ING Bank Śląski po publikacji wyników zagościł na historycznym szczycie. Warszawska giełda rośnie pośród mieszanych nastrojów.
Mimo że banki wchodzące w skład WIG20 złapały zadyszkę podczas wtorkowej sesji, to dzisiaj kredytodawcy ponownie napędzają wzrosty na GPW – liderem wzrostów był Bank Pekao drożejący niemal 2 proc., PKO BP zyskał 1,3 proc. a Bank Handlowy prawie 1 proc.
W środę światło reflektorów skupia ING Bank Śląski – kredytodawca pochwalił się zyskiem netto w drugim kwartale 2013 roku wielkości 216,9 mln złotych wobec 167,6 mln złotych rok wcześniej. Zysk banku był zdecydowanie wyższy od oczekiwań na poziomie 175,2 mln złotych.

INGBSK. Źródło: Bankier.pl

Kurs ING Banku Śląskiego powędrował do góry o 5,6 proc., kończąc sesję na poziomie 108 złotych oraz rosnąc momentami do 109 złotych. Kredytodawca jest najdroższy w historii.
WIG20 na tle pozostałych blue chipów wypadł dosyć dobrze – indeks wzrósł 0,6 proc. podczas gdy na amerykańskich giełdach spadki sięgały 0,7 proc. a na niektórych europejskich rynkach przekraczały 1 proc. Wartość obrotu akcjami największych spółek wyniosła ponad 570 mln złotych. WIG zyskał 0,8 proc. przy obrotach 840 mln złotych.

Indeks WIG20. Źródło: Bankier.pl
Liderami wzrostów był sektor wydobywczy – Grupa Lotos zdrożała 3,5 proc. a PKN Orlen 2,2 proc. Bogdanka zyskała 2,6 proc.
Wsparciem dla giełd były kolejne dobre dane makroekonomiczne – w czerwcu produkcja przemysłowa w Niemczech wzrosła o 2,4 proc. wobec maja. To wynik znacznie lepszy od oczekiwań analityków, które zakładały wynik na poziomie 0,3 proc. Natomiast przed miesiącem produkcja spadła o 0,8 proc. po korekcie (wcześniej informowano o spadku o 1 proc.).
To kolejne dane z Niemiec, które pozwalają na optymizm. Wczoraj pokazano dane o zamówieniach w przemyśle, które wzrosły o 3,8 proc. wobec maja po spadku o 0,5 proc. ostatnim razem. Tamten raport także przekroczył oczekiwania analityków, które mówiły o wzroście o zaledwie 1 proc.
PL





























































