Ok. 68 proc. produkcji jajek w naszym kraju - to do niedawna najbardziej popularne jaja klatkowe, tzw. "trójki". Tymczasem wiele sieci handlowych zrezygnowało z ich sprzedaży oferując konsumentom droższe jajka z tzw. chowów alternatywnych tj. nie klatkowych.


Decyzje sieci handlowych o niesprzedawaniu jaj klatkowych odzwierciedlają trend i starania organizacji prozwierzęcych i ekologicznych, które opowiadają się za całkowitą rezygnacją z chowu kur w klatkach. Planowane zmiany mają na celu znaczne poprawienie dobrostanu zwierząt. Tymczasem nadal w wielu krajach najczęstszym sposobem pozyskiwania jajek jest nadal chów klatkowy.
Koniec tanich jaj z klatki. Unia szykuje zakaz
Komisja Europejska zapowiedziała wprowadzenie zakazu chowu klatkowego kur od 2027 r., ale na razie trwa dyskusja, gdyż producenci wskazują na duże koszty przestawienia produkcji, jak też domagają się długiego okresu przejściowego twierdząc, że szybka rezygnacja z chowu klatkowego może prowadzić do wzrostu cen m.in. jaj.
Jak podaje Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz, w Polsce w strukturze produkcji dominują jaja klatkowe (68 proc.); drugą największą grupą są jaja ściółkowe, które odpowiadają za 23,8 proc. produkcji. Podaż uzupełniają te od kur z wolnego wybiegu (7,1 proc. produkcji) oraz ekologiczne, stanowiące 1,4 proc. produkcji.
Jajeczna rewolucja w sklepach. Jak czytać etykiety?
Warto więc przypomnieć jak odróżnić jaja z różnych systemów produkcji i o czym informują oznaczenia umieszczane na skorupkach jajek. Kod na skorupie musi zawierać system chowu (0-3), kod kraju (np. PL) i weterynaryjny nr identyfikacyjny. Opakowania muszą mieć klasę jakości (A), wagową (XL-S), datę trwałości i kod pakowalni.

Cyfra 0 – oznacza, że jajo pochodzi z hodowli ekologicznej, od kury z wolnego wybiegu. Chów ekologiczny zapewnia ptakom najwięcej przestrzeni i są one karmione wyłącznie paszą z upraw ekologicznych. Cyfra 1 – oznacza, że jaja zostały zniesione przez kury z chowu wolnowybiegowego, które w ciągu dnia muszą mieć dostęp do wybiegu w przeważającej części porośniętego roślinnością. Cyfra 2 – oznacza jaja znoszone przez kury żyjące w zamkniętym pomieszczeniu wyposażonym w gniazda, grzędy oraz ściółkę. Cyfra 3 – oznacza, że jajo zostało zniesione przez kurę spędzającą całe życie w klatce, w grupach liczących 20-60 ptaków.
Jaja, które nie pochodzą z chowu klatkowego nazywane są jajami z chowów alternatywnych.
Kolejnym oznaczeniem na opakowaniu jest klasa jaj. W sklepach oferowane są jaja klasy A , są to świeże jaja, które nie mogą zostać umyte ani w żaden inny sposób przeczyszczone przed sprzedażą, ich skorupka nie może być uszkodzona.
Rewolucja na półkach z jajkami
Drugą klasyfikację jest podział ze względu na masę. Wyróżnia się 4 klasy wagowe: XL – jajka o masie równej lub większej od 73g; L – od 63g do 73g; M – od 53g do 63g; S – lżejsze niż 53g.
Ceny jaj głównie zależą od sposobu chowu, a także od wielkości jaja. Najdroższe są jaja z chowu ekologicznego, ich ceny na targowiskach sięgają nawet 2,5 zł/szt., najtańsze - "trójki" . Droższe są jaja większe, a najczęściej kupowane to jaja średnie - "M".
Spożycie jaj w naszym kraju rośnie, z wyliczeń IERiGŻ wynika w 2024 r. wyniosło ono 201 szt. na mieszkańca wobec 179 szt. rok wcześniej. Jednocześnie w Polsce konsumujemy mniej jajek niż w UE i na świecie.
Według Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej resortu rolnictwa, średnie ceny 100 szt. jaj sprzedawanych w zakładach pakowania (hurtowniach) na 23 marca br. wynosiły: klatkowych (3) - 80,13 zł (L), 69,84 zł szt (M); ściółkowych - 91,14 (L), 78,53 (M); wolny wybieg - 92,63 zł (L), 84,53 zł (M); z chowu ekologicznego - 95,56 zł (M). W ciągu roku najbardziej podrożały jaja ściółkowe (M) - o ponad 17 proc. i jaja ekologiczne - o 15 proc. Niemal nie zmieniła się cena jaj klatkowych klasy M (+0,7 proc.). (PAP)
awy/ drag/


























































