REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kontrolerzy NIK zastraszani. Widoczne powiązania z Funduszem Sprawiedliwości

2024-10-25 11:11, akt.2024-10-25 12:20
publikacja
2024-10-25 11:11
aktualizacja
2024-10-25 12:20
Dodaj Bankier.pl w Google

Izba skierowała do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na kierowaniu gróźb agresji fizycznej, utraty zdrowia i życia wobec pracowników NIK zajmujących się Funduszem Sprawiedliwości – poinformowała w piątek Najwyższa Izba Kontroli.

Kontrolerzy NIK zastraszani. Widoczne powiązania z Funduszem Sprawiedliwości
Kontrolerzy NIK zastraszani. Widoczne powiązania z Funduszem Sprawiedliwości
fot. Zbyszek Kaczmarek / / FORUM

Chodzi o prowadzona od czerwca tego roku kontrolę wykorzystania pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości. Kontrolą objęto ministra sprawiedliwości i 22 beneficjentów umów dotacji udzielonych z jego środków. To kontynuacja kontroli zakończonej w styczniu 2021 r., która – jak podkreśliła NIK – wykazała bezprecedensową skalę nieprawidłowości w zakresie zarządzania środkami Funduszu Sprawiedliwości. Prowadzona obecnie kontrola obejmuje okres od 1 stycznia 2021 r.

"W ostatnich dniach pracownicy NIK uczestniczący w tej kontroli informowali kierownictwo Izby o bezprawnych działaniach mających na celu wpływanie na realizowane przez nich czynności służbowe. Polegały one m.in. na kierowaniu pod ich adresem gróźb agresji fizycznej oraz utraty zdrowia i życia. Podobne groźby były również kierowane pod adresem kontrolerów prowadzących inne istotne kontrole pozostające w zainteresowaniu opinii publicznej" – poinformowała Izba.

NIK przekazała, że w ocenie kierownictwa Izby, działania te mają na celu zastraszanie kontrolerów i wywarcie "wpływu na realizację konstytucyjnych i ustawowych zadań naczelnego organu kontroli państwowej".

W związku ze sprawą prezes NIK Marian Banaś polecił m.in. skierowanie zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na kierowaniu gróźb agresji fizycznej, utraty zdrowia i życia w celu wywierania wpływu na działalność upoważnionych kontrolerów NIK.

Wakacje na giełdzie

Izba zapewniła, że wszystkie próby bezprawnego wpływania na wyniki kontroli NIK i działalność jej przedstawicieli w każdym przypadku spotykają się ze zdecydowaną reakcją kierownictwa. Zwróciła też uwagę na konieczność natychmiastowych działań, które podniosłyby m.in. bezpieczeństwo kontrolerów NIK. Ma to być możliwe po rozpoczęciu procedury zmiany ustawy o NIK, która – jak zaznaczyła Izba – wzmocni niezależność tego organu.

Informację o złożeniu zawiadomienia w tej sprawie potwierdził PAP rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej prok. Piotr Antoni Skiba.

"Wczoraj po południu wpłynęło takie zawiadomienie, jest ono aktualnie analizowane. Jest jeszcze za wcześnie, żeby powiedzieć coś więcej" – przekazał prok. Skiba.

W śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości zarzuty otrzymał m.in. b. wiceszef resortu sprawiedliwości Marcin Romanowski. W związku ze sprawą dotyczącą Funduszu Sprawiedliwości zatrzymany został ks. Michał Olszewski i dwie urzędniczki MS.

W czwartek Sąd Apelacyjny w Warszawie postanowił warunkowo uchylić areszt ks. Olszewskiemu i dwóm urzędniczkom Ministerstwa Sprawiedliwości podejrzanym w śledztwie w sprawie Funduszu Sprawiedliwości pod warunkiem wpłacenia do 15 listopada 350 tys. zł poręczenia. Obrońcy księdza informowali, że decyzją sądu zmiana środka zapobiegawczego wiąże się z zakazem opuszczania kraju przez całą trójkę, wraz z zatrzymaniem paszportów, a także obowiązkiem meldowania się dwa razy w tygodniu na policji. Ponadto będą mieli zakaz kontaktu ze sobą i ze świadkami.

W piątek obrońca księdza adwokat Michał Skwarzyński poinformował, że poręczenie majątkowe za ks. Michała Olszewskiego jest zaksięgowane na koncie prokuratury. On i dwie urzędniczki Ministerstwa Sprawiedliwości w piątek mogą opuścić areszt. (PAP)

mchom/ joz/ amac/

Chodzi o prowadzona od czerwca tego roku kontrolę wykorzystania pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości. Kontrolą objęto ministra sprawiedliwości i 22 beneficjentów umów dotacji udzielonych z jego środków. To kontynuacja kontroli zakończonej w styczniu 2021 r., która – jak podkreśliła NIK – wykazała bezprecedensową skalę nieprawidłowości w zakresie zarządzania środkami Funduszu Sprawiedliwości. Prowadzona obecnie kontrola obejmuje okres od 1 stycznia 2021 r.

"W ostatnich dniach pracownicy NIK uczestniczący w tej kontroli informowali kierownictwo Izby o bezprawnych działaniach mających na celu wpływanie na realizowane przez nich czynności służbowe. Polegały one m.in. na kierowaniu pod ich adresem gróźb agresji fizycznej oraz utraty zdrowia i życia. Podobne groźby były również kierowane pod adresem kontrolerów prowadzących inne istotne kontrole pozostające w zainteresowaniu opinii publicznej" – poinformowała Izba.

NIK przekazała, że w ocenie kierownictwa Izby, działania te mają na celu zastraszanie kontrolerów i wywarcie "wpływu na realizację konstytucyjnych i ustawowych zadań naczelnego organu kontroli państwowej".

W związku ze sprawą prezes NIK Marian Banaś polecił m.in. skierowanie zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na kierowaniu gróźb agresji fizycznej, utraty zdrowia i życia w celu wywierania wpływu na działalność upoważnionych kontrolerów NIK.

Izba zapewniła, że wszystkie próby bezprawnego wpływania na wyniki kontroli NIK i działalność jej przedstawicieli w każdym przypadku spotykają się ze zdecydowaną reakcją kierownictwa. Zwróciła też uwagę na konieczność natychmiastowych działań, które podniosłyby m.in. bezpieczeństwo kontrolerów NIK. Ma to być możliwe po rozpoczęciu procedury zmiany ustawy o NIK, która – jak zaznaczyła Izba – wzmocni niezależność tego organu.

Informację o złożeniu zawiadomienia w tej sprawie potwierdził PAP rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej prok. Piotr Antoni Skiba.

"Wczoraj po południu wpłynęło takie zawiadomienie, jest ono aktualnie analizowane. Jest jeszcze za wcześnie, żeby powiedzieć coś więcej" – przekazał prok. Skiba.

W śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości zarzuty otrzymał m.in. b. wiceszef resortu sprawiedliwości Marcin Romanowski. W związku ze sprawą dotyczącą Funduszu Sprawiedliwości zatrzymany został ks. Michał Olszewski i dwie urzędniczki MS.

W czwartek Sąd Apelacyjny w Warszawie postanowił warunkowo uchylić areszt ks. Olszewskiemu i dwóm urzędniczkom Ministerstwa Sprawiedliwości podejrzanym w śledztwie w sprawie Funduszu Sprawiedliwości pod warunkiem wpłacenia do 15 listopada 350 tys. zł poręczenia. Obrońcy księdza informowali, że decyzją sądu zmiana środka zapobiegawczego wiąże się z zakazem opuszczania kraju przez całą trójkę, wraz z zatrzymaniem paszportów, a także obowiązkiem meldowania się dwa razy w tygodniu na policji. Ponadto będą mieli zakaz kontaktu ze sobą i ze świadkami.

W piątek obrońca księdza adwokat Michał Skwarzyński poinformował, że poręczenie majątkowe za ks. Michała Olszewskiego jest zaksięgowane na koncie prokuratury. On i dwie urzędniczki Ministerstwa Sprawiedliwości w piątek mogą opuścić areszt. (PAP)

mchom/ joz/ amac/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
samsza
Ksiądz na pogrzebie był trzeźwy. To zdenerwowany uczestnik pogrzebu, rozwalaniem go przez policję, rzucił policjantowi "na piwo", to do niego przyjechało 5 radiowozów na interwencję, pamiętamy!
jan-kowalski
Przecież to się już zupełnie "kupy nie trzyma" - kontrolerzy NIK robią kontrolę w urzędach (przychodzą i siedzą w nich, a nie latają po mieście), w których teraz siedzą nominaci nowej władzy, która cały ten cyrk z Funduszem Sprawiedliwości (FS) uczyniła jedną z głównych spraw 1-ego roku rządów. I co, niby teraz ci nominaci Przecież to się już zupełnie "kupy nie trzyma" - kontrolerzy NIK robią kontrolę w urzędach (przychodzą i siedzą w nich, a nie latają po mieście), w których teraz siedzą nominaci nowej władzy, która cały ten cyrk z Funduszem Sprawiedliwości (FS) uczyniła jedną z głównych spraw 1-ego roku rządów. I co, niby teraz ci nominaci straszą kontrolerów NIK, żeby wątków FS jednak zbyt dokładnie nie badali? No chyba że wręcz przeciwnie, żeby robili Bóg wie jakie ustalenia "na siłę".

Przekaz (news) chyba już tylko dla najbardziej zakutych zwolenników...

Pancerny Marian wraz z całą kierowaną przez siebie instytucją coraz bardziej osuwa się w odmęty mitomani itp. zjawisk.
samsza
ks. Michał Olszewski i dwie urzędniczki MS byli w areszcie nie mieli kontaktu z kontrolerami, nie zastraszali
jojo72
Wiarygodność tej instytucji za kryształowego banasia niestety wsadzonego tam za pisu jest obecnie zerowa. Argumentem którego tutaj nikt nie mam nadzieję nie podważy są nagrania z niejakim chmajem rzekomo sędzią (celowo pisownia z małej).
to_i_owo
Już myślałem że to Bodnar im zagroził że jak nie znajdą jakiś konkretnych haków to zastosuje wobec nich swoją praworządność

Powiązane: Fundusz Sprawiedliwości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki