REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zapisy na szczepienia przeciw Covid-19 rozpoczną się 15 stycznia

2020-12-28 18:08, akt.2020-12-28 19:48
publikacja
2020-12-28 18:08
aktualizacja
2020-12-28 19:48
Dodaj Bankier.pl w Google

15 stycznia rozpoczną się zapisy na szczepienia przeciw Covid-19; wśród punktów, które będą prowadziły szczepienia będą też prywatne przychodnie - zapowiedział w rozmowie z PAP szef KPRM, pełnomocnik rządu ds. szczepień Michał Dworczyk.

Zapisy na szczepienia przeciw Covid-19 rozpoczną się 15 stycznia
Zapisy na szczepienia przeciw Covid-19 rozpoczną się 15 stycznia
fot. Dimitris Barletis / / Shutterstock

Według zapowiedzi przedstawicieli rządu zapisy na szczepienie dla osób spoza priorytetowych grup ruszą 15 stycznia.

"15 stycznia zostanie uruchomiony system rejestracyjny, dzięki któremu będzie można się zapisywać na szczepienie przeciw koronawirusowi. Rejestracji będzie można dokonać poprzez specjalną infolinię, u lekarza POZ, poprzez stronę internetową lub Internetowe Konto Pacjenta" - zapowiedział w rozmowie z PAP Dworczyk.

"Wśród punktów, które będą prowadziły szczepienia, będą też prywatne przychodnie, takiej jak Lux Med, Medicover. To będą te punkty, które zgłosiły się w trakcie naboru prowadzonego przez NFZ" - wskazał minister.

Zgodnie z informacjami zamieszczonymi na stronie internetowej kancelarii premiera szczepienia będą realizowane w przychodniach POZ, szpitalach, szpitalach rezerwowych, a także u lekarzy samodzielnie prowadzących praktykę. Zgodnie z Narodowym Programem Szczepień, punkty szczepień mają się znajdować w każdej gminie.

Wakacje na giełdzie

Rzecznik rządu Piotr Müller w poniedziałek zapowiedział w Polsat News, że na przełomie stycznia i lutego w poszczególnych gminach będą powstawały też mobilne punkty sczepień.

Osoby powyżej 60. roku życia otrzymają zaproszenia na szczepienia

W pierwszej kolejności będziemy chcieli wszczepić medyków, służbę zdrowia, a w drugiej osoby starsze, emerytów, którzy są bardziej podatni na zarażenie koronawirusem - mówił Kraska w TVP Info.

"Zaraz po medykach w pierwszej grupie będą osoby starsze, czyli powyżej 60 roku życia. Dostaną państwo zaproszenie na takie szczepienie" - zapowiedział wiceminister. Po jego otrzymaniu trzeba się zgłosić i zarejestrować na szczepienie albo przez infolinie, albo przez swoje internetowe konto pacjenta, albo bezpośrednio u swojego lekarza rodzinnego, lub w punktach, które będą w dużych miastach - tłumaczył.

"Po takiej rejestracji dostaniecie państwo informację smsem, kiedy i gdzie trzeba się zgłosić na takie szczepienie. Dzień przed tym szczepieniem otrzymamy sms przypominający, tak, że od razu będziemy mieli ustalone te dwa terminy - na pierwsza dawkę i drugą" - wyjaśnił wiceminister.

Najpierw szczepionkę dostaną najstarsi, potem coraz młodsi w tej najwyższej grupie wiekowej - dodał Kraska.

Do rejestracji należy zgłaszać się dopiero po otrzymaniu przesyłki z zaproszeniem, żeby zachować kolejność roczników szczepień.

Przed każdym szczepieniem będzie konsultacja lekarska i kwalifikacja, czy danego dnia można będzie daną osobę zaszczepić - powiedział wiceminister. Przypomniał, że przeciwskazań do szczepienia w zasadzie nie ma, może nią być ewentualnie ostra infekcja - gdy mamy wysoką gorączkę, złe samopoczucie.

Jak dodał, szczepione będą również te osoby, które już przeszły zachorowanie na Covid, bo tarcza ochronna po podaniu szczepionki jest większa i dłużej się utrzymuje, niż ta po wyjściu z choroby.

W ocenie Kraski do tych szczepień dojedzie w styczniu-lutym, ale początek szczepień tej grupy nie do końca zależy od rządu, czy ministerstwa zdrowia, tylko od dostaw szczepionek.

Prof. Horban: W połowie stycznia prawdopodobnie będziemy mieli cztery szczepionki

Prof. Horban oświadczył w poniedziałek na antenie TVN24, że na razie się nie zaszczepił. Jako powód wskazał przyjęty przez państwo system kolejności szczepień.

"Przyjęliśmy, że w pierwszej kolejności będzie personel medyczny bezpośrednio pracujący z pacjentami. Ja nie wchodzę tak bezpośrednio w kontakt z chorymi, jak chociażby pielęgniarki czy młodzi lekarze zwłaszcza dyżurujący nocami" - powiedział. "Do sylwestra dojdziemy i do mnie" - dodał.

Powiedział, że w szpitalu, w którym pracuje, zaszczepionych będzie 100 proc. personelu medycznego oraz pracowników administracji. "Na ten moment nie zaszczepiliśmy tylko dwóch kobiet, które są w ciąży, a mimo to pracują" - wyjaśnił prof. Horban.

Powiedział, że pierwsza dostawa szczepionek do Polski miała charakter symboliczny. "Dziś przyjechało następne 300 tys. dawek szczepionki. Można już zacząć rozmawiać bardzo poważnie. W następnym tygodniu będzie kolejne 300 tys. Mamy nadzieję, że do końca przyszłego tygodnia większość personelu medycznego, który się zgłosił do szczepień, będzie wyszczepiona" - powiedział główny doradca premiera ds. COVID-19.

Pytany, czy po pierwszej dawce szczepionki lekarze będą mogli zrezygnować z ubrań ochronnych, prof. Horban wyjaśnił, że zaraz po pierwszej dawce jeszcze nie. "Spodziewamy się, że odpowiedź immunologiczna organizmu nastąpi w ciągu kilku dni - podobnie jak w przypadku kontaktu z wirusem. Pierwsze przeciwciała, które powinny zacząć chronić personel, powinny ukazać się po 7-10 dniach. Nie chodzi tylko o przeciwciała, ale powstaje także odpowiedź komórkowa, która jest trudniej mierzalna, ale jest równie efektywna, jeżeli nie bardziej" - powiedział prof. Horban.

Podkreślił, że "mniej więcej po 14 dniach od zaszczepienia pierwszą dawką, człowiek będzie miał poziom odporności, który będzie go chronił". "Druga dawka jest przypominająca i wzmacniająca odpowiedź immunologiczną, która pozwoli mieć dłużej odporność. Jak długo - tego jeszcze nie wiemy, ponieważ jest to nowa jednostka chorobowa i nowa szczepionka" - wskazał główny doradca premiera ds. COVID-19.

Zwrócił jednocześnie uwagę, że "szczepionka nie działa w 100 proc." "Ma udowodnioną skuteczność w 95 proc., w związku z tym ryzyko zakażenia może istnieć. To będziemy bardzo dokładnie monitorowali" - oświadczył prof. Horban.

Pytany o personel medyczny, który nie zgłosił się jeszcze do szczepień, wyjaśnił, że "być może część z tych osób jeszcze się nie zgłosiła, część być może już przechorowała COVID-19 i czeka, co dalej, ponieważ wciąż dyskutujemy w gronie ekspertów od chorób zakaźnych, że ludzie, którzy przechorowali mają już odporność, więc mogą być szczepieni w drugim rzucie. Czy będzie on za miesiąc, za dwa, czy za trzy - to jest też dyskusyjne" - stwierdził ekspert.

Zapowiedział, że "od jutra każdemu zaszczepionemu - osobie, która zgłosiła się w szpitalu będziemy sprawdzali poziom przeciwciał". Przyznał, że choć część personelu medycznego już przechorowała, to jednak "wszyscy zdecydowali się zaszczepić, żeby mieć dłuższą i mocniejszą odporność".

"Ta choroba nie należy do przyjemności, nawet jeśli jest się młodym i choruje się relatywnie łagodnie" - dodał.

Prof. Horban powiedział, że być może w styczniu przyjdzie jeszcze inna szczepionka. Wszystko jest jeszcze otwarte. Szczepionka następnej firmy będzie zarejestrowana - mam nadzieję - na początku stycznia - 6, 7, 9 styczeń. Następne szczepionki są w ostatniej fazie opracowywania wyników badań, więc w połowie stycznia prawdopodobnie będziemy mieli cztery szczepionki. W tym momencie będziemy mogli zmienić taktykę" - zapowiedział główny doradca premiera ds. COVID-19.

Wskazał, że najpierw rząd będzie myślał o osobach najstarszych powyżej 60. roku życia i schorowanych, u których choroba COVID-19 może grozić śmiercią. "Osoby powyżej 85. roku życia chorują bardzo ciężko, a 25 proc. z nich w polskich warunkach umiera" - zauważył.

Pytany o działanie infolinii, za pośrednictwem której można będzie się zgłaszać na szczepienia prof. Horban odpowiedział, że "ekipy, które piszą programy, są rozsądne i przewidziały, że będzie chciało się zarejestrować więcej osób. To jest o tyle ważne, że będziemy mogli zaplanować w sposób rozsądny dalsze postępowanie".

Pytany o kwestie doszczepiania drugą dawką, główny doradca premiera ds. COVID-19 prof. wyjaśnił, że "można szczepić się po kilku dniach". "Nie jest ważne, żeby przyjąć ją dokładnie, co do dnia. Lepiej troszeczkę później, niż wcześniej. Odpowiedź immunologiczna jest już po pierwszej dawce" - powiedział profesor.

Pierwsza dostawa szczepionki na koronawirusa dotarła do Polski z belgijskiego magazynu firmy Pfizer w Puurs w piątek. Transport został rozdzielony do 72 tzw. szpitali węzłowych. W nich od niedzieli zaczęły się pierwsze szczepienia przeciw COVID-19.

W poniedziałek rano do Warszawy przybyła kolejna dostawa szczepionki przeciw Covid-19, tym razem 300 tys. dawek.

W pierwszej kolejności szczepieni są pracownicy sektora ochrony zdrowia (np. lekarze, pielęgniarki i farmaceuci), pracownicy DPS-ów i MOPS-ów oraz personel pomocniczy i administracyjny w placówkach medycznych, w tym w stacjach sanitarno-epidemiologicznych. Następnie szczepionkę otrzymają m.in. seniorzy, służby mundurowe, nauczyciele.

Do końca stycznia do Polski powinno trafić 1,5 mln dawek szczepionki.

autor: Rafał Białkowski, Magdalena Gronek

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
dmamwas
To beda takie szczepienia bez igiel,jakimi sie szczepi przed kamerami?!
jpelerj
Ciekawe, na jakie adresy będą wysyłali te zaproszenia. Niektórzy moga się zdziwić.
anty12
Wiadom, ze pinindzy nie ma w worku, ale az tak. No opamietajcie sie. ZUS sie cieszy.
blind-oln
Czytać nie umiesz? Zapisy ruszają 15 stycznia.

Powiązane: Narodowy Program Szczepień przeciw wirusowi SARS-CoV-2

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki