Okręgowy Inspektorat Pracy w Warszawie przeprowadził kontrolę w Biurze Rzecznika Praw Dziecka. W jej wyniku wydano 10 zaleceń dotyczących m.in. przestrzegania przepisów w zakresie czasu pracy – poinformowała w piątek PAP Państwowa Inspekcja Pracy. Planowana jest też rekontrola.


Na początku czerwca stacja TVN24 opublikowała reportaż, w którym część podwładnych zarzuca RPD Monice Hornej-Cieślak mobbing oraz złą organizację zadań w biurze rzecznika. Jak podała stacja, miało tam dochodzić do naruszania praw pracowniczych, a skargi urzędników trafiły do sądu pracy i Państwowej Inspekcji Pracy.
W piątek Państwowa Inspekcja Pracy poinformowała PAP o wnioskach z kontroli. Jak przekazano, z informacji Okręgowego Inspektoratu Pracy w Warszawie wynika, że wydano 10 wniosków pokontrolnych.
Dotyczą one: przestrzegania przepisów w zakresie czasu pracy; zmian zapisów w regulaminie pracy w sprawie rozliczania czasu pracy i ewidencjonowania czasu pracy; prawidłowego dokumentowania faktu odbycia przez pracowników szkoleń w zakresie technicznego bezpieczeństwa pracy (szkolenia z zakresu BHP).
W związku z wydanymi zaleceniami planowana jest rekontrola sprawdzająca wykonanie zaleceń przez inspektora pracy.
W tej sprawie w czerwcu miały się zebrać sejmowe komisje ds. dzieci i młodzieży oraz polityki społecznej i rodziny na wspólnym, zamkniętym posiedzeniu.
– Posłowie i posłanki mają do pani rzeczniczki bardzo dużo pytań odnośnie do tego, w jaki sposób funkcjonuje instytucja – mówiła posłanka Monika Rosa (KO), która jest przewodniczącą Komisji ds. Dzieci i Młodzieży.
Biuro Rzecznika Praw Dziecka w oświadczeniu „kategorycznie zaprzecza, jakoby w instytucji dochodziło do mobbingu czy naruszania praw pracowniczych”. Do biura nie wpłynęło żadne powództwo o mobbing, nie ma też obecnie żadnych zaleceń po kontroli PIP – przekazano. (PAP)
kkr/ joz/































































