REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na Giełdzie

    Kredyty już nie dla rodziny

    Bogusław Półtorak2009-11-23 06:00
    publikacja
    2009-11-23 06:00
    Program „Rodzina na swoim” - zanim na dobre stał się faktyczną pomocą dla osób planujących budowę domu - może już wkrótce zniknąć. Niestety w polskich realiach jednego zawsze można być pewnym, a mianowicie tego, że niepewna jest przyszłość jakiegokolwiek programu wspierającego budownictwo mieszkaniowe. W takiej sytuacji zawsze lepiej liczyć na siebie i rozwiązania dostępne w bankach bez dodatkowych warunków.

    Spekulacje o wycofaniu się rządu z nieefektywnego programu współfinansowania odsetek przybierają na sile. Siła spekulacji jest tym większa, im bardziej resort finansów skupia się na łataniu przyszłorocznej dziury budżetowej. Przypomnijmy, że program „Rodzina na swoim” miał ułatwić zmaganie się z drogim kredytem budowlanym. Budżet państwa we współpracy z bankami miał dostarczać tańszego finansowania planów inwestycyjnych Polaków. I dostarczył, mniej jednak niż można byłoby oczekiwać.
    "Rodzina na swoim" to szansa na własne mieszkanie dla małżeństw i osób samotnie wychowujących dzieci. Jakie warunki musisz spełniać, żeby dostać kredyt z dopłatami? Poznaj szczegóły.
    W zamyśle państwo dopłaca połowę odsetek w ciągu ośmiu lat od zawarcia umowy kredytu z bankiem. Do końca bieżącego roku będzie to łącznie nawet 40 tys. umów. Państwo w sumie dopłaci 100 mln zł do odsetek tylko w tym roku, a wartość udzielonych tylko w tym roku kredytów sięgnie ponad 4 mld zł. Pomijając kwestie dyskusyjnej skuteczności programu rządowego, warto zwrócić uwagę na kwestię opłacalności kredytu dla samego kredytobiorcy. W pierwszym rzędzie dopłata przysługuje jak na razie tylko „rodzinom”, czyli osobom w związkach małżeńskich lub wychowujących dzieci. Single będą prawdopodobnie mogli się starać o kredyt z dopłatą od przyszłego roku. Kwestią kluczową jest natomiast posiadanie zdolności kredytowej, tak jak dla oferty komercyjnej.

    Lepiej nie czekać

    Kolejno – dopłatą objęte są jedynie kredyty na sfinansowanie budowy lub zakupu domu o powierzchni nie przekraczającej łącznie 140 mkw., co więcej koszt budowy mkw. nie może przekraczać 140 proc. średniego kosztu budowy w wybranym województwie. Przykładowo w czwartym kwartale br. w województwie dolnośląskim jest to 4811 zł, a w mieście Wrocław 6655 zł. Dla Warszawy 7699 zł, dla pozostałej części województwa mazowieckiego 5539 zł. Warto zwrócić uwagę na limity, szczególnie wtedy, gdy budowę domu zlecamy deweloperowi. W kolejnych latach limity mogą się zmieniać, warto jednak zasygnalizować, że resort infrastruktury wycofuje się z tego projektu i chce rozwijać budownictwo na wynajem. Niestety od czasów likwidacji ulgi odsetkowej inwestorzy są zaskakiwani często różnymi programami wsparcia, ale jeszcze częściej szybką ich likwidacją. Planując inwestycję, nie opłaca się więc czekać. Program stopniowo będzie raczej likwidowany.



