REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Koniec "narodowej depresji" Niemiec. Droga do prawdziwego ożywienia kręta i wyboista

Michał Kubicki2026-01-30 10:29redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-01-30 10:29
Dodaj Bankier.pl w Google

Po dwóch latach bolesnej recesji i kilku kwartałach balansowania na krawędzi stagnacji niemieccy statystycy przynoszą garść świeżych danych, które potwierdzają, że nasi zachodni sąsiedzi mogą ogłosić koniec „narodowej depresji”. Jednak droga do trwałego ożywienia jest wyboista i prowadzi przez trudne reformy strukturalne.

Koniec "narodowej depresji" Niemiec. Droga do prawdziwego ożywienia kręta i wyboista
Koniec "narodowej depresji" Niemiec. Droga do prawdziwego ożywienia kręta i wyboista
fot. Felix Mittermeier / / Pexels

W IV kwartale 2025 roku PKB Niemiec był realnie (czyli po uwzględnieniu wzrostu cen) wyższy o 0,3% niż kwartał wcześniej oraz 0,6% wyższy w porównaniu z analogicznym kwartałem roku poprzedniego – poinformował Federalny Urząd Statystyczny (Destatis). Prognozy makroekonomistów przewidywały odczyt na poziomie 0,2% kdk oraz wzrost o 0,3% rdr. W komunikacie podkreślono wzrost wydatków konsumpcyjnych sektora prywatnego i publicznego. Po uwzględnieniu efektów kalendarzowych wzrost wyniósł 0,4%.

Jak podaje Destatis, PKB w 2025 r. wzrósł ogółem o 0,2%, podczas gdy wzrost po uwzględnieniu efektów kalendarzowych wyniósł 0,3%. Federalny Urząd Statystyczny potwierdził tym samym swój wstępny szacunek rocznego wyniku z 15 stycznia 2026 r. Urząd dokonał również rewizji wcześniej opublikowanych wyników i uwzględnił nowe dane statystyczne w obliczeniach za pozostałe kwartały 2025 roku. Kwartalny PKB skorygowany o ceny wzrósł o 0,1 punktu procentowego w pierwszym kwartale w porównaniu z poprzednimi wynikami, podczas gdy w kolejnych kwartałach pozostał bez zmian.

Rok 2025 przejdzie do historii jako czas, w którym największa gospodarka Europy z ogromnym trudem wyrywała się z objęć recesji. Przypomnijmy, że już początek zeszłego roku nie napwał optymizmem. W pierwszym kwartale odnotowano wynik na plusie, ale znacznie poniżej dużych oczekiwań rządu i prognoz rynkowych. Kolejne okresy przyniosły jeszcze większą niepewność, a nad Niemcami znów zawisło widmo technicznej recesji.

Konsumpcja ratuje wynik, przemysł czeka na impuls

Głównymi motorami wzrostu w minionym roku okazały się konsumpcja prywatna oraz wydatki publiczne. Mimo trudnej sytuacji na rynku pracy, gdzie w ciągu ostatnich czterech lat liczba bezrobotnych wzrosła o około 500 tysięcy osób, gospodarstwa domowe nie zaprzestały wydatków. Z kolei rządowe pakiety wsparcia i wydatki konsumpcyjne państwa pozwoliły uniknąć głębszego załamania.

Wakacje na giełdzie

Zupełnie inaczej sytuacja wyglądała w obszarze inwestycji i eksportu, które w 2025 roku stanowiły hamulec dla gospodarki. Niemiecki model gospodarczy, oparty na taniej energii i globalnej wymianie handlowej (szczególnie z Chinami), musiał zmierzyć się z nową rzeczywistością wysokich kosztów i napięć geopolitycznych.

Miliony Niemców bez pracy. Stopa bezrobocia najwyższa od 12 lat.

Liczba bezrobotnych w Niemczech wzrosła w styczniu do ponad 3 mln i jest najwyższa od stycznia 2014 roku - wynika z opublikowanych w piątek danych Federalnej Agencji Pracy. Stopa bezrobocia wyniosła 6,6 proc.

W styczniu zarejestrowano 3,085 mln osób bez pracy, czyli o 177 tys. więcej niż w grudniu 2025 roku. Poprzednio wyższy poziom bezrobocia odnotowano w lutym 2014 roku, kiedy liczba osób pozostających bez pracy wynosiła 3,138 mln.

Po raz ostatni liczba bezrobotnych przekroczyła próg trzech milionów w sierpniu 2025 roku. Wcześniej przez ponad 10 lat utrzymywała się poniżej tego poziomu.

Stopa bezrobocia wzrosła w styczniu o 0,4 pkt proc., do 6,6 proc.

Również w piątek poinformowano, że niemiecka gospodarka po dwóch latach recesji odnotowała wzrost w ostatnim kwartale 2025 roku. Jak wynika z danych Federalnego Urzędu Statystycznego, PKB zwiększył się w tym okresie o 0,3 proc., wobec wstępnie szacowanych 0,2 proc. Dzięki temu Niemcy uniknęły trzeciego roku bez wzrostu gospodarczego.

Statystycy wskazują, że do wzrostu przyczyniły się przede wszystkim prywatne i państwowe wydatki konsumpcyjne. Władze liczą, że w bieżącym roku ożywienie gospodarcze wesprą także wielomiliardowe inwestycje państwa w infrastrukturę, w tym drogi i linie kolejowe, a także zwiększone nakłady na obronność.

Ekonomiści podkreślają jednak, że wyraźniejszego ożywienia należy spodziewać się dopiero od 2027 roku, gdy efekty tych inwestycji osiągną pełną skalę.

Agencja dpa zwróciła uwagę, że dodatkowym czynnikiem niepewności pozostaje polityka handlowa USA. Prezydent tego kraju Donald Trump zapowiedział wprowadzanie kolejnych ceł, co w ubiegłym roku przyczyniło się do spadku niemieckiego eksportu do Stanów Zjednoczonych. Eksport towarów z Niemiec zmniejszył się o 0,3 proc. trzeci rok z rzędu. Presję na niemiecki przemysł zwiększa także konkurencja ze strony Chin, co szczególnie dotknęło branżę motoryzacyjną, w której zlikwidowano dziesiątki tysięcy miejsc pracy

Co przyniesie 2026? Popcorn zaraz wystrzeli

Prognozy na 2026 rok są znacznie bardziej obiecujące. Analitycy przewidują, że PKB Niemiec może wzrosnąć w tym roku o około 1%. Istnieje kilka fundamentalnych powodów tego optymizmu, takich jak impuls fiskalny i większe wydatki na zbrojenia. Przyjęcie budżetu na 2026 rok oraz zatwierdzenie blisko 30 kontraktów na zamówienia wojskowe sugerują, że sektor obronny może stać się pozytywnym zaskoczeniem nadchodzących kwartałów.

Dane makroekonomiczne wskazują na pewien przełom i ożywienie w przemyśle. Zamówienia przemysłowe rosną nieprzerwanie od trzech miesięcy. Eksperci przewidują, że tzw. „duże zamówienia” staną się w 2026 roku nową normalnością, a nie wyjątkiem. Natomiast zapowiedź rządu dotycząca redukcji kosztów energii dla przemysłu o dwie trzecie (jeśli zostanie w pełni wdrożona) ma przynieść ulgę przedsiębiorstwom, które od lat skarżą się na utratę konkurencyjności.

Carsten Brzeski  z Globalnego zespołu ING obrazowo podsumowuje, że „Jeśli chodzi o perspektywy wzrostu Niemiec, popcorn zaraz zacznie strzelać”. Mimo optymistycznych prognoz, niemiecka gospodarka potrzebuje czegoś więcej niż tylko popcornu – potrzebuje „zdrowej diety” w postaci głębokich reform. Dzisiejsze problemy Niemiec są znacznie poważniejsze niż te sprzed 20 lat, gdy kraj nazywano „chorym człowiekiem Europy”.

Wszystkie oczy zwrócone są teraz na kanclerza Friedricha Merza i jego rząd. To od tempa wdrażania reform w nadchodzących miesiącach zależy, czy obecne odbicie przekształci się w trwałe i zrównoważone ożywienie gospodarcze Niemcy weszły w rok 2026 z nadzieją, ale i ze świadomością, że czas darmowego wzrostu bez bolesnych zmian bezpowrotnie minął.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
W portfelu ma 200 mln zł. „Najwięcej pieniędzy można zarobić tam, gdzie rynek się myli"
Michał Kubicki
Michał Kubicki
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Absolwent finansów i rachunkowości na UMCS w Lublinie. W czasie studiów zainteresował się giełdą i rynkami finansowymi, które to zainteresowania rozwinął na SGH w Warszawie na kierunku Bankowość Inwestycyjna. Na co dzień obserwuje notowania warszawskiej giełdy, by przekazać czytelnikom portalu najważniejsze informacje z parkietu oraz przybliżyć istotne wiadomości ze spółek. Telefon 728 927 242

Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
jan-kowalski
Wzrost PKB 0,3% rdr - i to jest miś na miarę możliwości UE! A w USA wzrost dobrze ponad 3%, więc o czym my tu mówimy...
samsza
Zbrojenia ratują, jak 100 lat temu.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki