Na odbudowę uszkodzonej w rosyjskich atakach elektrociepłowni, która zapewniała ogrzewanie w dwóch dzielnicach Kijowa, będzie potrzeba co najmniej dwóch miesięcy – oświadczył w czwartek mer stolicy Ukrainy, Witalij Kliczko.


„Specjaliści zbadali charakter uszkodzeń, w tym wyposażenia obiektu infrastruktury krytycznej, który był jednym z celów wroga podczas ataku na stolicę 3 lutego. Chodzi o Elektrociepłownię Darnicką. (...) Wnioski specjalistów są takie, że obiekt doznał krytycznych uszkodzeń i na odbudowę jego systemów i wyposażenia potrzeba co najmniej dwóch miesięcy” – napisał Kliczko na Telegramie.
Mer podkreślił, że elektrociepłownia ta obsługiwała m.in. część domów w dzielnicach Darnica i Dnieprowska – ponad 1100 wielopiętrowych bloków.
Kliczko powiedział, że miasto zorganizowało w szkołach na osiedlach, gdzie domy zostały pozbawione ciepła, dodatkowe punkty ogrzewania, podłączone do mobilnych kotłowni. Można w nich przebywać zarówno w ciągu dnia, jak i nocą. W dzielnicy Darnica jest ich obecnie o pięć więcej, a w Dnieprowskiej – o cztery.
Wojska rosyjskie przeprowadziły od początku 2026 r. 217 ataków na naszą infrastrukturę energetyczną - poinformowała w środę ukraińska premierka Julia Swyrydenko. Temperatury w Kijowie i innych miastach Ukrainy wynosiły w ciągu kilku ostatnich dni około -20 stopni Celsjusza. (PAP)

mw/ rtt/






























