    Niższe koszty, lepsza perspektywa


    Na „normalnym” rynku kredytowym okazuje się, że mamy pewne ożywienie. Już nie tylko w związku z „Rodziną na swoim”. Zresztą często okazuje się, że oferta w ramach programu ma często tak wysoką marże banku, że taniej jest w innym banku skorzystać ze zwykłej oferty. Dopłaty wydają się w takiej sytuacji niepotrzebne, a jedynym ich beneficjentem w wielu wypadkach okazują się same banki. Walka o klienta jest coraz bardziej widoczna w tabelach prowizji i opłat, a także w wysokości marż. W przeciwieństwie do innych produktów, banki w kredytach hipotecznych wracają do kredytów bez prowizji i zachęcają promocyjnymi warunkami. O ile jeszcze niedawno trudno było liczyć na marżę doliczaną do stawki bazowej niższą od 4 proc., to w tej chwili najlepsze banki na rynku oferują już nawet tylko 1,7 proc. Co prawda zwykle trzeba skorzystać z „promocji” polegającej na zakupie dodatkowej usługi lub zapłacić wysoką jednorazową prowizję, ale widać, że jest już lepiej. Do czasów, gdy banki pobierały jedynie symboliczne prowizje przy udzielaniu kredytów, a marże doliczane do stopy WIBOR 3M wynosiły 0,5-1 proc. już chyba nigdy niestety nie wrócimy. Ale pocieszające jest to, że po kryzysie kiełkuje ożywienie i to coraz śmielej. Dla potencjalnych kredytobiorców, to czas łatwiejszych decyzji i korzystniejszych wyborów.

    Bogusław Półtorak,
    Główny Ekonomista Bankier.pl S.A.

    Współpraca Natalia Galińska
    Źródło:
    Przeczytaj w Pulsie Biznesu
    Cthings.co chce zrobić z Nowego Jorku smart city. Oto pierwsza inwestycja Navivo
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (5)

    dodaj komentarz
    ~kornik
    RnS to rozwiazanie dla tych, ktorzy bardzo chcieli mieszkanie, ale nie dla tych, ktorzy chcieli je jako inwestycje. glownym zalozeniem bylo mieszkac u siebie nic placic komus raty za jego mieszkanie, ktore wynajmujemy i w wielu przypadkach takie podejscie mialo na pewno miejsce. w moim dodatkowo doszly problemy ze zrodlem dochodu RnS to rozwiazanie dla tych, ktorzy bardzo chcieli mieszkanie, ale nie dla tych, ktorzy chcieli je jako inwestycje. glownym zalozeniem bylo mieszkac u siebie nic placic komus raty za jego mieszkanie, ktore wynajmujemy i w wielu przypadkach takie podejscie mialo na pewno miejsce. w moim dodatkowo doszly problemy ze zrodlem dochodu i musielismy wziac nieco drozszy w dombanku, bo nikt nie chcial prywaciarskich zarobkow honorowac.
    ~Partner Szczecin
    Dlaczego wiązary a nie tradycyjna więźba?

    Wśród zalet prefabrykacji konstrukcji można wymienić fakt, iż system ten jest prosty w montażu, lekki, tani i daje możliwość wyeliminowania drogiego stropu betonowego, poprzez zastosowanie dolnego pasa konstrukcji jako konstrukcję nośną stropu.

    Partner Szczecin
    ~Adam Polo
    "Deweloper+bank na swoim" - taka powinna być właściwa nazwa programu.

    Wszelkie programy tzw. pomocy rządowej sprowadzają się do jednej podstawowej zasady, którą widać najlepiej przy pomocy międzynarodowej:

    "W ramach pomocy krajom słabo rozwiniętym pieniądze biednych ludzi z bogatych krajów trafiają do
    "Deweloper+bank na swoim" - taka powinna być właściwa nazwa programu.

    Wszelkie programy tzw. pomocy rządowej sprowadzają się do jednej podstawowej zasady, którą widać najlepiej przy pomocy międzynarodowej:

    "W ramach pomocy krajom słabo rozwiniętym pieniądze biednych ludzi z bogatych krajów trafiają do kieszeni bogatych ludzi w biednych krajach." Alfred Mozer

    AP


    ~inwestor
    Nie mamy co sie oszukiwac. Program pomógł, alet tylko bankom zwiększyć zyski.

    ---
    http://www.poprostudom.pl
    ~fin
    A gdzie w tabelce bank PKOBP ....czyzby artykuł znów był pisany przez osobę niekompetentną?....

    Powiązane: Rodzina na swoim

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki