Polska przestaje być jedynie odbiorcą sprzętu wojskowego, a staje się jego producentem i eksporterem – powiedział w poniedziałek wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz podczas pokazu wyszkolenia i uzbrojenia na poligonie w Nowej Dębie na Podkarpaciu.


Wydarzenie to, zorganizowane dla delegacji zagranicznych z ponad 20 państw, stanowi nowy element promocyjny powiązany z Międzynarodowym Salonem Przemysłu Obronnego (MSPO) w Kielcach.
Szef resortu obrony narodowej podkreślił, że poniedziałkowy pokaz na poligonie w Nowej Dębie odbył się po raz pierwszy w formule bezpośrednio poprzedzającej kieleckie targi. Celem inicjatywy jest zaprezentowanie zagranicznym partnerom, jak nowoczesny sprzęt sprawdza się w rękach polskich żołnierzy.
- Chcieliśmy dodać coś nowego. Chcieliśmy pokazać jak ten sprzęt oddziałuje, jak jest opanowany, zawładnięty przez polskich żołnierzy przez nasze jednostki. Chcieliśmy pokazać po to, żeby go też sprzedawać – podkreślił Kosiniak-Kamysz.
Wicepremier poinformował, że w pokazie uczestniczyli przedstawiciele ponad 20 państw z całego świata, w tym sojusznicy z NATO i Unii Europejskiej, a także delegacje z Korei, Armenii oraz krajów Zatoki Perskiej. Gościem honorowym wydarzenia był wicepremier i minister obrony narodowej Słowacji Robert Kaliňák.
Na poligonie zaprezentowano m.in. polskie konstrukcje, takie jak bojowe wozy piechoty Borsuk, armatohaubice Krab, moździerze Rak oraz zestawy przeciwlotnicze Piorun. Wykorzystano również maszyny pozyskane od USA – śmigłowce Apache i myśliwce F-16.
- Kiedyś byliśmy tylko odbiorcą sprzętu, dzisiaj po programie SAFE, po działaniach związanych z największymi inwestycjami w polskie wojsko od lat, ale też w polski przemysł zbrojeniowy, (...) Polska z państwa, które kupuje, staje się ważnym producentem - – zadeklarował szef MON.
Wskazał przy tym na rolę Polskiej Grupy Zbrojeniowej oraz korzyści dla lokalnych rynków pracy na Podkarpaciu, m.in. w Stalowej Woli.
Wiceszefowa MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, pełniąca jednocześnie funkcję szefowej rady programowej MSPO, zapowiedziała, że poligonowe pokazy dynamiczne na stałe wejdą do kalendarza kieleckich targów.
- Polska przestała być tylko klientem, a zaczyna być partnerem i sprzedającym. (...) Pokazujemy, że nasz przemysł zbrojeniowy zarabia nie tylko na tej części SAFE, która trafiła do Polski, ale też na częściach mechanizmu SAFE, które trafiły do naszych partnerów z Unii Europejskiej – zaznaczyła wiceminister, odnosząc się do planowanego podpisania kolejnych umów w ramach unijnego mechanizmu finansowego.
Z kolei wiceszef MON Cezary Tomczyk zwrócił uwagę na strategiczny wymiar rozwoju krajowej zbrojeniówki w kontekście ewentualnego konfliktu zbrojnego. Zaznaczył, że kluczowe jest posiadanie suwerennych zdolności serwisowych na miejscu.
- To jest kwestia odpowiedzenia sobie na jedno proste pytanie. Czy w warunkach wojennych jesteśmy w stanie transportować sprzęt na drugi koniec świata w celu naprawy. Dlatego polski przemysł zbrojeniowy musi się rozwijać – argumentował Tomczyk.
Wiceminister zapowiedział, że w najbliższych dniach na terenie kraju zostaną przeprowadzone specjalne sprawdziany wojskowe.
- W ciągu najbliższych dni na terenie Polski będą odbywały się specjalne testy wojskowe, jeżeli chodzi o rażenie dalekiego zasięgu na odległości 1000 km. Mieszkańcy w całej Polsce w ciągu najbliższych dni będą dostawali specjalne komunikaty, które tego dotyczą – poinformował Tomczyk, apelując do mediów o rozpowszechnienie tego ostrzeżenia.
Kierownictwo resortu ON na poligonie w Nowej Dębie obserwowało dynamiczny pokaz współdziałania pododdziałów wojsk pancernych, zmechanizowanych, artylerii, rozpoznania oraz obrony przeciwlotniczej. Obserwatorzy mogli zobaczyć w akcji m.in. myśliwce F-16, śmigłowce AH-64 Apache, drony bliskiego rozpoznania FlyEye oraz uderzenia ognia artylerii.
Zaprezentowano również działania bezzałogowych systemów uderzeniowych Warmate i Gladius oraz dronów FPV. Kluczowym elementem ćwiczeń był pokaz zwalczania bezzałogowych statków powietrznych (BSP) z wykorzystaniem broni strzeleckiej, transporterów KTO Rosomak oraz zestawów przeciwlotniczych Poprad i Piorun. Widzowie mogli podziwiać także siłę ognia i mobilność najnowszych czołgów Abrams M1A2, Leopard 2PL oraz bojowych wozów piechoty BWP Borsuk. (PAP)
huk/ mro/ sdd/




























































