REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kontrowersyjny wywiad szefa ukraińskiego IPN. "Wołyń to jedna z narracji Polski"

2026-02-14 09:40
publikacja
2026-02-14 09:40
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezes Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej (UIPN) Ołeksandr Ałfiorow wyraził wątpliwość, czy dyskusje o zbrodni wołyńskiej uda się przenieść z płaszczyzny politycznej w naukową. Ta sprawa jest jedną z państwowotwórczych narracji Polski – ocenił.

Kontrowersyjny wywiad szefa ukraińskiego IPN. "Wołyń to jedna z narracji Polski"
Kontrowersyjny wywiad szefa ukraińskiego IPN. "Wołyń to jedna z narracji Polski"
/ UIPN

"Polacy w UPA". Ukraiński IPN zapowiada publikację, która może zmienić postrzeganie historii

Ałfiorow, w opublikowanym we wtorek wywiadzie dla portalu Ukrainska Prawda, zapowiedział, że niebawem w Ukrainie ukaże się książka „Polacy w UPA”, a w maju odbędzie się kongres polskich i ukraińskich historyków, którzy będą rozmawiali o wspólnej przeszłości „na przestrzeni tysiąclecia”.

„Tragedia wołyńska jest jedną z państwotwórczych narracji Polski. Nie mitem, nie legendą, lecz jednym z kluczowych elementów polskiej wielkiej narracji. Oni (Polacy – PAP) odbierają ją nie w liczbach, lecz w emocjach” – oświadczył.

Ałfiorow podkreślił, że dla większości Ukraińców zbrodnia wołyńska „to tylko lokalny epizod historii, bo działo się to wyłącznie na Wołyniu”. Uznał także, że Ukraińcy mogą dyskutować z Polakami o liczbach ofiar zbrodni, jednak – jak zaznaczył – „nie zostanie to (po stronie polskiej – PAP) przyjęte”.

Prezes UIPN powołał się na badania profesora historii Uniwersytetu Gdańskiego Igora Hałagidy, który wyliczył ze swoim zespołem, że w latach 1939-1947 w konflikcie polsko-ukraińskim zginęło ponad 28 tysięcy Ukraińców.

„To badania oparte na danych z rzeczywistych metryk, a nie na ustnych świadectwach. Strona polska swoją liczbę ukształtowała na podstawie relacji ustnych. Igor Hałagida teraz będzie liczył także polskie ofiary. Czy można nazywać te wydarzenia ludobójstwem, jeśli są ofiary po obu stronach? Strona polska mówi: to było w odpowiedzi” – powiedział Ałfiorow.

„Ukraińsko-polskie dyskusje o Wołyniu powinny być skierowane w przyszłość, a nie w przeszłość. (...) Pierwsze, co musimy zrozumieć – przez tę historię trzeba przejść dla wspólnej przyszłości (...). Nie jest sztuką walczyć z martwymi. W tamtych czasach zabijano cywilów z różnych powodów. (Polacy – PAP) Szukają rozkazów dowódcy Ukraińskiej Powstańczej Armii, UPA, Romana) Szuchewycza. Nie było ich. Demonizują (przywódcę ukraińskich nacjonalistów Stepana) Banderę. Można demonizować, ale trzeba zostawić narodowe historie państwom, w których one się tworzą” – podkreślił.

Wakacje na giełdzie

Szef UIPN o "państwowotwórczej narracji" i ekshumacjach

Ałfiorow powiedział, choć Sowieci nauczyli Ukraińców „czarno-białego spojrzenia na historię” to historia ma wiele wymiarów. „Wkrótce ukaże się na przykład książka »Polacy w UPA«. Prawda, że ciekawe? W państwowym archiwum SBU są odpowiednie akta dotyczące UPA z bezpośrednimi świadectwami. Byli też Ukraińcy w Armii Krajowej, którzy brali udział w czystkach etnicznych. Historia jest różna” – zaznaczył.

W rozmowie z Ukrainską Prawdą prezes UIPN wyraził m.in. wątpliwość, czy strona polska będzie w stanie zbadać 26 lokalizacji, w których chce prowadzić prace poszukiwawcze i ekshumacje ofiar zbrodni wołyńskiej w Ukrainie. „Ale jestem przekonany, że po zgodzie na ekshumacje z czasem temat zacznie wygasać. Zachowaliśmy się przyzwoicie, udzielając zgody” – podkreślił.

Ałfiorow zastanawiał się w wywiadzie, czy kiedykolwiek powstania mapa drogowa działań, które powinni podjąć Ukraińcy, by ostatecznie zamknąć sprawę zbrodni wołyńskiej.

Wołyń dzieli Warszawę i Kijów. Mocne stanowisko Ukrainy przed majowym kongresem

„Oczywiste jest, że takiej mapy nie będzie i nikt nie zaproponuje nam żadnego podobnego scenariusza. Czy powinniśmy przeprosić? Wszyscy prezydenci Ukrainy idą tą drogą. (Łeonid) Kuczma, (Wiktor) Juszczenko, (Petro) Poroszenko, (Wołodymyr) Zełenski przepraszali naród polski. Sytuacja jest w dużej mierze patowa – trzeba ją zabliźnić i, oczywiście, wyleczyć” – podkreślił Ałfiorow.

Polskę i Ukrainę od wielu lat różni pamięć o roli Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) i Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), która w latach 1943-45 dopuściła się ludobójczej czystki etnicznej na ok. 100 tysiącach polskich mężczyzn, kobiet i dzieci. Dla polskiej strony była to godna potępienia zbrodnia ludobójstwa (masowa i zorganizowana). Dla Ukraińców był to efekt symetrycznego konfliktu zbrojnego, za który w równym stopniu odpowiedzialne były obie strony. Dodatkowo Ukraińcy postrzegają OUN i UPA wyłącznie jako organizacje antysowieckie (ze względu na ich powojenny ruch oporu wobec ZSRR), a nie antypolskie.

Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)

jjk/ ap/ amac/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
nierzad
narod stworzony przez Habsburgow
endes
Co za bezczel!!!… gdzie jest reakcja naszego państwa!?… ile jeszcze Polacy będą znosić to obrażanie! Ile!!!?
samsza
Napisane w artykule, że "zbrodnia wołyńska" to lokalna rzecz, ten gościu tak nazwał?
Chyba nie, bo lansuje pojęcie konflikt U - P.
Ja się pytam kto był z kim skonfliktowany i o co, jak okupant był sowiecki potem niemiecki a oni się z nimi bratali. Ta koncepcja jest bez sensu, Polacy wszędzie siedzieli cicho, bo to
Napisane w artykule, że "zbrodnia wołyńska" to lokalna rzecz, ten gościu tak nazwał?
Chyba nie, bo lansuje pojęcie konflikt U - P.
Ja się pytam kto był z kim skonfliktowany i o co, jak okupant był sowiecki potem niemiecki a oni się z nimi bratali. Ta koncepcja jest bez sensu, Polacy wszędzie siedzieli cicho, bo to prowokowało krwawe pacyfikacje, nie mieli powodu się z nikim kłócić.
samsza
Owrócenie pojęć, Polska stworzyła się tysiąc lat temu, a nie na Wolyniu, to Ukraina jest młodym panstwem i szuka mitu założycielskiego.
meridol
I właśnie dlatego Wołyń zostanie rzeczą nie rozwiązaną, Ukraińcy nie potrafią głębiej się zastanowić nad problemem który sami stworzyli i cały czas zwalają na nas Polaków że to my mamy odpuścić że mamy zapomnieć, to tylko liczby itd. niech w takim razie odpuszczą Rosji że im morduje obywateli, ciekawe czy są do tego zdolni? skoro I właśnie dlatego Wołyń zostanie rzeczą nie rozwiązaną, Ukraińcy nie potrafią głębiej się zastanowić nad problemem który sami stworzyli i cały czas zwalają na nas Polaków że to my mamy odpuścić że mamy zapomnieć, to tylko liczby itd. niech w takim razie odpuszczą Rosji że im morduje obywateli, ciekawe czy są do tego zdolni? skoro brak im empatii w kwestii wołynia to powinni się posłużyć wyobraźnią
tomitomi
...odwieczny żal do nas , że my to Pany !

Powiązane: Relacje Polska-Ukraina

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki