REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kryzys dopadł Chiny? Niespodziewana zapaść handlu

Maciej Kalwasiński2015-02-09 06:48analityk Bankier.pl
publikacja
2015-02-09 06:48
Dodaj Bankier.pl w Google

W styczniu wartość chińskiego importu zanurkowała o blisko 20% w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku. Obniżył się, choć nie tak znacząco, również eksport z Państwa Środka. W efekcie na początku roku wartość handlu zagranicznego Chin skurczyła się o ponad 10%, a nadwyżka handlowa osiągnęła rekordową wartość.

Kryzys dopadł Chiny? Niespodziewana zapaść handlu
Kryzys dopadł Chiny? Niespodziewana zapaść handlu
fot. iStock / Thinkstock / / Thinkstock

Spadek importu o 19,9% jest najwyższy od maja 2009 roku, kiedy Chiny wciąż odczuwały skutki globalnego kryzys. Eksport zmniejszył się o 3,3%. W efekcie Państwo Środka odnotowało najwyższą w historii miesięczną nadwyżkę handlową w wysokości 60 miliardów dolarów. Analitycy przepytani przez agencję Reutera oczekiwali wzrostu eksportu o 6,3% i spadku importu o 3%.

Decydujący wpływ na gwałtowny spadek wartości importu miało zmniejszenie wolumenu importu surowców i ich cen w porównaniu do zeszłego roku - o kilkadziesiąt procent spadła wartość sprowadzanego do Państwa Środka węgla, ropy i żelaza. W styczniu 2014 roku, gdy Chiny masowo nabywały surowce, wartość chińskiego importu wzrosła niespodziewanie o ponad 10%, co odbiło się na tegorocznej procentowej obniżce. Obecne ochłodzenie na rynku nieruchomości i stagnacja w sektorze produkcyjnym również skutkują zmniejszeniem popytu na surowce. Być może właśnie spełnia się sen chińskich decydentów, którzy od lat marzą o zastąpieniu dotychczasowych silników wzrostu gospodarczego - eksportu i inwestycji - nowymi - konsumpcją wewnętrzną i usługami.

Jednak analitycy oceniają najnowsze dane negatywnie i spodziewają się interwencji Pekinu. Wzrost gospodarczy Państwa Środka jest najwolniejszy od 25 lat. Partia komunistyczna musi podtrzymać wysokie tempo rozwoju PKB, które pozwala tworzyć nowe miejsca pracy i zwiększać dochody ludności. W zeszłym roku bank centralny po raz pierwszy od 2 lat obniżył stopy procentowe - rynek oczekuje kolejnej obniżki w najbliższych miesiącach.

- Era szybkiego wzrostu handlu zagranicznego trwająca od 30 lat mogła dobiec końca - skomentował Zhang Ji z chińskiego Ministerstwa Handlu. Wpływ na to mają mieć nie tylko zmiany w samych Chinach, jak wzrost kosztów pracy, a co za tym idzie przeniesienie wielu zakładów produkcyjnych do krajów Azji Południowo-Wschodniej i Etiopii czy umacnianie się juana wobec euro czy jena, ale również reindustrializacja państw rozwiniętych, np. USA.

Wakacje na giełdzie

A może to tylko Nowy Rok?

Jednak obawy o kondycję Państwa Środka pojawiają się w tym okresie co roku. Dane za styczeń i luty są zaburzane przez obchody chińskiego Nowego Roku. Analitycy i eksperci wciąż nie mogą rozstrzygnąć, jaki konkretnie wpływ ma to ruchome święto na wartość chińskiego handlu. - Za każdym razem, gdy wydaje się nam, że rozumiemy wpływ Nowego Roku, później okazuje się, że nastąpiło jakieś dostosowanie - komentował w zeszłym roku Louis Kujis z RBS.

Obchody chińskiego Nowego Roku, który w tym roku wypada 19 lutego, trwają kilka dni i łączą się ze zmniejszeniem aktywności gospodarczej - fabryki są zamykane, a Chińczycy masowo podróżują do domów rodzinnych. W związku z tym przyjmuje się, że przed Nowym Rokiem import znacząco zwalnia, a eksport rośnie, gdyż nie ma sensu przechowywać w tym czasie materiałów. Po Nowym Roku sytuacja powinna się odwrócić.

Niemniej dane za ostatnie kilka lat niespecjalnie potwierdzają tę hipotezę na skutek zafałszowywania statystyk handlowych. Przedsiębiorcy z Państwa Środka raportują eksport (over-invoicing), by zagraniczny kapitał mógł napłynąć na kontynent. Jednak od pewnego czasu juan się osłabia, a Pekin stanowczo walczy z over-invoicingiem, co zniechęca inwestorów do sprowadzania kapitału spekulacyjnego do Chin.

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~myślący
Nie martwmy się chińczykami, ważne aby Polska była Polską. Chciałbym aby nasze PKB było chociaż w połowie tak efektywne jak chińskie a długi malały corocznie o ponad 20%. Aby do tego doszło gospodarką i polityką winni rządzić ludzie wyspecjalizowani a nie kolesie z partii lub żydowscy Nie martwmy się chińczykami, ważne aby Polska była Polską. Chciałbym aby nasze PKB było chociaż w połowie tak efektywne jak chińskie a długi malały corocznie o ponad 20%. Aby do tego doszło gospodarką i polityką winni rządzić ludzie wyspecjalizowani a nie kolesie z partii lub żydowscy obcokrajowcy. Banki winny wrócić do Polski i Polaków. Kto ma w ,,ręce" banki i pieniądze ten decyduje o danym narodzie. Banki w Polsce mają prawo ,,uśmiercania" każdego pożyczkobiorcę jako osobę fizyczną jak również osobę prawną, nawet przedsiębiorców i polskich milionerów i to w trybie zaocznym, oraz natychmiastowym przez licytację. Milionerzy stali się żebrakami lub stróżami dawnych swoich majątków.
~ekonom4
Nie wiem czy to zła wiadomość dla Chin. Czy zła wiadomość dla reszty świata że coraz mnie sprzeda Chińczykom. Chciałbym żeby polska miała miesięczną nadwyżkę w wysokości 60mld$ chociażby przez miesiąc. A może to znak że technologicznie Chiny są coraz mocniejsze i importują coraz mniej bo są coraz bardziej samowystarczalni. Ich import Nie wiem czy to zła wiadomość dla Chin. Czy zła wiadomość dla reszty świata że coraz mnie sprzeda Chińczykom. Chciałbym żeby polska miała miesięczną nadwyżkę w wysokości 60mld$ chociażby przez miesiąc. A może to znak że technologicznie Chiny są coraz mocniejsze i importują coraz mniej bo są coraz bardziej samowystarczalni. Ich import towarów był głownie to import towarów luksusowych, a te potrafią już robić sami. . A w budownictwie to zrobili taki skok że nie musza już kupować tyle betonu i stali na świcie.
~DeVroo
No i co byś z tą nadwyżką zrobił? Eksport ma sens, jeśli się jednocześnie importuje. Chiński eksport też w końcu utknie w martwym punkcie, bo jeśli za pozyskane dewizy niczego nie kupują na świecie, to za co świat będzie robił u nich zakupy? Ostatecznie zawsze dochodzi do wymiany towar/towar. Na razie Chiny odraczają swoja połowę No i co byś z tą nadwyżką zrobił? Eksport ma sens, jeśli się jednocześnie importuje. Chiński eksport też w końcu utknie w martwym punkcie, bo jeśli za pozyskane dewizy niczego nie kupują na świecie, to za co świat będzie robił u nich zakupy? Ostatecznie zawsze dochodzi do wymiany towar/towar. Na razie Chiny odraczają swoja połowę transakcji i to rzeczywiście jest ich problem.
~chinczyk odpowiada ~DeVroo
Za ta gotowke Chiny wykupuja zachodnie technologie

Powiązane: Chiny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki