REKLAMA
WYPOWIEDZ SIĘ

Bezdech Columbusa w „Czystym powietrzu”. Pozew na miliony, pożyczka od prezesa i zwrot w realizacji rządowego programu

Michał Kubicki2026-09-08 08:10redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-09-08 08:10
Dodaj Bankier.pl w Google

Columbus Energy przechodzi do zdecydowanego kontrataku i składa pozew przeciwko krakowskiemu WFOŚiGW, domagając się ponad 3 mln zł za zrealizowane inwestycje i poniesione straty. Spółka, po zabezpieczeniu kilkunastu milionów euro w prywatnej pożyczce od prezesa Dawida Zielińskiego, zmienia model operacyjny w programie „Czyste powietrze”, a urzędników oskarża o nieuczciwą konkurencję, utrudnianie dostęp do rynku i rażące naruszenie zasad konstytucyjnych.

Bezdech Columbusa w „Czystym powietrzu”. Pozew na miliony, pożyczka od prezesa i zwrot w realizacji rządowego programu
Bezdech Columbusa w „Czystym powietrzu”. Pozew na miliony, pożyczka od prezesa i zwrot w realizacji rządowego programu
fot. William Mead / / Pexels

Konflikt na linii Columbus Energy – Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej przeniósł się na wokandę. Zarząd spółki poinformował o skierowaniu do Sądu Okręgowego w Krakowie pozwu przeciwko krakowskiemu WFOŚiGW z roszczeniem opiewającym na kwotę ponad 3 mln zł wraz z ustawowymi odsetkami.

Miliony złotych i nieuczciwa konkurencja

Na tę sumę składają się trzy precyzyjnie wyliczone pozycje: 2,737 mln zł za zrealizowane i udokumentowane prace u 64 beneficjentów, 248,4 tys. zł z tytułu kosztów poniesionych przy 207 zamrożonych umowach oraz 30,5 tys. zł z racji arbitralnie narzuconych przez fundusz tzw. cen maksymalnych po podpisaniu kontraktów. Główny zarzut dotyczy nienależytego wykonania umów oraz odpowiedzialność za szkody wyrządzone przed wydane decyzje.

Columbus otwarcie zarzuca przedstawicielom WFOŚiGW aktywne nakłanianie klientów do zrywania obowiązujących umów pod groźbą wstrzymania wypłaty dofinansowania, co w ocenie spółki stanowi czyn nieuczciwej konkurencji i drastyczne naruszenie zasad prawnych. "W ocenie Spółki, działania te mogą stanowić czyny nieuczciwej konkurencji, utrudniają dostęp do rynku i stanowią rażące naruszenie zasad konstytucyjnych" - napisano w komunikacie prasowym Columbusa. 

"Dysponujemy w tym zakresie twardym materiałem dowodowym. W tym kontekście Spółka oczekuje również, że wszelkie postępowania dotyczące realizacji programu „Czyste powietrze” będą prowadzone w sposób kompletny i obejmą analizę działań wszystkich uczestników systemu – nie tylko przedsiębiorców realizujących inwestycje, lecz również instytucji publicznych odpowiedzialnych za ich finansowanie, weryfikację i rozliczanie" - dodano. 

Kolejny odcinek 

W tym miejscu przypomnieć należy wątek postępowania wyjaśniającego prowadzonego przez Prokuraturę w Łomży w sprawie obsługi beneficjentów programu przez Columbus Energy, choć dotychczas nikomu nie postawiono zarzutów. O powzięciu informacji o prowadzonym śledztwie spółka poinformowała komunikatem giełdowym z 19 lutego

Scammingout

Dzień wcześniej na antenie stacji TVN program UWAGA wyemitował materiał, który rzucił cień na etykę biznesową Columbusa. Materiał przedstawił pewien wstrząsający obraz działalności handlowców firmy w ramach programu "Czyste powietrze". Klienci firmy Columbus Energy mieli być wprowadzeni w błąd za pomocą stosowania technik manipulacyjnych oraz poprzez składanie fałszywych obietnic darmowej modernizacji domów.

Spółka oświadczyła, że ewentualne nadużycia są incydentami wywołanymi przez niezależnych doradców handlowych. Columbus podkreślał, że zjawisko dotyczy zaledwie 0,3 proc. wszystkich zawartych kontraktów i nie rodzi ryzyka systemowego dla całej firmy, a medialne nagłośnienie sprawy uważa za kolejny element wymierzonej w nią kampanii dezinformacyjnej, która łączy się z wątkiem ogniw peroskitowych i nieudanej inwestycji Columbusa w spółkę Saule Technologies.

„Oczekujemy równego traktowania”

Wracając do pozwu jaki wniósł Columbus do Sądu Okręgowego w Krakowie, zarząd zapowiada, że w przypadku utrzymania bezprawnych praktyki przez inne Wojewódzkie Fundusze, spółka niezwłocznie skieruje na drogę sądową kolejne, tożsame pozwy. „Oczekujemy od organów państwowych przestrzegania prawa i równego traktowania przedsiębiorców” – napisano w komunikacie.

Tło tej batalii to walka o uwolnienie ogromnego kapitału obrotowego. W marcu spółka zdecydowała o zwrocie do funduszy około 10 mln zł pobranych zaliczek z uwagi na brak możliwości ich kompensaty z bieżącymi należnościami. Łącznie bilans zwróconych środków sięgnął już 21,3 mln zł w odniesieniu do 430 zaliczek, podczas gdy w całym portfelu programu „Czyste powietrze” zamrożone było około 42 mln zł. Przełomem okazał się sierpień, kiedy Columbus zabezpieczył finansowanie w postaci 13,24 mln euro pożyczki od spółki Gemstone ASI, kontrolowanej przez prezesa Dawida Zielińskiego, z terminem spłaty wyznaczonym na koniec października 2026 roku.

Czyste powietrze, którym nie da się oddychać

Skala zaangażowania Columbusa w programie „Czyste powietrze” – sięgająca około 17 tysięcy zawartych umów – sprawiła, że spółka stała się symbolem szerszego, systemowego kryzysu, gdzie tysiące polskich gospodarstw domowych ze złożoną obietnicą dotacji musiało zmierzyć się  biurokratyczną machiną, przez którą pieniądze nie trafiały do uczestników programu. To także firmy wykonawcze balansujących na granicy płynności pod naciskiem rozczarowanych klientów.

W odpowiedzi na urzędniczy paraliż zarząd Columbusa podjął uchwałę o radykalnej zmianie modelu operacyjnego. Spółka zrezygnowała z pełnienia roli instytucji wyręczającej urzędników, sprowadzając swój profil do rynkowego wykonawcy. Nowe zasady oznaczają całkowite odejście od pobierania wpłat początkowych od nowych klientów na rzecz pełnego prefinansowania inwestycji ze środków własnych spółki.

W przypadku dotychczasowych klientów zaliczkowych prace mają ruszać w ciągu dwóch tygodni od decyzji, a całe przedsięwzięcie ma zamykać się w nieprzekraczalnym terminie 100 dni. Tam, gdzie montaż okaże się niemożliwy ze względów formalnych lub technicznych, spółka gwarantuje natychmiastowy, 100-procentowy zwrot wpłaconych środków. Obecnie Columbus domyka w tym rygorze prace dla 724 beneficjentów.

„Czekaliśmy wiele miesięcy na nowy program „Czyste powietrze”. Czekaliśmy na poprawę efektywności Wojewódzkich Funduszy i dobrą wolę urzędników. Niestety czekać już nie możemy. Od urzędów najczęściej dostajemy informację, że „nie jesteśmy stroną umowy”- bo umowa jest zawarta między Benefi cjentem, a WFOŚiGW. To prawda, w regulaminie nawet jest zapis, że nie możemy być i wykonawcą i pełnomocnikiem przed WFOŚiGW jednocześnie. Dlatego zdecydowaliśmy się, że zamiast czekać aż przeregulowany system się sam naprawi, zrealizować nasze zobowiązania w zakresie relacji z klientami - i albo zrealizować termomodernizację, albo zwrócić zaliczkę w zakresie puli klientów, gdzie ta zaliczka historycznie została pobrana. Ewidentnie przepływ informacji z urzędów do naszych klientów, a potem do nas jest niewystarczający, żeby program funkcjonował poprawnie i efektywnie” – napisał zarząd Columbus w oświadczeniu sprzed miesiąca.

Columbus Energy

To jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich spółek z sektora OZE, notowana na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, której kapitalizacja przekracza obecnie 200 mln zł, choć w szczycie hossy związanej z branżą OZE wycena wyniosła 4,5 mld zł i była większa niż kilku spółek z WIG20. Firma specjalizuje się w dostarczaniu kompleksowych rozwiązań z zakresu fotowoltaiki, pomp ciepła, magazynów energii oraz termomodernizacji budynków. Działa na rynku od 2014 roku, a jej siedziba znajduje się w Krakowie

Źródło:
Michał Kubicki
Michał Kubicki
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Absolwent finansów i rachunkowości na UMCS w Lublinie. W czasie studiów zainteresował się giełdą i rynkami finansowymi, które to zainteresowania rozwinął na SGH w Warszawie na kierunku Bankowość Inwestycyjna. Na co dzień obserwuje notowania warszawskiej giełdy, by przekazać czytelnikom portalu najważniejsze informacje z parkietu oraz przybliżyć istotne wiadomości ze spółek. Telefon 728 927 242

Tematy
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie

Komentarze (11)

dodaj komentarz
arzab
W Katowicach jest dokładnie tak samo ! Wniosek znajomego przyjęty, umowa podpisana, ocieplenie wykonane i opłacone z pieniędzy inwestora, wniosek o płatność złożony i... od 1,5 roku czeka na zwrot środków, które miały być zwrócone w 30 dni !
Właśniie przez takie postępowanie urzędników tego bantustanie dostaję odruchów wymiotnych
W Katowicach jest dokładnie tak samo ! Wniosek znajomego przyjęty, umowa podpisana, ocieplenie wykonane i opłacone z pieniędzy inwestora, wniosek o płatność złożony i... od 1,5 roku czeka na zwrot środków, które miały być zwrócone w 30 dni !
Właśniie przez takie postępowanie urzędników tego bantustanie dostaję odruchów wymiotnych na sam dzwięk jego nazwy !
shnupke
Pomarańczowy, narodowy gwałciciel praw dostawców, realizuje te nieuczciwe praktyki systemowo. Jeśli tylko kupisz produkt nie najtaniej, albo go obejrzysz, natychmiast masz mail, że znaleźli jeszcze taniej!
To powoduje, że Karyna, Dżesika i Janusz, zawijają zakup w tutkę z biedry, wrzucają to paczkomatu jako zwrot i kupują ten
Pomarańczowy, narodowy gwałciciel praw dostawców, realizuje te nieuczciwe praktyki systemowo. Jeśli tylko kupisz produkt nie najtaniej, albo go obejrzysz, natychmiast masz mail, że znaleźli jeszcze taniej!
To powoduje, że Karyna, Dżesika i Janusz, zawijają zakup w tutkę z biedry, wrzucają to paczkomatu jako zwrot i kupują ten tańszy.
To pomarańczowe oszustwo opłaca się tylko pomarańczowym. Biorą marżę od dostawców, za marketing, prowizję, a ostatnio za transport, więc im te zwroty niezwykle się opłacają (w skali). Za wszystko płaci dostawca.

Uokik jest jak ślepogłuchoprzygłup. Można im 100x pisać opinie prawne i luz... oni mają z tym luz. Tych akurat nie tykają.
Wie ktoś dlaczego?
Znowu jakiś izraelski przewał?
incitatus
Może niech zacznie montować na dachach te legendarne panele perowskitowe zamiast krzemowych i wróci do oddychania pełną piersią?
miketheripper
"urzędników oskarża o nieuczciwą konkurencję, utrudnianie dostęp do rynku i rażące naruszenie zasad konstytucyjnych." - działając na terenie Polski mogli sobie rozumieć, że tak będzie. Zgodnie ze starym przysłowiem "niedorozumienianir nie szkodzi" he he
monuz
Od dawna wiadomo, że to Columbus Crypto, też wysoko kryty, kupili trupa od Malinkiewicz, bo się porwali na technikę, o której nie mieli pojęcia, ale dla nich to Pikuś, rząd pokryje im straty.
sterl
UE dawała pieniądze na domowe PV każdemu kto chciał 10000 Euro ale pośrednikowi rządowi, na instalację w całej UE , a w Polsce nawymyślali że trzeba piece likwidować , albo zarabiać tyle co bezrobotny śpiący pod mostem.. Kasę przejedli a w UE chwalą się instalacjami i rozliczają do których nie dołożyli ani złotówki i ludzi zostawili UE dawała pieniądze na domowe PV każdemu kto chciał 10000 Euro ale pośrednikowi rządowi, na instalację w całej UE , a w Polsce nawymyślali że trzeba piece likwidować , albo zarabiać tyle co bezrobotny śpiący pod mostem.. Kasę przejedli a w UE chwalą się instalacjami i rozliczają do których nie dołożyli ani złotówki i ludzi zostawili na lodzie i to setki tysięcy jak nie miliony. Przecież było buduj PV państwo dopłaci, ma na to kasę z UE i figę dopłaciło jakieś ogryzki dla bezdomnych i cwanych wieśniaków żeby PSL przeżył. . .
sterl
I dla wybranych wujków oczywiście..
newcommer
Jest odgórny nakaz odrzucana wypłaty pieniędzy. Bestia obiecuje a po latach wysyła urzędników aby sprawdzić i odrzucić.
To proste miliardy długu biorą się z milionów.
peluquero
Przypomnę tylko wpis z 2023-08-26
pod niusem
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Fotowoltaika-w-blokach-Rzad-wydal-juz-na-ten-cel-67-mln-zl-8600853.html
"
ostatnio na grillu byl znajomy znajomego ktory zajmuje się obsługą wniosków jednego programów
"oni nie sprawdzają co i jak im zakladamy, najwazniejsze jest
Przypomnę tylko wpis z 2023-08-26
pod niusem
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Fotowoltaika-w-blokach-Rzad-wydal-juz-na-ten-cel-67-mln-zl-8600853.html
"
ostatnio na grillu byl znajomy znajomego ktory zajmuje się obsługą wniosków jednego programów
"oni nie sprawdzają co i jak im zakladamy, najwazniejsze jest kryterium dochodowe, są wystarczajaco biedni, więc kryje ich ten wniosek, a potem my montujemy, idzie dofinansowanie, my montujemy sprzęt czy 25 czy 40% marży nie ma znaczenia, ludzie są zadowoleni, producent jest zadowolony, ja jestem zadowolony, wszystko gra"

a podatnik płaci xD"
samsza
"Nowa ekonomia", bo za uslugę firma płaci, nie klient, widać to efekt jakiś absurdalnych przepisów.
No i przy takim modelu, czy na rynku mamy do czynienia z "uczciwą" konkurencją?
Którą firmę byś wybrał, ta co bierze kasę, czy tę co na robotę wykłada własną kasę?

Powiązane: Czyste powietrze

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki