REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kolejny pozew o ubezpieczenie niskiego wkładu własnego

Michał Kisiel2015-09-28 10:34analityk Bankier.pl
publikacja
2015-09-28 10:34
Dodaj Bankier.pl w Google

Ubezpieczenie niskiego wkładu własnego może okazać się kolejnym, po polisach inwestycyjnych, produktem, którego sprzedaż odbije się bankom czkawką. W zeszłym tygodniu w warszawskim sądzie złożony został pozew zbiorowy – 450 klientów Banku Millennium żąda od kredytodawcy zwrotu pobranych opłat.

Kolejny pozew o ubezpieczenie niskiego wkładu własnego
Kolejny pozew o ubezpieczenie niskiego wkładu własnego
fot. REPORTER / / EastNews

Pozew, w którym kredytobiorców reprezentuje Kancelaria Drzewicki, Tomaszek i Wspólnicy nie jest pierwszym zbiorowym wystąpieniem klientów przeciwko bankowi w sprawie dotyczącej ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. W lipcu 2014 r. wrocławski sąd przyjął wniosek kilkunastu klientów Credit Agricole. W październiku Sąd Apelacyjny potwierdził, że sprawa może być rozstrzygana w takim trybie, a do czerwca 2015 r. do pozwu dołączyli kolejni kredytobiorcy.

Klienci kilku instytucji z powodzeniem pozywali banki indywidualnie. Niedawno donosiliśmy na łamach Bankier.pl o sprawie, która została rozpatrzona przez Sąd Okręgowy w Krakowie. Zakończyła się ona zwycięstwem kredytobiorcy, który zgodnie z wyrokiem może liczyć na zwrot zapłaconych kwot wraz z odsetkami.

Reklama

450 osób żąda zwrotu składek

Grupa pozywająca Bank Millennium liczy 450 osób. Klienci oczekują, że bank zwróci im opłaty, które miały pokryć składkę ubezpieczenia. Przypomnijmy, że UNWW stanowi dodatkowe zabezpieczenie dla banku, który udziela kredytu z wkładem własnym poniżej standardu (zazwyczaj 20 proc.). Zabezpieczenie jest utrzymywane do momentu, w którym kwota zadłużenia spadnie poniżej ustalonego progu wartości nieruchomości.

W przypadku osób, które zaciągnęły kredyt denominowany w walucie obcej ubezpieczenie niskiego wkładu okazuje się często niechcianym towarzyszem na dłużej – osłabienie złotego powoduje, że mimo spłacania rat przez lata moment pozbycia się balastu nie przybliża się. Tymczasem umowy kredytowe przewidują zazwyczaj automatyczne odnawianie się ubezpieczenia, co pociąga za sobą konieczność uiszczania kolejnych opłat.

Wakacje na giełdzie

UNWW – kogo to zabezpiecza?

Kredytobiorcy walczący z bankami w sądach zazwyczaj zwracają uwagę na wadliwą konstrukcję produktu, w którym ryzyko i korzyści rozkładają się bardzo nierównomiernie. Stale powracające wątki można podzielić następująco:

  • Bank pełnił funkcję ubezpieczającego i ubezpieczonego, a kredytobiorca nie miał zazwyczaj dostępu do szczegółowych informacji o umowie pomiędzy bankiem a towarzystwem ubezpieczeniowym. Klient nie znał zatem dokładnie zakresu ochrony, wyłączeń i innych ważnych elementów dotyczącej go pośrednio umowy.
  • W razie konieczności uruchomienia zabezpieczenia, towarzystwo po wypłacie środków bankowi zwracało się z roszczeniami regresowymi do kredytobiorcy. Klient nie osiąga żadnej korzyści z ochrony, chociaż w całości ją finansuje.
  • Kwoty pobierane przez bank w ramach UNWW nie odpowiadają kosztom ochrony. Zazwyczaj wysokość odprowadzanej przez bank składki nie jest znana kredytobiorcy, ale w postępowaniach sądowych czasem ujawniano te dane. Tak było w przypadku sprawy toczącej się przed krakowskim sądem, gdzie okazało się, że klient uiścił opłaty niemal dwukrotnie wyższe niż koszt składki.

Sądy nierzadko uznają argumenty pozywających, uznając, że konstrukcja ubezpieczenia niskiego wkładu własnego rażąco narusza interesy kredytobiorcy. Tymczasem banki stopniowo wycofywały się ze stosowania tego zabezpieczenia, zamieniając je na podwyższoną marżę kompensującą ryzyko. Toczące się dziś przed sądami spory dotyczą kredytów z lat hipotecznego boomu, ale problem jest aktualny. Pozew kredytobiorców Banku Millennium pokazuje, że nie brakuje chętnych, by skorzystać ze zbiorowego rozstrzygnięcia i obok pojedynczych spraw dotyczących UNWW tworzy się także drugi front potyczek z bankami.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Nowy budżet UE podzielił Europę. O co spierają się Berlin i Paryż?
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy

Komentarze (31)

dodaj komentarz
mmaga
Ja już po. W razie co służę chałupniczą radą (na priv: magdamazureczek@wp.pl)
~szary
To ubezpieczenie jest oszustwem i niezgodne z polskim prawem. Wiele indywidualnych pozwów już jest wygranych.
Banki OKRADAJĄ, trzeba iść do sądu bo same się nie przyznają i kradną dalej.

Zanim skomentujesz/napiszesz sprawdź rzetelnie informacje.
~oliwia
Bez sensu są/były te łączone kredyty z ubezpieczeniem. Ja wzięłam sam kredyt, no i osobno ubezpieczyłam mieszkanie w compensie. Teraz ludzie poszli po rozum do głowy i się sądzą.
~olo
frankowcy czepiają sie już wszystkiego
~stach
wzieli by się lepiej za robotę bo franek rośnie
~pseudoobywatel
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~leming
Millennium od lat okrada polskich kredytobiorców stosując klauzule niedozwolone a że w państwie PO prokuratura nie działa to nic nie działa wiec bank dowolnie okrada ludzi bez podstawy prawnej. W Niemczech taka sytuacja była niemożliwa. Gdzie organy państwa???? w rozkładzie.....
~nn
Kiedy w tym kraju politycy przestaną chronić instytucje banków??? Skoro coś jest niezgodne z prawem lub nadużyciem, to powinno się tego zakazać, a jeśli szanowne banki nie podporządkują się nakazowi, to winne ZAPŁACIĆ sowite KARY! Jest jedno światełko w tunelu: Ludzie zaczynają myśleć i coraz częściej trzymają się z dala o tego typu Kiedy w tym kraju politycy przestaną chronić instytucje banków??? Skoro coś jest niezgodne z prawem lub nadużyciem, to powinno się tego zakazać, a jeśli szanowne banki nie podporządkują się nakazowi, to winne ZAPŁACIĆ sowite KARY! Jest jedno światełko w tunelu: Ludzie zaczynają myśleć i coraz częściej trzymają się z dala o tego typu instytucji. Wydawajmy tyle na ile nas stać! Czego wszystkim z całego serca życzę:)
~cytat
Słowa Stanisława Wyspiańskiego w Weselu oddadzą to najlepiej:
"wyście sobie, a my sobie, Każden sobie rzepkę skrobie."

Powiązane: Życie z frankiem

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki