REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kompromis Boniego z Kościołem to zwycięstwo czy przegrana?

Łukasz Piechowiak2013-02-23 08:00główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2013-02-23 08:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Po ponadrocznych negocjacjach udało się dojść do wstępnego porozumienia w kwestii zmian w Funduszu Kościelnym. Wszystko wskazuje na to, że podatnicy będą mogli przekazać 0,5% swojego podatku dochodowego na wybrany Kościół lub związek wyznaniowy. Jednocześnie rząd będzie przez 4 lata gwarantować, że suma środków przekazywanych instytucjom religijnym nie będzie mniejsza niż do tej pory.

W pierwszej wersji, zaproponowanej rok temu, odpis miał wynosić 0,3%. Episkopat stanowczo zaprotestował, twierdząc, że jest to o wiele za mało i nie umożliwi Kościołowi utrzymanie dochodów na dotychczasowym poziomie. Władze kościelne chciały uzyskać odpis w tej samej wysokości, co Organizacje Pożytku Publicznego, czyli 1%.

Obecnie Fundusz Kościelny jest zasilany z budżetu państwa kwotą ok. 100 mln zł rocznie. Przy odpisie na poziomie 0,3% Kościół powinien spodziewać się ok. 120 mln zł rocznych dochodów. Jednak raczej nie w pierwszych latach funkcjonowania nowego systemu. Do takich wniosków można dojść na przykładzie OPP, które w 2012 roku w ramach 1% uzyskały ponad 400 mln zł. Jednakże był to wynik rekordowy, do którego OPP dochodziły przez 9 lat. Ponadto wymagał on olbrzymich nakładów na reklamę.

Czy dobrowolny odpis to dobre rozwiązanie?

Dopiero w 2011 roku liczba podatników, którzy zdecydowali się na dobrowolne przekazanie części swojego podatku na OPP, przekroczyła 10 mln. Przy odpisie na poziomie 0,5% Kościół może liczyć na ok. 200 mln zł rocznie przy założeniu, że aż 40% podatników zdecyduje się na przekazanie części swojego podatku. To, że tak duży odsetek obywateli zdecyduje się na taki krok, wcale nie jest oczywiste.

Niemniej dobrowolny odpis wyjaśni wiele kwestii odnośnie do finansowania Kościoła, któremu powinno przecież zależeć na przejrzystości. Z drugiej strony stawia się ogranicznik, bo dochody instytucji religijnych będą uzależnione od dochodów i poglądów obywateli. Moim zdaniem to dobre rozwiązanie.

Czy odpis na pewno będzie dobrowolny?

Jezus Chrystus był liberałem» Jezus Chrystus był liberałem

Na razie nie wiadomo, czy odpis będzie miał charakter dobrowolny. Ostatecznie może się okazać, że podatnik będzie miał obowiązek wskazać Kościół lub inny zarejestrowany związek wyznaniowy, któremu fiskus przekaże część należnego podatku. Wówczas dochody Kościoła byłyby w miarę stałe i przy dobrych wiatrach wyniosłyby nawet 400 mln zł rocznie. Nie trzeba by również wydawać dziesiątków milionów złotych na reklamę. Byłby to swoisty "podatek na cele religijne".

Niewykluczone, że negocjacje przedłużają się właśnie dlatego, że nie dotyczą kwestii wysokości odpisu, tylko jego dobrowolności. Teoretycznie nie ma takiego zagrożenia, ale w praktyce nigdy nic nie wiadomo.

Łukasz Piechowiak



Źródło:
Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
~arnold
Żona Mirosława Drzewieckiego i partnerka Roberta Janowskiego,kradły futra na Florydzie.
Zostały aresztowane a następnie wypuszczone za kaucją.
Afer i kradzieży w kraju za mało?
"miro",to były skarbnik PO i ten , który budował orliki.

USŁUŻNE MEDIA MILCZĄ
~ZNAWCA TEM ATU
JEZELI NIE CHCESZ DAC DLA KLERU TO NIE SKOWYCZ I NIE DAWAJ !!!DAJ DLA PEJSA TO SIKORKA CI PODZIEKUJE WRAZ Z DRUZYNA RUDEGO !!!
~katolik
pojecie "kościół" siega też Watykanu - wszedzie pazerność od WIEKÓW , NASZYM KLERYKOM W GŁOWACH SIE POPRZEWRACAŁO, SĄ DWULICOWI I FAŁSZYWI , MAJĄ PODWÓJNĄ MORALNOŚĆ , dla siebie liberalną dla wiernych DOGMATY
~Wojtek
Witam,
I Ty możesz wziąć udział w kształtowaniu polskiego IQ
iq.098 [tutaj ma być .] pl
~anonim
Polecam artykuł na ten temat
http://poliblog.pl/likwidacja_funduszu_koscielnego.html
~Teraz Polska
No poplujcie sobie na Kościół poplujcie, lepiej sie poczujecie. Ten Kościół taki pazerny i tak was okrada z tych pieniędzy...... a to papierosy drogie, paliwo, gaz, prąd, śmieci itd. wszystko wina tego Kościoła......
~Marek
Pazerność Kościoła nie zna granic. Nie dośc ze "co łaska" ,to ustalony z góry cennik( kilkaset pln),i nie ma mozliwosci negocjacji...zeruja na naiwnosci i leku przed religia,ktora sama stworzyli...ciekawe jak brzmiec bedzie pytanie przy sprawach zwiazanych z pogrzebem,slubem, chrztem...?...Panie ,przynies PIT...czy wykonal Pazerność Kościoła nie zna granic. Nie dośc ze "co łaska" ,to ustalony z góry cennik( kilkaset pln),i nie ma mozliwosci negocjacji...zeruja na naiwnosci i leku przed religia,ktora sama stworzyli...ciekawe jak brzmiec bedzie pytanie przy sprawach zwiazanych z pogrzebem,slubem, chrztem...?...Panie ,przynies PIT...czy wykonal Pan odpis na kosciół???????...,szpitale zadluzone...ludzie bez pracy...dzieci glodne...a Klechy wyciagaja lapska po pieniadze ktore sie im nie powinny nalezeć!
~Miki
W sejmie chodzi bez krawata i w pomiętej koszuli. Dla biskupa ubrał krawat i błękitną wyprasowaną koszulę.
Widać kto w tym kraju rządzi...

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki