REKLAMA

Kolejny wyrok korzystny dla frankowca – raty do przeliczenia po pierwotnym kursie

Michał Kisiel2016-09-27 13:07analityk Bankier.pl
publikacja
2016-09-27 13:07
Dodaj Bankier.pl w Google

Klauzula określająca sposób przeliczenia na złote rat kredytowych miała abuzywny charakter, co oznacza, że do kalkulacji należało użyć kursu z dnia wypłaty zobowiązania – takiego rozstrzygnięcia dokonał Sąd Okręgowy we Wrocławiu, przychylając się do wniosku klienta. W nieprawomocnym wyroku zasądzono na rzecz kredytobiorcy ponad 9 tys. zł wraz z odsetkami.

Kredytobiorcy frankowi wymieniają się w sieci informacjami o rozstrzygnięciach zapadających w sądach i dotyczących ich zobowiązań. Na stronie „PozwałemBank” opublikowano właśnie odnośnik do uzasadnienia wyroku, który wydał w 19 lipca 2016 r. Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia (sygnatura akt VIII C 2064/15). Sprawa, podobnie jak wiele innych wytaczanych przez kredytobiorców, koncentrowała się na klauzuli wyznaczającej zasady przeliczania zobowiązania z franków szwajcarskich na złote.

fot. JanPietruszka / / YAY Foto

Klientka pozywająca bank zawarła w sierpniu 2008 r. umowę o kredyt hipoteczny w MultiBanku waloryzowany kursem helweckiej waluty. W dniu uruchomienia kredytu kurs użyty do wypłaty wynosił 2,055 zł za franka. W umowie kredytobiorcy znalazł się paragraf, który wskazywał, że raty spłacane są w złotych po uprzednim przeliczeniu ich po kursie sprzedaży z tabeli kursowej banku obowiązującej na dany dzień.

Kredytobiorca twierdził, że ustęp zawarty w umowie kredytowej stanowi klauzulę niedozwoloną i powołał się przy tym na orzeczenia Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z 2009 roku. W listopadzie 2015 r. klientka wystosowała do banku pismo, w którym wezwała go do zwrotu ponad 9 tys. zł pobranych w ratach od marca 2012 r. do kwietnia 2013 r. Zdaniem kredytobiorcy, ponieważ klauzula nieabuzywna nie wiązała jej, raty należało przeliczyć na złote z użyciem kursu pierwotnego – z dnia uruchomienia kredytu.

Bank wniósł o oddalenie pozwu

Bank wskazał, że żądanie kredytobiorcy było nieuzasadnione i wniósł o oddalenie powództwa w całości. Podkreślono m.in., że od 2009 r. klientka miała możliwość spłaty rat bezpośrednio w walucie, ale nie skorzystała z tego uprawnienia. Argumentowano także, że treść zapisów regulaminu kredytowania nie dawała bankowi swobody dowolnego kształtowania kursów walutowych. Zapisy obowiązujące kredytobiorców zostały doprecyzowane w kolejnych regulacjach, gdzie ujęto m.in. przesłanki prowadzące do wyznaczania kursów walut (zdaniem banku stosowane w praktyce od początku).

Wakacje na giełdzie

Podobnie jak w wielu innych sprawach dotyczących kredytów walutowych, sąd bazował na art. 385 kodeksu cywilnego. Wskazano, że sporny fragment umowy nie dotyczył świadczenia głównego, nie został indywidualnie ustalony z klientem i rażąco naruszał jego interesy.  „Umowa nie przewidywała jakichkolwiek formalnych ograniczeń ustalania kursu waluty przez bank, w szczególności nie przewidywała korelacji z jakimikolwiek wskaźnikami” – zauważono w uzasadnieniu wyroku.

Odnosząc się do możliwości spłaty zobowiązania bezpośrednio w walucie, sąd zauważył, że jej wprowadzenie nie uchylało abuzywnego charakteru kwestionowanego zapisu. „Nie można skutecznie stawiać zarzutu powódce, że nie zawarła ona aneksu do umowy kredytu i nie spłacała go w walucie waloryzacji. Przede wszystkim powódka, nie jest też specjalistą w sprawach finansowych, z zawodu jest pracownikiem administracyjnym. Ustawa nie nakładała na konsumentów obowiązku zawarcia aneksów do umów kredytowych, stąd powódce nie można czynić w procesie o zwrot bezpodstawnego wzbogacenia zarzutu, iż nie skorzystała z tego uprawnienia, lecz regulowała zobowiązania według literalnej treści pierwotnej umowy” – czytamy w orzeczeniu.

Raty do przeliczenia

Przyjmując, że klauzula określająca sposób przeliczania rat kredytowych nie wiąże klientki, sąd przyjął, że „świadczenie główne kredytobiorcy winno być uiszczone zgodnie z ogólną zasadą nominalizmu w walucie polskiej (…) i przy niezmienionej stawce oprocentowania. (...) Kwoty pobierane przez bank od powódki, w zakresie przewyższającym kwoty nominalne, stanowiły zatem świadczenia nienależne, pobrane bez podstawy prawnej. Powódce przysługuje roszczenie o zwrot równowartości nadpłaconych świadczeń pieniężnych”. Nadpłatę tę obliczono, odejmując kwotę faktycznie zapłaconej raty w złotych od kwoty przeliczonej z użyciem kursu z dnia uruchomienia kredytu.

W efekcie na rzecz klientki zasądzono zwrot ponad 9 tys. zł wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia złożenia wezwania banku do zapłaty do końca 2015 roku oraz odsetkami za opóźnienie liczonymi do dnia zapłaty. Warto zwrócić uwagę, że kredytobiorca nie domagał się skorygowania wszystkich zapłaconych rat, a tylko kilkunastu wybranych płatności. Kwestionowane raty przypadały na okres, w który obowiązywała już tzw. ustawa antyspreadowa.

Coraz więcej decyzji korzystnych dla frankowców

Coraz więcej decyzji korzystnych dla frankowców

W ostatnim czasie zapada coraz więcej decyzji korzystnych dla frankowców w ich sprawach przeciwko bankom. Orzeczenia na rzecz frankowców wydały Sąd Najwyższy i Sąd Okręgowy w Warszawie, a prezes UOKiK dwukrotnie wyraził tzw. istotny pogląd w sprawie.

W przesłanym redakcji Bankier.pl oświadczeniu mBank poinformował, że podtrzymuje swoją argumentację i po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem wyroku zamierza złożyć apelację.

Pełny tekst wyroku wraz z uzasadnieniem

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Rynek ma obecnie innych faworytów niż ja. W portfelu mam trzy nowe spółki
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (373)

dodaj komentarz
~Mario0505
Kolejny wyrok na korzyść frankowicza. https://finanse.uokik.gov.pl/chf/kalendarium/wyrok-sadu-okregowego-w-warszawie-w-sprawie-przeciwko-mbankowi
~Mario0505
Dodam jest to wyrok drugiej instancji- prawomocny
~Baca
Brawo!
To chyba pierwszy taki wyrok nakazujący przeliczyć po kursie z podpisania umowy.
Brawo dla sędziego i brawo dla pozywającej, oby tak dalej!
A Pan Andrzej niech sobie swoją śmieszną ustawę wsadzi w ucho.
~seth
Pani argumentowała że jest niedorozwinięta. Wiem co mówię, zaliczyłem takie badanie na 100%. Ani jednej błędnej odpowiedzi. Lekarz chwali mnie cały czas. Tierdzi, że nie rokuję i zrobi dzięki mnie habilitacje i profesurę.
~PW
Ja, jego lekarz mogę to potwierdzić ale w porównaniu do frankowiczów to @seth i tak wykazuje dużo wyższy iloraz inteligencji.

Naukowcy z University College w Londynie przeanalizowali dane z angielskiego sondażu Adult Psychiatric Morbidity Survey in England. Badania 6870 dorosłych osób wykazały, że niska inteligencja często
Ja, jego lekarz mogę to potwierdzić ale w porównaniu do frankowiczów to @seth i tak wykazuje dużo wyższy iloraz inteligencji.

Naukowcy z University College w Londynie przeanalizowali dane z angielskiego sondażu Adult Psychiatric Morbidity Survey in England. Badania 6870 dorosłych osób wykazały, że niska inteligencja często wiązała się z niższymi zarobkami i gorszym zdrowiem psychicznym, co sprzyjało byciu nieszczęśliwym.

Ankietowani mieli między innymi powiedzieć jak czuli się w ostatnich dniach - bardzo szczęśliwi, szczęśliwi czy też niezbyt szczęśliwi. Największy odsetek twierdzących, że byli "bardzo szczęśliwi" miał IQ pomiędzy 120 a 129 - w tej grupie bardzo szczęśliwych było 49 proc. osób.

Najczęściej do bycia "niezbyt szczęśliwymi" przyznawały się osoby z IQ pomiędzy 70 a 79 - w tej grupie niezbyt szczęśliwych było aż 12 proc.

