REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Koniec parasola USA nad Bałtykiem? Nowa strategia obrony przed Rosją

2026-05-28 14:14
publikacja
2026-05-28 14:14
Dodaj Bankier.pl w Google

NATO planuje zmianę dotyczącą obrony państw bałtyckich, szczególnie Estonii oraz Łotwy, w przypadku wojny z Rosją; odpowiedzialność za dowodzenie wojskami w tej północno-wschodniej części Europy przejąłby wówczas korpus niemiecko-holenderski - podała w czwartek agencja Reutera.

Koniec parasola USA nad Bałtykiem? Nowa strategia obrony przed Rosją
Koniec parasola USA nad Bałtykiem? Nowa strategia obrony przed Rosją
/ NATO

Obecnie siły NATO w krajach bałtyckich i północnej Polsce są koordynowane głównie z kwatery w Szczecinie, a po zmianach odpowiedzialność za obronę Estonii oraz Łotwy spoczywałaby na nowo powołanej strukturze dowódczej z siedzibą w niemieckim Muenster.

Korpus zdolny do działań militarnych zazwyczaj składa się z około 40-60 tys. żołnierzy, w tym sił lądowych, powietrznych oraz zaplecza logistyczno-inżynieryjnego. Według źródeł Reutersa NATO chce, by możliwe było szybkie przerzucenie dużych sił do krajów bałtyckich w przypadku ataku zbrojnego. Jak zaznaczono, jest to szczególnie istotne z uwagi na newralgiczne położenie geograficzne tych krajów członkowskich NATO, tj. między rosyjskim obwodem królewieckim a pozostałą częścią Rosji.

Dyskusje na temat modyfikacji planów obronnych dotyczących krajów bałtyckich trwają od kilku lat, co wiąże się m.in. ze zmianą polityki USA, w tym dążeniem do ograniczania obecności amerykańskich sił w Europie.

Według estońskiego nadawcy ERR nie są jednak znane szczegóły i harmonogram planowanych zmian w polityce Sojuszu Północnoatlantyckiego. Przypomniano, że już latem ubiegłego roku władze Estonii zapowiedziały, że w przypadku, gdy NATO podejmie decyzję o nowym formacie obrony krajów bałtyckich, strona estońska będzie w stanie udostępnić niemiecko-holenderskim jednostkom teren w Parnawie, niedaleko granicy z Łotwą.

Wakacje na giełdzie

– Mamy na to zarezerwowane środki, więc jeśli zapadnie decyzja, będziemy gotowi do natychmiastowego działania – zadeklarował szef estońskiego resortu obrony Hanno Pevkur.

Według byłego dowódcy estońskich sił zbrojnych gen. Martina Herema (2018-24), im szybciej zapadnie formalna decyzja o przydzieleniu do regionu korpusu holendersko-niemieckiego, tym lepiej, ponieważ trwający proces zmian tymczasowo zmniejsza zdolności dowodzenia.

ERR zwrócił uwagę, że kraje bałtyckie i Polskę łączą wspólna historia i rozumienie Rosji, dlatego można się zastanawiać, czy Niemcy oraz Holandia będą podobnie postrzegać zagrożenie ze wschodu. Estoński generał dywizji w stanie spoczynku Neeme Vali, niegdyś przedstawiciel wojskowy Estonii przy NATO i UE, powiedział, że plany NATO to dostosowanie istniejącej struktury dowodzenia do nowej sytuacji bezpieczeństwa i nie wpłyną one na reakcje Sojuszu w przypadku kryzysu.

– Decyzje, które uruchamiają siły natowskie zapadają na szczeblu politycznym i w drodze konsensusu, a nowa strategia bezpieczeństwa Niemiec znacznie lepiej niż dotychczas ocenia zagrożenie ze strony Rosji – podkreślił Vali.

NATO pozostaje najlepszym sposobem na powstrzymywanie Rosji

Niezależnie od bieżących różnic ze Stanami Zjednoczonymi, NATO pozostaje najlepszym sposobem na powstrzymywanie zagrożenia ze strony Rosji - uważa były premier Wielkiej Brytanii David Cameron, który w czwartek uczestniczył w Polskim Kongresie Gospodarczym w Warszawie.

Cameron wyraził zadowolenie z zawartego w środę w Londynie traktatu obronnego między Wielką Brytanią a Polską, ale zwrócił uwagę, że trzeba go postrzegać w szerszej perspektywie, jako element zwiększania możliwości NATO w zakresie odstraszania Rosji.

- Musimy zwiększyć nasze możliwości odstraszania. Rola Polski jako państwa frontowego jest niezwykle ważna. Ale nie myślcie o Wielkiej Brytanii jako o kimś, kto wspiera was z tylnych szeregów. W Estonii stacjonują wojska brytyjskie, podobnie jak w krajach bałtyckich stacjonują wojska amerykańskie i francuskie. (...) Bardzo ważne jest, aby Rosjanie, patrząc na swoich sąsiadów w krajach bałtyckich, widzieli nie tylko żołnierzy estońskich, łotewskich i litewskich, lecz widzieli żołnierzy brytyjskich, francuskich i amerykańskich - mówił były brytyjski premier.

Podkreślił, że Rosja stanowi zagrożenie także dla Wielkiej Brytanii, o czym świadczą cyberataki, szpiegowanie czy zlecane przez Rosję podpalenia. - (Władimir) Putin działa w tej szarej strefie między wojną a pokojem i szczytem naiwności ze strony Wielkiej Brytanii byłoby niezauważenie, że musimy się bronić. A najlepszym sposobem, aby to zrobić, oprócz wzmocnienia naszej cyberobrony i upewnienia się, że nadążamy w zwalczaniu rosyjskiego szpiegostwa, jest dzisiaj wspieranie Ukrainy w jej walce - przekonywał. Dodał, że jeśli Zachód pozwoli rosyjskiemu przywódcy wygrać na Ukrainie, będzie sięgał po następne cele.

Według Camerona, choć NATO jest silniejsze niż kiedykolwiek, nigdy też nie było tak mocno kwestionowane jak obecnie. Wyraził nadzieję, że USA - nawet będąc najsilniejszym krajem świata - jednak zrozumieją, iż potrzebują sojuszników. - A nie ma lepszych sojuszników niż kraje Europy Środkowo-Wschodniej i Zachodniej, które są sojusznikami nie tylko pod względem interesów, ale także pod względem wartości. Łączy nas wiara w magiczną triadę rządów prawa, demokracji i otwartej gospodarki - przekonywał.

(PAP)

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
mekm
parasol USA nad Bałtykiem ? to normalna agresja syjonistów z ussraela !
sterl
Rosjanie muszą latać bo na nich spadają bomby i to produkowane w NATO, ale na NATO nic nie spada?

Powiązane: NATO

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki