REKLAMA

Koniec ulg dla posiadaczy samochodów elektrycznych w Danii

2015-10-02 09:32
publikacja
2015-10-02 09:32

Duńczycy poczuli najwyraźniej przesyt samochodami elektrycznymi, bo rząd kraju zapowiedział podwyższenie podatku na tego typu auta. Za 5 lat takie auta mają być opodatkowane tak samo jak pojazdy napędzane silnikami benzynowymi. Dla mieszkańców może oznaczać to tyle, że za popularną w Skandynawii Teslę zapłacą 3 razy więcej.

fot. / / thetaXstock

Zmiany w budżecie Danii pokazują, że nie wszystkie kraje będą dążyć do wspierania ekologicznych technologii. Podczas gdy Volkswagen zbiera baty za oszukiwanie podczas badań emisji spalin, Duńczycy rezygnują ze wsparcia zakupu elektryków i likwidują opłatę za zanieczyszczenie, nakładaną na kierowców aut z silnikami diesela – donosi Bloomberg.

Jak mówi duński minister finansów, ta decyzja ma swoją przyczynę w próbie zwolnienia firm z części kosztów działalności, co ma przełożyć się na zwiększenie liczby miejsc pracy na rynku. Konsekwencją zmian ma być także zlikwidowanie preferencyjnej opłaty za samochody z zerową emisją spalin – wszystkich ma obowiązywać jednolite prawo. Minister dodał także, że choć poprzedni rząd zapewniał wyjątkowe traktowanie elektryków, nie znalazł środków na sfinansowanie takiej inicjatywy.

To oznacza, że kupujący samochód elektryczny zapłacą standardowe 180 proc. opłaty za emisję spalin przy zakupie auta. W przypadku samochodów Tesli, które są marką premium i swoje kosztują, ich cena wzrośnie 3-krotnie. Z ok 100 000 dolarów, nabywca musiałby zapłacić aż 280 000 dolarów. 

/mg

Źródło:
Tematy
Pożyczka gotówkowa w PKO Banku Polskim RRSO 7,45%

Pożyczka gotówkowa w PKO Banku Polskim RRSO 7,45%

Komentarze (9)

dodaj komentarz
~ccc
dla kogo niby są te samochody po 100/280 tys. dolców ... ktoś tu chyba na głowę upadł ... ktoś tu chyba kogoś robi w niezłego konia ...
~qsxwert
elektryk ekologiczny??? a ile węgla trzeba spalić żeby wytworzyć dla niego prąd? każdy etap przetwarzania energii to straty więc jeżeli energia nie jest wytwarzana w silniku a w elektrowni to elektryk kosztuje środowisko o wiele więcej niż diesel czy benzyniak.
~Miauuu
Ja tam nie wiem.
Ja mam energię z wiatraka i baterie fotowoltaiczne.
Nie wiem o jakim węglu prawisz ?
~aaaa
A wiesz ile energii elektrycznej (i nie tylko) pochłania rafinacja ropy naftowej? Ona też nie odbywa się bez emisji i to podwójnej - przy produkcji prądu i przy samej rafinacji.
~anonim
Afera volksvagena sprawiła że beda one sie mniej sprzedawac a dunczycy widocznie cos tam im produkuja do vw i chca teraz zeby te firmy powiazane nie zbankrutowaly a dodatkowo zeby wiecej aut vw sprzedawac u nich samych. PO i PSL mogą się od nich uczyć jak dbać o państwo
~nietakiekolog
Jednak lobby naftowe? Nieźli są nie? Jak nawet Skandynawów przekabacili na swoją stronę. Wygląda na to, że będziemy jeździć na paliwach z ropy naftowej do ostatniej jej kropelki.
~P85D
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~DJCat
Nie tylko w Polsce mamy problem z długofalową polityką. Z drugiej strony, można by pójść do sądu z opłatą za spaliny od samochodu elektrycznego...
Dziwi mnie przychylność kolejnego rządu dla aut z silnikiem diesla, w chwili, kiedy mamy na tapecie temat zanieczyszczeń, oni działają w drugą stronę. Nie rozumiem
Nie tylko w Polsce mamy problem z długofalową polityką. Z drugiej strony, można by pójść do sądu z opłatą za spaliny od samochodu elektrycznego...
Dziwi mnie przychylność kolejnego rządu dla aut z silnikiem diesla, w chwili, kiedy mamy na tapecie temat zanieczyszczeń, oni działają w drugą stronę. Nie rozumiem i coś mi tu śmierdzi.
~Zabawne
hahah jakie wojenki niemiecko amerykanskie. Jedni znajduja oszustwa - uderzajac w eksport i wyniki VW, drudzy blokuja rozwoj pozaeuropejskich elektrykow :)

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki