Do Sejmu trafił projekt nowelizacji ustawy o PIT. Posłowie chcą zdecydowanej podwyżki kwoty wolnej od podatku.


Po raz kolejny grupa posłów Twojego Ruchu skierowała do Sejmu projekt zmiany ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, który zawiera postulat podniesienia wysokości "kwoty wolnej od podatku" do poziomu wystarczającego na pokrycie wydatków związanych z zaspokojeniem najbardziej podstawowych potrzeb życiowych. Jak przyznaje Janusz Palikot, TR zdecydował się na ponowne wprowadzenie projektu ustawy na ścieżkę legislacyjną po niedawnym wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie tak niskiej kwoty wolnej od podatku, która nie odpowiada progowi ubóstwa.
Bez zmian od wielu lat
Przypomnijmy, że kwota ta nie była zmieniana od siedmiu lat i brak mechanizmu jej corocznej waloryzacji, który obowiązywał do 2003 roku. Od 2008 roku wysokość rocznego dochodu, który nie powoduje obowiązku zapłaty podatku to niezmiennie 3.091 zł. Kwota ta pozwala na:
- obniżenie miesięcznych zaliczek na podatek dochodowy o 46,33 zł,
- co w skali roku daje 556,02 zł zaoszczędzone na podatku.

Podwoić kwotę wolną od podatku
Zgodnie z argumentacją Twojego Ruchu 3.091 zł daje trochę ponad 250 zł miesięcznie dochodu brutto, od którego państwo nie zabiera nam podatku. – Nawet komornik jest bardziej litościwy niż polski fiskus – powiedział Janusz Palikot na konferencji prasowej w dniu 8 października. Komornik zostawia osobie poddanej egzekucji komorniczej ok. 560 zł miesięcznie na przeżycie.
Posłowie proponują uzależnić kwotę wolną od podatku od średniorocznego minimum egzystencji ogłaszanego co roku przez Instytut Pracy i Spraw Socjalnych. W 2013 roku takie minimum dla jednoosobowego gospodarstwa osoby w wieku 25-60 lat wynosiło 541,91 zł miesięcznie.

Twój Ruch chce, aby roczna kwota wolna od podatku stanowiła dwunastokrotność tego miesięcznego minimum, czyli przykładowo dla 2014 roku wynosiłaby 6.502,92 zł zamiast obecnych 3.091 zł. To ponad dwa razy więcej niż obecnie.
Posłowie alarmują: „Dziś możliwa jest sytuacja, w której państwo nakłada ciężary fiskalne na osoby, które osiągają dochody niższe od wysokości minimum egzystencji. Zgodnie z definicją minimum egzystencji wyznacza poziom zaspokojenia potrzeb konsumpcyjnych, poniżej którego występuje biologiczne zagrożenie życia i rozwoju psychofizycznego człowieka”. Obecnie państwo może nakładać podatki na osoby żyjące w skrajnym ubóstwie.”
Jakie będą skutki takiej podwyżki?
Dla prawie 7 proc. gospodarstw domowych żyjących w skrajnym ubóstwie (dane GUS za 2011 i 2012 rok) oznacza to zauważalną poprawę stanu domowych finansów. A dla budżetu państwa ponad 13,6 mld zł mniej wpływów z podatku PIT – takie szacunki znalazły się w uzasadnieniu projektu nowelizacji PIT. Według danych Ministerstwa Finansów w 2012 roku prawie 24 mln podatników PIT opodatkowanych wg skali podatkowej wykazało dochód. Jeśli każda z nich mogłaby zapłacić mniej podatku o 569,58 zł, to łącznie budżet państwa poniósłby straty nie wyższe niż wspomniane 13,6 mld zł.
Katarzyna Sudaj
































