Jak wynika z badań, mniej inteligentni nie tylko mniej zarabiają - gorszy jest również ich stan zdrowia i potrzebują pomocy w codziennym życiu - na przykład przy robieniu zakupów czy pracach domowych.

Naukowcy apelują o większą pomoc i wsparcie dla osób o niższym wskaźniku IQ. Są dowody, że intensywna, długoterminowa terapia skierowana do małych dzieci pochodzących z trudnych środowisk może mieć dodatni wpływ nie tylko na ich IQ, ale także samopoczucie i życiowe szanse. Co prawda pomoc jest kosztowna, lecz w przyszłości pozwoliłaby zaoszczędzić dzięki mniejszym wydatkom na zasiłki oraz lepszemu zdrowiu fizycznemu i psychicznemu.
~Help_for_franio odpowiada ~PW
to by tłumaczyło dlaczego frankowicze są tacy smutni
~ppp
Myślę, że najrozsądniej jest potraktować kredyty pseudo frankowe tak jakby od początku były złotowe, bo takie rzeczywiście one były nie oszukujmy się, każdy dostał kredyt w złotych a transferu CHF do Polski nie było, Problem winien zostać jak najszybciej rozwiązany.
~seth
za to będzie transfer złotówek liczony w grubych miliardach na co zrzucimy się wszyscy.
~salowa odpowiada ~seth
Co tak sztyni? A sory, to ja tylko pod innym nick'iem
~dośćBEZPRAWIU
Teraz czas na orzecznictwo sądowe, dla zniecierpliwionych, zwrot części SPREADów do kwoty kredytu 255 tys PLN.

(wcześniej rozważano do 350 tys. PLN, ale NBP się nie zgodził, ze względu na dobro państwa polskiego. Zobaczymy, które banki i którzy Frankowicze taką __UGODĘ__ zaakceptują)

Czy chcieliście wymusić na rządzie
Teraz czas na orzecznictwo sądowe, dla zniecierpliwionych, zwrot części SPREADów do kwoty kredytu 255 tys PLN.

(wcześniej rozważano do 350 tys. PLN, ale NBP się nie zgodził, ze względu na dobro państwa polskiego. Zobaczymy, które banki i którzy Frankowicze taką __UGODĘ__ zaakceptują)

Czy chcieliście wymusić na rządzie PISu, przy pomocy prezydenta Dudy przewalutowania !!! skąd rząd, czy prezydent miałby wziąć KASĘ ? .

Czy Frankowicze, zamierzali wymusić na rządzie podniesienie VATu do 25 % od 2017r. ?

Czy, NBP miał wypłacić bankom odszkodowania (UGODA), a wzrost VATu wypełni ubytki w NBP ?

Frankowicze to tylko 3% populacji, a gdzie reszta populacji Polaków !!!

Prezydent nie jest stroną sprawy !!!!

Prezydent powiedział o przewalutowaniu i to zrobi !!!

a do tego potrzebna jest UGODA frankowiczów z bankami !!!, a nie procesy międzynarodowe kosztem KOWALSKIEGO, której koszty szacowane są na 15-25 mld EURO i są to tylko koszty bezpośrednie !!!

pozdrawiam trzeźwo myślących

Polska to nie Węgry !!! Tam mieli CHF oprocentowane węgierską stawką BURBOR(odpowiednik polskiego WIBORu), a nie LIBOR

Obran zawarł z bankami UGODĘ. Kosztem 9 mld EURO środków publicznych !!!, a przewalutowanie nastąpiło po kursie rynkowym.

http://tvn24bis.pl/pieniadze,79/banki-strasza-polski-rzad-ryzyko-przegranej-rzadu-jest-duze,572081.
Obran zawarł z bankami UGODĘ. Kosztem 9 mld EURO środków publicznych !

97% Obywateli Polski zrozumie, że frankowicze nie mogą żądać, aby reszta obywateli spłacała ich kredyt. Orban podniósł VAT o 2 pkt % z tego powodu.

Kłopoty ze spłatą ma ok 4% frankowiczów, co daje ok. co 1000y obywatel Polski.
Ściślej takich kredytów jest ok. 30.000. zakładając nawet pomoc w wys. 100 CHF/mieś na kredyt,daje to wartość 3 mln CHF/mieś, 36 mln CHF/rocznie !!!

Orban pożyczył z banku centralnego 9 mld EURO i wypłacił odszkodowania bankom..

Zwrot pożyczki nastąpił przez podwyższenie VATu do 27%...

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki