnowszy raport Antal i dane ZUS pokazują, że wypalenie zawodowe staje się jednym z najpoważniejszych wyzwań na rynku pracy, a pracownicy często nie czują poprawy nawet przy zmianie miejsca zatrudnienia.

Lawina L4 i wycofanie z pracy. Kryzys w firmach narasta
Lawina L4 i wycofanie z pracy. Kryzys w firmach narasta
fot. PeopleImages / / Shutterstock

Chroniczny stres, zmęczenie i brak chęci do pracy coraz mocniej wpływają na kondycję psychiczną pracowników. Z raportu Antal, na który powołuje się Radio Zet, wynika, że aż 43 proc. specjalistów i menedżerów odczuło w ostatnim roku pogorszenie samopoczucia psychicznego, a tylko 18 proc. badanych zauważyło poprawę.

Wśród najczęstszych przyczyn wypalenia zawodowego dominują objawy związane z przeciążeniem i emocjami. Pracownicy najczęściej wskazują chroniczne zmęczenie i brak energii (59 proc.), emocjonalny dystans wobec pracy (49 proc.) oraz negatywne emocje (46 proc.). Każdy z tych czynników wpływa na codzienne funkcjonowanie i może prowadzić do długotrwałych nieobecności w pracy, a jak pokazują dane, problem nie dotyczy jednostek, ale szerszej grupy pracowników.

Statystyki ZUS potwierdzają skalę problemu

Z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynika, że w 2025 roku wystawiono aż 1,8 mln zwolnień lekarskich związanych z zaburzeniami zdrowia psychicznego. Oznacza to wzrost o ponad 51 proc. względem 2019 roku, co pokazuje, jak dynamicznie rośnie skala problemu. Jednocześnie liczba dni nieobecności w pracy zwiększyła się o niemal 69 proc., osiągając poziom 34,1 mln dni.

Najczęstsze powody zwolnień lekarskich związanych ze zdrowiem psychicznym obejmują ciężki stres i zaburzenia adaptacyjne (37 proc.), zaburzenia lękowe (19 proc.) oraz epizody depresyjne (17 proc.). Wzrost dotyczy również nieobecności wynikających z wypalenia zawodowego i trudności życiowych - 39 proc., wyższa jest także liczba zaświadczeń wystawianych z tych powodów. Eksperci zwracają uwagę, że jedną z oznak chronicznego stresu są zaburzenia snu, które pojawiają się coraz częściej.

Wakacje na giełdzie

Kryzysy psychiczne przestają być tabu

Według ekspertki Antal Karoliny Korzeniowskiej rosnąca liczba zwolnień lekarskich wynika z większej świadomości pracowników. Coraz więcej osób korzysta ze wsparcia i inwestuje w swój dobrostan, co przekłada się na gotowość do zgłaszania problemów. Zdrowie psychiczne przestaje być tematem tabu, a pracownicy częściej sięgają po pomoc specjalistów, co wpływa na liczbę diagnoz i wystawianych zaświadczeń.

Raport Antal pokazuje także silny związek między zdrowiem psychicznym a oceną sytuacji zawodowej. Osoby o dobrym samopoczuciu częściej pozytywnie oceniają swoją pracę (54 proc.), podczas gdy pracownicy o gorszym stanie psychicznym częściej wypowiadają się o niej negatywnie (62 proc.). Czynniki emocjonalne coraz częściej decydują o zmianie pracy, co potwierdzają odpowiedzi respondentów. Wśród powodów odejścia z pracy najczęściej wskazywano złe zarządzanie (42 proc.), negatywną atmosferę (39 proc.) oraz stres i problemy komunikacyjne (30 proc.).

Quiet quitting narasta

Antal zwraca uwagę, że rośnie zjawisko quiet quitting, czyli emocjonalnego wycofania się z pracy przy formalnym pozostaniu w organizacji. Pracownik wykonuje obowiązki, ale nie angażuje się w dodatkowe działania ani rozwój, co jest reakcją na przeciążenie widoczną w wielu firmach. Zmiana pracy może poprawić samopoczucie, co potwierdza 42 proc. badanych, jednak 23 proc. pracowników nie odczuwa poprawy nawet po zmianie pracodawcy.

Eksperci wskazują, że pracodawcy mają realny wpływ na zdrowie psychiczne pracowników. Wprowadzenie przewidywalności zatrudnienia oraz transparentnych ścieżek rozwoju może poprawić poczucie stabilności, ważne są również mechanizmy pomagające radzić sobie ze stresem oraz oprawa komunikacji i jakości zarządzania.

Oprac. AD

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Rynek ma obecnie innych faworytów niż ja. W portfelu mam trzy nowe spółki
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
bha
Nic nie dzieje się bez przyczyn i powodów!!!.Coraz większa panuje z roku na rok niepewność pracy brak w niej od lat u wielu konkretnej motywacji do tego dochodzący nie rzadko rosnący stres nerwówka ,pośpech coraz więcej przydzielanych zadań ,obowiązków w pracy za niekonicznie wyższą idącą przy tym kasę do tego dochodzą też coraz Nic nie dzieje się bez przyczyn i powodów!!!.Coraz większa panuje z roku na rok niepewność pracy brak w niej od lat u wielu konkretnej motywacji do tego dochodzący nie rzadko rosnący stres nerwówka ,pośpech coraz więcej przydzielanych zadań ,obowiązków w pracy za niekonicznie wyższą idącą przy tym kasę do tego dochodzą też coraz wyższe ustalane przez Góry normy pracy to wszystko powoduje coraz szybsze wypalenie zawodowe u wielu ludzi nie tylko to fizyczne ale i psychiczne u wielu wielu osób przez lata.Niestety mamy od dekad coraz mocniej i coraz szerzej chory rynek pracy zapatrzony coraz częściej tylko na Wyniki i Zyski i to najlepej co roku coraz to Wiiiększe.
samsza
Jeżeli po raz milionowy widzisz prośbę aby zaakceptować ciasteczka i wiesz, że to nie ma żadnego sensu, to się wypalasz.
Takich działań, które nic dosłownie nie wnoszą, teraz wszędzie bez liku.
jan-kowalski
Zaczynamy zbierać "owoce" wychowania bezstresowego dwóch najmłodszych pokoleń (ale bynajmniej nie ostatnich, jak niektórzy z ich przedstawicieli chcą wierzyć...).
Towarzystwo ani w domu, ani w szkole, ani na przysłowiowym podwórku nie zostało przyzwyczajone (nauczone?), że życie to nie jest bajka z tysiąca i jednej
Zaczynamy zbierać "owoce" wychowania bezstresowego dwóch najmłodszych pokoleń (ale bynajmniej nie ostatnich, jak niektórzy z ich przedstawicieli chcą wierzyć...).
Towarzystwo ani w domu, ani w szkole, ani na przysłowiowym podwórku nie zostało przyzwyczajone (nauczone?), że życie to nie jest bajka z tysiąca i jednej nocy, że żeby do czegoś dojść (nie tylko zresztą zawodowo), to trzeba (A) mieć zdolności (a te, stety/niestety, nie są równo rozłożone), (B) ciężko pracować (zap...) i jeszcze (C) mieć szczęście (fart w życiu).
Za to byli karmieni przez "postępaków" (nie ja to określenie wymyśliłem, nad czym ubolewam, bo zgrabnie oddaje istotę problemu jak najbardziej realnego w ramach tzw. liberalnych demokracji, tj. że dominującą narrację kształtują i rządzą nami ludzie, którzy nie mają ku temu z reguły żadnych bądź wystarczających kompetencji) opowieściami, jacy to są najmądrzejsi, oryginalni i super, że właściwie w życiu wystarczy tylko być i chcieć.
I poszło to towarzystwo teraz (kilka lat temu) do pracy, tam pojawiły się realne oczekiwania oraz wymagania zamiast głaskania po główce i nadskakiwania, i doszło do zderzenia ze ścianą - okazało się, że opowieść, którą byli karmieni od małego, przez całą szkołę, a potem z reguły jeszcze studia (vide tzw. współczynnik scholaryzacji rozdęty w PL do poziomu ponad 50%, gdy realne potrzeby państwa i gospodarki to ok. 10%), to była lewicowa bajeczka! Że świat tak nie wygląda i tak nie działa.
Teraz są tylko dwie możliwości - albo się oni ogarną, nadrobią zaległości "w nauce prawdziwego życia" (co nie jest takie łatwe, bo jednocześnie trzeba umieć funkcjonować w społeczeństwie, inaczej wszyscy będą walczyć ze wszystkimi, a na koniec się "pozabijają") albo czeka nas fala depresji i samobójstw. Na to nakłada się jeszcze nadchodzący (a właściwie już będący z nami, choć ze względu na bezwładność układu większość sobie tego jeszcze nie uświadamia) naprawdę potężny kryzys ekonomiczny (wg mnie będzie głębszy niż te z lat 1997-1998 i 2008-2009) oraz coraz bardziej niestabilna sytuacja międzynarodowa związana z odchodzeniem starego, zimno- i pozimnowojennego porządku światowego - słowem nie będą mieli łatwo (inni zresztą też).
kupujetanio
Wypalenie to jedno, a lewe zwolnienia i branie po kilka k za wakacje na L4 to drugie... Statystyki pokazują wiele "wypalonych" osób, które przepracowały mniej niż kilka lat i tak się wypaliły, że muszą sobie poodpoczywać
mesten
Jeżeli mamy emerytów mundurowych po 15 latach pracy, armie emerytów górniczych, kasty które nic nie wnoszą ale trzeba je utrzymywać np. KRUS. To presja na garstkę pracujących rośnie coraz bardziej i bardziej, aż pewnego dnia system socjalistyczny załamie się całkowicie.

Powiązane: Zdrowie psychiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki