REKLAMA

Komenda Główna Policji obniża wymogi sprawnościowe dla funkcjonariuszy. "Niektóre są na poziomie dziesięciolatka"

2021-06-07 07:11
publikacja
2021-06-07 07:11
Komenda Główna Policji obniża wymogi sprawnościowe dla funkcjonariuszy. "Niektóre są na poziomie dziesięciolatka"
Komenda Główna Policji obniża wymogi sprawnościowe dla funkcjonariuszy. "Niektóre są na poziomie dziesięciolatka"
fot. Maciej Jarzebinski / FORUM / / FORUM

Komenda Główna Policji obniża wymogi sprawnościowe dla funkcjonariuszy - informuje w poniedziałkowym wydaniu "Rzeczpospolita".

Dziennik pisze, że powód jest zaskakujący – idzie w ślad za spadkiem ogólnej kondycji społeczeństwa, a więc i funkcjonariuszy. Jak ustaliła "Rz", nowe warunki sprawnościowe dla policjantów wynikają z zarządzenia komendanta głównego policji z 11 maja 2021 r. "Niektóre wymogi są na poziomie dziesięciolatka. Bo jak inaczej traktować dopuszczenie do służby policjanta, który trzykilogramową piłką lekarską da radę rzucić na odległość zaledwie 4,5 metra" – pyta jeden z funkcjonariuszy, cytowany przez gazetę.

W jaki sposób w ciągu dekady kondycja funkcjonariuszy spadła, widać na przykładzie wymogów sprawnościowych z zarządzenia szefa KGP z 2011 r. i obecnego, z maja. I tak np. bieg "po kopercie" najsprawniejsi policjanci (mężczyźni) muszą wykonać już nie w 23,5 sekundy, ale w 23,8 (w grupie wiekowej do 29 lat), z kolei w przypadku 40–50-latków granice przesunięto znacznie: z 24,7 do 25,1 sekundy.

Podobnie gorzej wypada obecnie bieg na tysiąc metrów dla 40–50-letnich funkcjonariusz. Wymóg najlepszego czasu to 4 minuty 30 s, a nie jak dekadę temu – 4,15. Dla policjantów najmłodszych (do 29 lat) granicę przesunięto z 3,30 do 3,40. Policjanci po pięćdziesiątce zaliczą kilometrowy bieg – choć tylko na ocenę "dopuszczającą" – jeśli pokonają ten dystans w 6,5 minuty, a piłką lekarską rzucą na odległość 4,5 metra.

"Rz" przypomina też już badania Wojskowego Instytutu Higieny i Epidemiologii sprzed pięciu lat wskazywały, że 50 proc. policjantów jest otyłych i ma nadwagę (opublikował je DGP). "Teraz kondycję zdecydowanie pogorszyła pandemia, blokując treningi, nawet wydziałów antyterrorystycznych" - mówią policjanci, cytowani przez "Rz". (PAP)

nmk/ itm/

Źródło:PAP
Tematy
Szukasz kierowcy? Opublikuj ogłoszenie za 89,28 zł

Szukasz kierowcy? Opublikuj ogłoszenie za 89,28 zł

Advertisement

Komentarze (20)

dodaj komentarz
carlito1
Do ganiania za bezmaseczkowcami nie trzeba jakiś specjalnych umiejętności... No może po za szkołą specjalna....
kochan
Tak naprawdę chodzi o to, że brak chętnych. Pieniądze bez rewelacji a praca niewdzięczna, ciężka i niebezpieczna.
_xyz
Jak myślicie. Jaki czas miałby na 1 km minister sasin? Czy wyrobiłby się w 15 minut? Pewnie tak, ale po drodze zgubiłby pewnie albo przepuścił kilka baniek :)
lipsk
Powinien być test sprawnościowy co trzy lata i jak go funkcjonariusz nie spełnia to wypad. No ale gdzie plecaki i pociotki robotę znajdą. No to lepiej testy wyrzucić do kosza i ni ma problema.
lorelie
wiecie jak się nazywa patrol policji w którym jeden funkcjonariusz to kobieta? patrol śmierci...trafisz interwencję z kilkoma pijanymi facetami lub domówkę z kimś z nożem i jesteś trup.. stop kobietom w policji!
obiektywny_komentator
Kiedyś w mieście X do lokalnej knajpy wezwano patrol. Przyjechał damsko-męski. On zorientowawszy się, że to zadyma lokalnych gangsterów wezwał posiłki. Ona chciała się wcześniej wykazać. Zabrali jej broń i zostawili w stringach.
bullman
Będzie więcej zlewki na youtubie
klux777
Ogólny spadek formy fizycznej społeczeństwa. Ja od jakiegoś czasu obserwuje zupełnie coś innego. Już pomijam zorganizowane grupy kibiców, którzy trenują tyle co zawodowi sportowcy ale generalnie byle małolat ucieknie bez problemu spasionym policjantom. Dno. Do policji może iść gość bez matury, który jest w stanie Ogólny spadek formy fizycznej społeczeństwa. Ja od jakiegoś czasu obserwuje zupełnie coś innego. Już pomijam zorganizowane grupy kibiców, którzy trenują tyle co zawodowi sportowcy ale generalnie byle małolat ucieknie bez problemu spasionym policjantom. Dno. Do policji może iść gość bez matury, który jest w stanie przebiec kilometr .....
hfjdj
Tak ci się tylko wydaje :) Żaden małolat nie ucieknie policji bo zwyczajnie policja takich nie gania. Ostatnio widziałem na osiedlu akademickim lumumbowo w Łodzi jak policjantka i policjant ganiali na tym wielkim trawniku jakiegoś kolesia. Koles był otyły i tak śmiesznie biegł że przez chwilę myślałem że biegnie sobie Tak ci się tylko wydaje :) Żaden małolat nie ucieknie policji bo zwyczajnie policja takich nie gania. Ostatnio widziałem na osiedlu akademickim lumumbowo w Łodzi jak policjantka i policjant ganiali na tym wielkim trawniku jakiegoś kolesia. Koles był otyły i tak śmiesznie biegł że przez chwilę myślałem że biegnie sobie za swoim pieskiem tak dla rozrywki :) Dopiero po czasiu zauważyłem że stoi na ulicy radiowóz i z radiowozu gna za nim funkcjonariusz :) Takich właśnie ludzi gania policja. Takich których wie że dorwie. I jest to czubek góry lodowej jeżeli chodzi o problem policji. Oni nie tylko ganiają tych których mogą dogonić ale w ogóle zajmują się ludźmi słabymi i niegroźnymi, takimi którzy z powodu swoich ułomności nie są wstanie nadążyć za systemem. Takimi co to nie mają siły się schylić i podnieść gówno z trawnika które zrobił ich pies a jednocześnie psa muszą mieć bo nikt z nimi oprócz tego psa czasu spędzać nie chce.
harrytracz odpowiada hfjdj
A chyba coś w tym jest. Prawie codziennie biegam dla sportu nawet w okresie całkowitego lockdownu i bez maseczki i jakoś nigdy mnie nie próbowali zatrzymać żeby wlepić mandat za przemieszczanie. Ciekawe czemu?

Powiązane: O tym mówią ludzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki