Te banki, które ulokowały w tych funduszach pieniądze też straciły – i Biały Dom postanowił ratować je sumą $800 mld: mniej więcej tyle, ile kosztuje pół roku okupacji Iraku.
Było to o tyle usprawiedliwione, że to rząd zachęcał do takiej socjalistycznej polityki. Jednak ratowanie ofiar kryzysu finansowego spowoduje przerzucenie ciężaru na barki podatnika – co oznacza nieuniknione spowolnienie amerykańskiej gospodarki. Normalny rząd powinien był powiedzieć: „Nie trzeba było wierzyć socjalistom – nawet tym z Kongresu – bankrutujcie!” i tyle. Oznaczałoby to utratę pracy przez kilkuset prezesów i dyrektorów – oraz jakieś 15% średniej straty tych, którzy trzymali swe zasoby w tych instytucjach. Przed wyborami było to trudne…
…. i tak skutki socjalizmu zreperowano Większym Socjalizmem. I tak już chyba będzie – aż do Prawdziwego Krachu. W Europie przez dwa dni panowała euforia: obrzydliwi kapitaliści z USA mają kłopoty (proszę zauważyć, że ci sami, którzy od 20 lat mówili, że nigdzie w świecie nie ma już kapitalizmu, nawet w USA jest socjalizm – teraz twierdzą drug w druga, że za kryzys odpowiedzialny jest kapitalizm!!!). Po dwóch dniach dniach euro-politycy połapali się, ze ich wyborcy - na tyle durni, że wierzą w „Problem Globalnego Ocieplenia” - dadzą się też oszukać, że i „Europa musi walczyć z kryzysem” - i postanowili na „walkę z kryzysem” przeznaczyć… €1800 mld.
Idea jest prosta jak budowa cepa: damy swoim bankom dotacje – a banki dadzą swoim politykom jakieś 10% porękawicznego… €180 mld to łakomy kasek dla rządzącej Wspólnotą Europejską bandy cwaniaków. Stąd potworne oburzenie polityków i niektórych bankierów na p.Józefa Ackermanna, szefa Deutsche Banku, który, niewtajemniczony (bo Szwajcar) albo uczciwy (bo Szwajcar) oświadczył, że DB żadnych pieniędzy nie potrzebuje, bo nie jest zagrożony – a gdyby był zagrożony, to On też wstydziłby się brać pieniądze podatników!! Publicznie zbeształ Go sam min-fin RFN – i czynione są naciski, by wyrzucić tę zakałę z posady prezesa DB. Jeśli Go wywalą, to mam już kandydata ma ministra finansów III RP…
Zobacz więcej na blogu Janusza Korwina-Mikke. Zapraszamy.































































