Grupa klientów Banku BPH przygotowuje się do złożenia pozwu zbiorowego przeciwko kredytodawcy. W ciągu 10 dni ma zakończyć się proces zbierania chętnych. Grupie udało się pozyskać reprezentanta – Powiatowego Rzecznika Konsumentów ze Szczecinka.


Dyskusja wokół planów pomocy dla kredytobiorców frankowych nie zmniejszyła zainteresowania pozwami zbiorowymi przeciwko bankom. Klienci Banku BPH (kiedyś GE Money Bank) od kilku miesięcy przygotowują się do rozpoczęcia sprawy, która w najbliższych tygodniach ma szansę trafić do sądu.
Podobnie jak w przypadku kredytobiorców z Banku Millennium główną osią sporu jest sposób przeliczania zobowiązania z waluty obcej na złote. Nieprecyzyjny zapis regulujący tę kwestię, zdaniem pozywających, może być podstawą podważenia całej umowy kredytowej. Ponieważ sądy, jak pisze w koncepcji pozwu kancelaria grupy, niechętnie decydują się na taką ścieżkę, możliwe jest także doprowadzenie do unieważnienia samej klauzuli przeliczeniowej. W tej sytuacji kredytobiorcy oczekują, że bank zostałby zmuszony do zwrotu kwoty wynikającej z zastosowania spreadu walutowego przy wypłacie i spłatach kredytu.
Obsługą procesu zajmie się kancelaria Komarnicka Korpalski Kancelaria Prawna Sp. J. W lutym kredytobiorcom udało się pozyskać jako reprezentanta grupy Powiatowego Rzecznika Konsumentów ze Szczecinka – Tomasza Bobryka. Oznacza to, że frankowcy nie będą zmuszeni do wniesienia wysokiej opłaty sądowej. Grupa klientów banku korzystająca z forum frankiwbph.pl zbiera chętnych do 27 lutego.






























































