REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kopacz: oczekuję od Niemiec europejskiej solidarności

2015-01-23 16:50
publikacja
2015-01-23 16:50
Dodaj Bankier.pl w Google
Kopacz: oczekuję od Niemiec europejskiej solidarności
Kopacz: oczekuję od Niemiec europejskiej solidarności
fot. Filip Blazejowski / / FORUM

Od tak ważnego przyjaciela, jakim są Niemcy, oczekiwałabym europejskiej solidarności oraz respektowania zasad jednolitego rynku w Unii Europejskiej - mówiła premier Ewa Kopacz nt. sytuacji polskich przewoźników w związku z nowymi przepisami o płacy minimalnej w Niemczech.

Angela Merkel i Ewa Kopacz (fot. AFP/EAST NEWS / EastNews)

Od 1 stycznia w Niemczech obowiązuje ustawa o płacy minimalnej; stawka za godzinę, która dotyczy zarówno Niemców, jak i obywateli innych państw pracujących w tym kraju, wynosi co najmniej 8,50 euro za godzinę. Według władz w Berlinie stawka minimalna obowiązuje również kierowców z firm transportowych spoza Niemiec. W praktyce każda firma transportowa, której samochód przejeżdżałby tranzytem przez terytorium Niemiec, musiałby płacić swoim kierowcom odpowiednio wysokie stawki. Niemieckie regulacje uderzają w polskie firmy transportowe, ale cieszą związkowców.

W piątek w Warszawie na ten temat Kopacz rozmawiała z ministrem gospodarki Januszem Piechocińskim i komisarz UE ds. rynku wewnętrznego Elżbietą Bieńkowską. Jak podała KPRM, premier zaznaczyła na spotkaniu, że sprawa sektora transportu drogowego jest w tej chwili jednym z najważniejszych zadań polskiego rządu. Od tak ważnego przyjaciela, jakim są Niemcy oczekiwałabym europejskiej solidarności oraz respektowania zasad jednolitego rynku w Unii Europejskiej - powiedziała.

Wakacje na giełdzie

Komisarz Elżbieta Bieńkowska przypomniała, że Komisja Europejska zwróciła się do rządu niemieckiego o wyjaśnienia w sprawie zgodności proponowanych zmian legislacyjnych z prawem Unii Europejskiej. KPRM podała, że ze względu na powagę sytuacji, KE rozważy skrócenie terminu odpowiedzi rządu niemieckiego do końca lutego.

Bieńkowska zapewniła, że Polska otrzyma odpowiedź na swoją skargę w sprawie stosowania przez rząd Niemiec nowych przepisów dotyczących płacy minimalnej. Odpowiedź została przygotowana przez trzech komisarzy UE: ds. rynku wewnętrznego, przemysłu i przedsiębiorczości Elżbietą Bieńkowską, ds. transportu Violettę Bulc oraz ds. zatrudnienia, spraw społecznych, umiejętności i mobilności pracowników Marianne Thyssen.

W środę na ten temat Kopacz rozmawiała z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Jak informowano, ze strony kanclerz "padło zobowiązanie, deklaracja, że podejmie kroki niezbędne do tego, by jak najszybciej doszło do spotkania polskich i niemieckich ministrów pracy i transportu".

Jak mówił wcześniej wicepremier Piechociński, Polska rozpoczęła ofensywę dyplomatyczną w tej sprawie. "W najbliższych dniach do Berlina udaje się misja dwóch konstytucyjnych ministrów Polski na rozmowy z odpowiednikami niemieckimi" - poinformował.

Komisja Europejska poprosiła Niemcy o wyjaśnienia w tej sprawie.

Do przygotowania rekomendacji, jak należy postępować w związku z tymi przepisami, zobowiązał się polski resort infrastruktury po środowym spotkaniu z przedstawicielami przewoźników. Resort poinformował w czwartek późnym wieczorem, że Polska apeluje do strony niemieckiej o niestosowanie nowych przepisów o płacy minimalnej w stosunku do przewoźników wykonujących przewozy przez terytorium Niemiec.

Niektóre organizacje zrzeszające przewoźników, nie czekając na rekomendacje resortu, podejmują własne działania. Władze Opolskiego Zrzeszenia Przewoźników Drogowych zapowiedziały w czwartek, że będą zaopatrywać swoich kierowców w oświadczenia w języku niemieckim z informacją, że przepisy niemieckiej ustawy o płacy minimalnej ich nie dotyczą.

Innego zdania o niemieckich przepisach są polskie organizacje związkowe. Szefowie struktur sektora transportu Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych, NSZZ "Solidarność" i Forum Związków Zawodowych, przesłali list do niemieckiej minister pracy i spraw socjalnych Andrei Nahles, wyrażający poparcie dla działań rządu w Berlinie.

"To bardzo dobra wiadomość nie tylko dla niemieckich pracowników, ale także dla Polaków pracujących w Niemczech. (...) Zwracamy się do pani o podtrzymanie niemieckiego stanowiska w sprawie interpretacji przepisów dotyczących płacy minimalnej w toku wyjaśnień, o które zwróciła się do Niemiec Komisja Europejska" - napisali związkowcy w przesłanym w piątek PAP liście.

Taki sam list przesłali do szefa Niemieckiej Konfederacji Związków Zawodowych Reinera Hoffmanna.

W piątek późnym popołudniem związkowcy poinformowali, że liderzy polskich central związkowych ("S", Forum ZZ i OPZZ) oraz największej niemieckiej centrali związkowej zrzeszającej transportowców - DGB przygotowują wspólne stanowisko, popierające regulacje dot. stawek dla kierowców w kontekście wprowadzenia w Niemczech stawki minimalnej. (PAP)

luo/ mww/ mow/ je/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (24)

dodaj komentarz
~Polishtoshine
Pytanie do Polskiego Rzadu w sprawie wprowadzenia EURO zamiast PLN. Kiedy to nastapi? ... po negatywnej reakcji Pani Premier na minimalna stawke dla kierowcow przejezdzajacych przez Niemcy ... TO NIE NASTAPI NIGDY !!!!! i taka jest prawda o sile polskiej przesiebiorczosci i PO dobrobycie ... jesli znowu PO wygra wybory to zmusi Pytanie do Polskiego Rzadu w sprawie wprowadzenia EURO zamiast PLN. Kiedy to nastapi? ... po negatywnej reakcji Pani Premier na minimalna stawke dla kierowcow przejezdzajacych przez Niemcy ... TO NIE NASTAPI NIGDY !!!!! i taka jest prawda o sile polskiej przesiebiorczosci i PO dobrobycie ... jesli znowu PO wygra wybory to zmusi kolejne miliony mlodziezy do opuszczenia TONACEGO STATKU ... z ktorego niedawny kapitan uciekl ... tylko dlaczego ? ... tego nie powiedzial swoim wyborcom ...
~peter
Pani Kopacz wali z najgrubszej rury w tak błahej sprawie. To świadczy o zupelnym braku rozeznania w tematach. To jest po prostu nieumiejętny premier PL w spódnicy otoczona (malejącym) gronem koleżanek.
~glos_z_niemiec
mieszkam w niemczech i powiem wam jedno o tym ich rzadzie:
w niemczech juz prawie nic nie jest produkowane. firmy i inwestorzy uciekaja z niemiec, m.in. do Polski, ale tez innych tanszych krajow, bo panstwo niemieckie doi tu coraz bardziej ubozejace spoleczenstwo z kazdej strony.
niby da stawke minimalna ale chce zeby placily
mieszkam w niemczech i powiem wam jedno o tym ich rzadzie:
w niemczech juz prawie nic nie jest produkowane. firmy i inwestorzy uciekaja z niemiec, m.in. do Polski, ale tez innych tanszych krajow, bo panstwo niemieckie doi tu coraz bardziej ubozejace spoleczenstwo z kazdej strony.
niby da stawke minimalna ale chce zeby placily za to firmy, ktore sa obciazane najrozniejszymi obowiazkowymi oplatami i obciazeniami, ponosza ryzyko, gdy cos pojdzie nie tak, nie bedzie szla sprzedaz, albo nie bedzie zlecen. A biezace koszty miesiac w miesiac sa..

to tak jak w polsce sluzba zdrowia wysluguje sie Owsiakiem tak sie panstwo niemieckie wysluguje firmowcami, ktorzy w koncu po wprowadzeniu stawki minimalnej zaczeli MASOWO uciekac z niemiec, przynajmniej te branze, ktore mogly sobie na to pozwolic. w malych firemkach zaczely sie zwolnienia, matactwa, bo nikt nie chce placic tej sztucznie stworzonej stawki minimalnej, ktora jest w wielu branzach PONAD NIEMIECKI STAN!!! NIC sie nie oplaca juz w Niemczech produkowac!!!!!! mieszkam tu w niemczech od wielu lat i ciagle sie wiadomosciach slyszy jak niemieckie firmy matacza, produkuja za granica a potem afera, ze sciemniaja z etykietka "made in Germany" i szok, ze tradycyjna marka niemiecka gdzies za granica skleca za produkty, bo nikt tu nie jest w stanie oplacic pracownikow.

zycie w niemczech jest drozsze niz w polsce, niemcy jezdza nawet na zakupy do polski, do fryzjerow. ktos kto gada, ze ceny sa jak w polsce pewnie byl w niemczech na weekend albo na jeden sezon. kupcie tu sobie dom, albo wynajmijcie, oplaccie zusy itp to pogadamy. nawet ta stawka minimalna uderzyla w wiele firm w niemczech i tak samo byla kontroweryjnie dyskutowana, wielu ekspertow to odradzalo i mialo racje, bo stalo sie tak jak mowili.
juz na niemieckie warunki jest juz to zbyt wysoka stawka, a polskie firmy taka "niemiecka" stawka minimalna zniszczy no i o to niemcom chodzi . zeby wyeliminowac polska konkurencje, ktora niemcom tanimi cenami wygryzla rynek.

teraz za place minimalne placa firmy i pracodawcy, ale na koncu w sklepach wszystko podrozeje i beda placic koncumenci i pracownicy, ktorzy zostana bezrobotni (cale magazyny przenosza z niemiec za granice i teraz lament, ze bezrobocie) - firmy kapitalistyczne, ktorych panstwo nie chroni tylko DOI nie sa w stanie funkcjonowac na komunistycznych zasadach i rozdawac pieniadze same idac w plajte. no ale najwazniejsze, ze sie nastepne wybory wygra, bo ciemna masa zaglosuje na hurrraaaa…stawka minimalna
~kuternoga
Ja tez oczekuje solidarnosci-na winde dla niepelnosprawnych musial dac papiez a nasza"kobieta premier"pcha w d-pe gornikom.
~Jan324
Może się kopacz nie doczekać tej solidarności. Ale tak bywa gdy jest się państwem służalczym. Gdyby Niemcy oczekiwali od Polski solidarności to nasz rząd stawałby w pierwszym szeregu
~KIEROWCA
proponuję by każdy kierowca za szybą wystawił napis
DANKE FÜR KAMPF ANGELO MERKEL Über Salary POLISH DRIVER
(DZIĘKUJEMY ANGELO MERKEL ZA WALKĘ O PENSJE POLSKICH KIEROWCÓW)
~khjkl
kolejny raz okazuje się ze RZĄD PO JEST PRZECIW OBYWATELOM. CZEMU ICH JESZCZE WYBIERACIE ? CZAS IŚĆ NA WYBORY... pamiętaj wybierając partię NIEZNANĄ masz duże szanse że wroci ktoś normalny i uczciwy mlody do władzy i zrobi porządek . NIE IDĄC DO WYBORÓW przyczyniasz się do tego ... co jest...
~lel
Niemcy zachowały się wrogo. Tego nie powinno być. I nie ma żadnych podstaw do jakichkolwiek kompromisów.

Powiązane: Praca w Niemczech

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki