REKLAMA

Koronawirus na fermach futrzarskich. Zandberg: Rząd powinien zbadać sytuację

2020-11-09 07:16
publikacja
2020-11-09 07:16
Koronawirus na fermach futrzarskich. Zandberg: Rząd powinien zbadać sytuację
Koronawirus na fermach futrzarskich. Zandberg: Rząd powinien zbadać sytuację
fot. Aleksander Zieliński / / Sejm RP

Polski rząd powinien zbadać sytuację na fermach futrzarskich pod kątem mutacji koronawirusa - uważa poseł Lewicy Adrian Zandberg po informacjach z Danii w sprawie decyzji o wybiciu milionów norek.

Premier Danii Mette Frederiksen ogłosiła pod koniec ubiegłego tygodnia zamknięcie Jutlandii Północnej, aby zapobiec rozprzestrzenieniu się wykrytej na fermach norek mutacji koronawirusa. Wcześniej duńskie władze podjęły decyzję o wybiciu 15 mln norek.

Adrian Zandberg w rozmowie z PAP podkreślił, choć Dania jest większym producentem futer niż Polska, to nasz kraj ma jednak wciąż funkcjonujący przemysł futrzarski i przekazał, że razem z pozostałymi posłami Lewicy Razem zwrócił się do szefa resortu rolnictwa Grzegorza Pudy.

"Po tych alarmujących informacjach z Danii polski rząd powinien zbadać sytuacje? u nas i podać do publicznej informacji, czy mamy do czynienia z podobnymi przypadkami na polskich fermach. Gdyby tak było, trzeba podjąć adekwatne działania. Bądźmy mądrzy przed szkodą. To może być kolejne zagrożenie dla zdrowia publicznego" - powiedział lider Lewicy Razem.

Według niego "to jest czas, żeby także u nas pilnie zlikwidować hodowle? zwierząt na futra". "Zwróciliśmy się do ministra Grzegorza Pudy, aby pilnie się? ta? sprawa? zajął, żeby zadbał o koordynacje? działań Ministerstwa Rolnictwa, Inspekcji Sanitarnej, Inspekcji Weterynaryjnej. Trzeba sprawdzić, czy z podobnymi przypadkami jak na północnej Jutlandii mamy do czynienia także w Polsce. W tej sprawie nie można czekać" - dodał.

"Mamy potwierdzone informacje o transmisji międzygatunkowej między ludźmi a norkami. Sytuacja jest zła, bo warunki w tym przemyśle są barbarzyńskie. Tysiące zwierząt stłoczone obok siebie na fermie to jak laboratorium do hodowli wirusa" - stwierdził Zandberg. Dodał, że "jeżeli kolejne odzwierzęce szczepy wirusa rozniosą się wśród ludzi, to może cofnąć o wiele miesięcy prace nad produkcją szczepionki”.

Duńskie władze przygotowują się do przetestowania na koronawirusa 280 tys. mieszkańców Jutlandii Północnej. Masowe badania oraz decyzja o zamknięciu tego regionu kraju ma związek z wykryciem mutacji koronawirusa na licznych na tym obszarze fermach norek. W ubiegłą środę rząd podjął decyzję o wybiciu 15 mln norek, a ich hodowcy będą mogli starać się o rekompensaty. Do pierwszych likwidacji ferm doszło już w październiku.

Dotychczas w Danii potwierdzono 12 przypadków transmisji na człowieka zmutowanego wirusa. "Nie chcemy, aby północna Jutlandia stała się drugim Wuhanem" - tłumaczy decyzję o wprowadzeniu specjalnych środków szef duńskiej agencji kontroli chorób zakaźnych (SSI) Kare Moelbak.

Zgodnie z wyjaśnieniami duńskich władz mutacja ta nie powoduje poważniejszych skutków u ludzi, ale obniża skuteczność ludzkich przeciwciał, co zagraża opracowaniu szczepionki na Covid-19. (PAP)

autor: Grzegorz Bruszewski

gb/ mok/

Źródło:PAP
Tematy

Otwórz Konto Firmowe Godne Polecenia i zyskaj nawet 1600 zł premii!

Komentarze (3)

dodaj komentarz
wjagus
Pod koniec grudnia dowiecie się o mutacji wirusa. Nazwą go COVID-21, którego ogłoszą jeszcze groźniejszym. Będzie lockdown numer 3 i numer 4.
trollmaster
przecież Szmateusz juz zapowiedział 3 i 4 falę, więc chyba nie jesteś zdziwiony?
Przedstawienie musi trwać.

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki