REKLAMA
Podwójna szansa na wygraną! Ranking ETF w Wakacjach na Giełdzie

    "Kommiersant": Zachód pomoże RosUkrEnergo

    2008-03-31 18:36
    publikacja
    2008-03-31 18:36
    31.3.Kijów (PAP/Int.) - RosUkrEnergo (RUE) zdobyła sojuszników w walce o eksport gazu do Europy; polskie PGNiG i słowacki koncern gazowniczy SPP wystąpiły przeciwko decyzji ukraińskiego rządu o pozbawieniu RUE prawa do eksportu gazu - pisze ukraińskie wydanie dziennika "Kommiersant".

    Tymczasem w poniedziałek po południu rzeczniczka PGNiG Joanna Zakrzewska przesłała PAP oświadczenie, w którym napisała: "rzecznik prasowy PGNiG SA, ani spółka nie wypowiadała się na temat decyzji ukraińskiego rządu, dotyczącej przyszłości RosUkrEnergo".

    Nacisk ze strony europejskich nabywców gazu może skłonić ukraiński gabinet do zmiany decyzji - uważają analitycy, na których powołuje się poniedziałkowy dziennik.

    "Jesteśmy zaniepokojeni tym, że rząd Ukrainy zabronił RUE eksportu gazu" - powiedziała w piątek dziennikowi "Kommiersant" rzeczniczka PGNiG Joanna Zakrzewska. "Mamy zawarty z tą kompanią kontrakt na zakup paliwa" - cytuje Zakrzewską "Kommiersant".

    Według "Kommiersanta", stanowisko PGNiG podzieliła słowacka firma gazownicza SPP, która w oświadczeniu w piątek zarzuciła Ukrainie naruszenie Karty Energetycznej. Umowa ta, do której Kijów przyłączył się w roku 2001, zobowiązuje państwa, by "nie przerywały i nie zmniejszały tranzytu, nawet w przypadku zaistnienia sporu z innym krajem" - przypomniała SPP.

    W roku 2007 RUE dostarczyła do państw Unii Europejskiej 10,2 mld metrów sześciennych gazu - pisze ukraiński "Kommiersant".

    Ukraiński rząd odsunął firmę RUE od tranzytu gazu przez Ukrainę do państw Unii Europejskiej, w tym Polski. Odpowiednią decyzję opublikowano na stronie internetowej Rady Ministrów. Rozporządzenie zobligowało ukraińskie służby celne do odprawiania do państwowej kompanii gazowej Naftohaz całości paliwa z Azji Środkowej tłoczonego na Ukrainę.

    Naftohaz nie skomentował oświadczeń PGNiG i SPP - pisze "Kommiersant". Zwraca uwagę, że wysoko postawione źródło w rosyjskim koncernie Gazprom nie wykluczyło oficjalnego protestu wobec Ukrainy.

    Zdaniem analityka Władimira Fiesienki, ingerencja europejskich użytkowników może pomóc RUE w utrzymaniu tranzytu gazu.

    Politolog Wadim Karasiew uważa, że "wstawiennictwo państw unijnych poważnie wpłynie jeśli nie na (premier) Julię Tymoszenko, to przynajmniej na (prezydenta) Wiktora Juszczenkę, który będzie zmuszony ingerować w tę sytuację i uchylić postanowienie rządu".(PAP)



    mmp/ dol/ krf/ mag/

    Int. arch.
    Źródło:PAP
    Tematy

    Komentarze (0)

    dodaj komentarz

    Powiązane: Ukraina

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki