REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kolumbia rozmieszcza wojska przy granicy z Wenezuelą. Hiszpania oferuje mediację

2026-01-03 12:40, akt.2026-01-03 15:36
publikacja
2026-01-03 12:40
aktualizacja
2026-01-03 15:36
Dodaj Bankier.pl w Google

Kolumbia poinformowała w sobotę o rozmieszczeniu swoich wojsk przy granicy z Wenezuelą, a Hiszpania zadeklarowała gotowość mediacji w celu pokojowego rozwiązania konfliktu po tym, jak amerykańskie wojska zaatakowały Caracas. Atak USA potępiły Rosja i Iran.

Kolumbia rozmieszcza wojska przy granicy z Wenezuelą. Hiszpania oferuje mediację
Kolumbia rozmieszcza wojska przy granicy z Wenezuelą. Hiszpania oferuje mediację
fot. Luisa Gonzalez / /  Reuters / Forum

Prezydent Kolumbii Gustavo Petro wezwał do zwołania posiedzenia Organizacji Państw Amerykańskich (OPA) oraz Rady Bezpieczeństwa ONZ, w której Kolumbia zasiada od początku roku jako niestały członek.

Petro poinformował też o rozmieszczeniu wojsk na granicy z Wenezuelą, a także wysłaniu tam służb ratunkowych na wypadek masowego napływu uchodźców z Wenezueli.

Hiszpania, która ma tradycyjnie silne interesy w Ameryce Południowej, wezwała do „deeskalacji i umiaru”, deklarując gotowość do mediacji „w celu osiągnięcia pokojowego rozwiązania obecnego kryzysu”.

Rosyjskie MSZ potępiło w sobotę „akt zbrojnej agresji” USA wobec Wenezueli, wzywając do „zapobieżenie dalszej eskalacji i skupienie się na znalezieniu wyjścia z sytuacji poprzez dialog”.

Podobne stanowisko wyraził przywódca Białorusi Alaksandr Łukaszenka, a przekazała je jego rzeczniczka Natalia Ejsmont. „To będzie drugi Wietnam, a Amerykanie go nie potrzebują” - stwierdziła.

Wakacje na giełdzie

Amerykański atak potępił również Iran, sojusznik Wenezueli, nazywając działania USA „rażącym naruszeniem suwerenności narodowej i integralności terytorialnej”. W czerwcu USA przeprowadziło również ataki lotnicze na irańskie instalacje jądrowe.

Prezydent Kuby Miguel Diaz-Canel wezwał do „pilnej” reakcji społeczności międzynarodowej w związku z „brutalnym atakiem” USA na „naszą strefę pokoju”.

Amerykańskiego ataku nie popiera także Meksyk. "Rząd Meksyku stanowczo potępia i odrzuca jednostronne działania militarne przeprowadzone w ostatnich godzinach przez siły zbrojne Stanów Zjednoczonych Ameryki przeciwko celom na terytorium Wenezueli, co stanowi rażące naruszenie artykułu 2 Karty Narodów Zjednoczonych. Meksyk stanowczo podkreśla, że dialog i negocjacje są jedynymi prawomocnymi i skutecznymi sposobami rozwiązywania istniejących różnic i dlatego potwierdza swoją gotowość do wspierania wszelkich wysiłków mających na celu ułatwienie dialogu, który przyczyni się do zachowania pokoju w regionie i uniknięcia konfrontacji” - oświadczyło meksykańskie MSZ.

Również Brazylia potępiła działania Waszyngtonu. Prezydent tego kraju Luiz Inacio Lula da Silva na platformie X stwierdził, że „jest to poważny cios w suwerenność Wenezueli i kolejny niezwykle niebezpieczny precedens dla całej społeczności międzynarodowej”. Lula podkreślił, że zbrojna interwencja w Wenezueli byłaby „katastrofą humanitarną” i zaproponował mediację w tym sporze. Jednocześnie władze Brazylii przekazały, że Wenezeuela zamknęła wspólną granicę między tymi państwami.

„Wolność posuwa się naprzód!” – napisał z kolei na X prezydent Argentyny Javier Milei, bliski sojusznik Trumpa.

Państwa europejskie, takie jak Niemcy, Włochy i Belgia na bieżąco obserwują rozwój sytuacji w Wenezueli, skupiając się w chwili obecnej na bezpieczeństwie obywateli tych państw.

Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer w specjalnym komunikacie zapewnił, że Londyn w żaden sposób nie był zaangażowany w amerykański atak. „Chcę najpierw ustalić fakty. Chcę porozmawiać z prezydentem Trumpem. Chcę porozmawiać z sojusznikami. Mogę absolutnie zapewnić, że nie byliśmy w to zaangażowani (...) i zawsze powtarzam, że wszyscy powinniśmy przestrzegać prawa międzynarodowego” - oświadczył Starmer.

Premier Donald Tusk poinformował, że otrzymał informację o 11 polskich obywatelach przebywających obecnie w Wenezueli, którzy wyjechali do tego kraju mimo wielokrotnych ostrzeżeń ministra spraw zagranicznych w związku z sytuacją wewnętrzną i ewentualnym konfliktem.

Około godz. 2 nad ranem czasu lokalnego (godz. 7 w Polsce) w sobotę w stolicy Wenezueli słychać było eksplozje i nisko przelatujące samoloty. Rząd wenezuelski oskarżył o ataki USA.

Kilka godzin później prezydent USA Donald Trump poinformował na swoim portalu społecznościowym Truth Social, że operację przeprowadziły z powodzeniem Stany Zjednoczone, a Maduro wraz z żoną zostali schwytani i wywiezieni z kraju.(PAP)

mrf/ zm/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
polonu
z Polski złoto wywiezione KGHM opanowany , kraj zadłużyli , jeszcze sami płacimy z podatków aby wojsko jankesów to pilnowało ha ha ha , a Polak zaszczepiony jankeską szczepionką .mało tego Polak nawet nie wie o tym że żyje w kraju pod obcą okupacją .
sterl
Cóż może Meksyk , nawet swojego srebra nie kontrolują , zresztą Polska także..

Powiązane: USA kontra Wenezuela

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki