REKLAMA
PILNE

Kredyty konsumpcyjne będą tańsze?

Michał Kisiel2013-02-15 10:16analityk Bankier.pl
publikacja
2013-02-15 10:16

Akcja kredytowa utknęła w miejscu – takie wnioski można wysnuć ze wstępnych danych za styczeń opublikowanych przez Narodowy Bank Polski. Do finansowania działalności przedsiębiorstwa wykorzystają przede wszystkim zgromadzone wcześniej depozyty, brakuje chętnych na kredyty. W tej sytuacji banki zapewne mocniej skoncentrują się na promowaniu pożyczek na konsumpcję.

W pierwszym miesiącu 2013 r. ubyło ponad 11 mld zł ze środków zgromadzonych w bankach przez przedsiębiorstwa. To spadek o 6,1%. W tym samym czasie akcja kredytowa stała niemal w miejscu. W styczniu stan kredytów dla firm zwiększył się tylko o 466 mln zł (0,2% mdm). Podobne tempo przyrostu odnotowały kredyty dla gospodarstw domowych.

porównywarka kredytówSytuacja na rynku nieruchomości nie sprzyja sprzedaży kredytów hipotecznych. Zakończył się program rządowych dopłat „Rodzina na swoim”, a spadek cen mieszkań zachęca do odłożenia w czasie decyzji o zakupie własnego M. Kredytodawcy, nie mając innego wyjścia, zwrócą się w stronę pożyczania na konsumpcję. Na rynku widać pierwsze symptomy zaostrzenia konkurencji o pożyczających. Banki zaczynają obniżać ceny.

Wkrótce tańsze kredyty konsumpcyjne

Spadek stóp procentowych odczuli już oszczędzający. Banki śpieszą się z obniżaniem oprocentowania lokat, a na rynku coraz trudniej znaleźć atrakcyjną ofertę. Mimo tego, w styczniu Polacy złożyli w bankach kolejne 6 mld zł (przyrost o 1,2% mdm).

Teraz nadchodzi czas na obniżkę ceny pożyczanego pieniądza. W przypadku najdroższych produktów, np. kart kredytowych, odbywa się ona częściowo automatycznie – górna granica oprocentowania wynikająca z ustawy antylichwiarskiej obniżyła się od jesieni z 24% do 21%. Niektóre banki już rozpoczynają promocje cenowe kredytów gotówkowych, chociaż w tym przypadku o ostatecznej cenie pożyczki decyduje nie tylko wysokość odsetek.

ABC kredytu gotówkowego
W ostatnich dniach na agresywniejszą sprzedaż kredytów konsumpcyjnych zdecydował się m.in. PKO Bank Polski. W promocyjnej ofercie kredytu „Mini Ratka” oprocentowanie wynosi 11,99%. Taka cena obowiązuje jednak tylko w przypadku zobowiązań na dłuższe okresy (minimum 60 miesięcy), a w całkowitym koszcie kredytu istotną rolę odgrywa ubezpieczenie. Ostatecznie rzeczywista roczna stopa oprocentowania podawana przez bank dla tzw. reprezentatywnego przykładu wynosi ponad 24%.

W najbliższych miesiącach można spodziewać się wysypu ofert nieco tańszych kredytów konsumpcyjnych. Decydując się na zaciągnięcie takiego zobowiązania warto jednak pamiętać o dokładnym porównaniu całkowitych kosztów. Reklamowana wysokość oprocentowania nominalnego nie jest dobrym drogowskazem, zwłaszcza że banki często uzależniają udzielenie kredytu od zakupu dodatkowych produktów (np. założenia ROR-u lub opłacania składek ubezpieczenia). Od końca 2011 r. przestało również obowiązywać ograniczenie wysokości opłat i prowizji związanych z kredytami konsumenckimi. Gros kosztów może zatem także kryć się np. w prowizji za przyznanie kredytu.

Michał Kisiel, analityk Bankier.pl

m.kisiel@bankier.pl

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona.

Tematy
Szukasz kelnerki? Kup ogłoszenie za 59,32 zł!

Szukasz kelnerki? Kup ogłoszenie za 59,32 zł!

Advertisement

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~and
"spadek cen mieszkań zachęca do odłożenia w czasie decyzji o zakupie własnego M. Kredytodawcy, nie mając innego wyjścia, zwrócą się w stronę pożyczania na konsumpcję"
To jest tzw. wersja oficjalna bo ceny mieszkań spadają powoli i dosyć równomiernie od 3-5lat(zależy od miejscowości), i do 2011 nikomu
"spadek cen mieszkań zachęca do odłożenia w czasie decyzji o zakupie własnego M. Kredytodawcy, nie mając innego wyjścia, zwrócą się w stronę pożyczania na konsumpcję"
To jest tzw. wersja oficjalna bo ceny mieszkań spadają powoli i dosyć równomiernie od 3-5lat(zależy od miejscowości), i do 2011 nikomu to nie przeszkadzało, banki poprostu niechcą dawac hipotek, i ogólnie zaostrzają niezezaleznie od zaleceń KNF polityke kredytową.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki