Do Polski dotarło pierwsze 28 koreańskich czołgów K2, zamówionych w ramach drugiej umowy wykonawczej podpisanej z Koreą Południową w ubiegłym roku - poinformował we wtorek wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Zasilą one 16. Dywizję Zmechanizowaną.


1 sierpnia 2025 r. w obecności ministrów obrony Polski i Republiki Korei w gliwickich zakładach Bumar-Łabędy podpisano umowę wykonawczą na pozyskanie dla Polski kolejnych 180 czołgów K2, w tym 64 pierwszych czołgów w konfiguracji K2PL.
Szef MON we wtorkowym wpisie na platformie X poinformował, że w Polsce są już pierwsze koreańskie czołgi z podpisanego wówczas kontraktu.
Wicepremier @KosiniakKamysz ⤵️ https://t.co/oHBNhb6XRK
— Ministerstwo Obrony Narodowej 🇵🇱 (@MON_GOV_PL) August 25, 2026
„28 czołgów K2 właśnie dotarło do Polski i zasili 16. Dywizję Zmechanizowaną” - napisał.
Zapowiedział też, że „w kolejnych partiach pojawią się czołgi w wersji K2PL, a więc wyprodukowane w części z polskich podzespołów”. „To ważny krok zwiększający możliwości produkcyjne naszego przemysłu i konsekwentne wzmacnianie bezpieczeństwa Polski” - podkreślił szef MON.

Podpisana w sierpniu ub.r. umowa zakłada ogółem dostawy 116 kolejnych czołgów w konfiguracji K2GF w latach 2026-28 i 64 czołgów w konfiguracji K2PL w latach 2028-30. Ponadto obejmuje dostawy 81 wozów towarzyszących, które mają zostać wyprodukowane w Polsce: 31 wozów zabezpieczenia technicznego, 25 wozów inżynieryjnych i 25 mostów towarzyszących.
Pierwsza umowa na dostawę do Polski 180 wyprodukowanych w Korei czołgów K2 została podpisana w lipcu 2022 r., za rządów w MON Mariusza Błaszczaka (PiS). Równolegle podpisano wtedy szerszą umowę ramową, przewidującą dostarczenie do polskiej armii łącznie tysiąca czołgów, z których pozostałe 820 miałoby ulec głębszej polonizacji, docelowo zaś czołgi miałyby być produkowane w Polsce. (PAP)
jj/ rbk/




























































