REKLAMA

Kolejne rekordy na Wall Street; Dow zyskał 450 pkt.

2020-09-02 22:34
publikacja
2020-09-02 22:34
fot. Mikhail Leonov / Shutterstock

Indeksy S&P 500 i Nasdaq Comp. zakończyły środę na najwyższych poziomach w historii, a Dow Jones Industrial zyskał ponad 450 pkt. Przewagę nad spółkami technologicznymi uzyskały na sesji firmy z tradycyjnych sektorów.

Indeks S&P 500 wzrósł o 1,54 proc. do 3.580,84 pkt., Dow Jones Industrial zwyżkował o 1,59 proc. do 29.100,50 pkt., a Nasdaq Composite poszedł w górę o 0,98 proc. do 12.056,44 pkt.

We środę przewagę nad spółkami technologicznymi miały tradycyjne sektory. Spośród spółek z indeksu Dow Jones wzrostem o ponad 4 proc. wyróżniły się akcje koncernu chemicznego Dow i Coca Coli, a niemal 4 proc. poszły w górę akcje IBM.

Spadły m.in o 2 proc. notowania Apple, który we wtorek notowany był na najwyższym poziomie w historii, a 6 proc. przecenione zostały akcje Tesli. Brytyjski fundusz Baillie Gifford, jeden z głównych akcjonariuszy Tesli, poinformował o zmniejszeniu swojego zaangażowania w akcje producenta samochodów elektrycznych z 6,32 proc., do poniżej 5 proc.

Notowania Nvidii wzrosły o 4 proc., po tym, jak Bank of America Securities podniósł cenę docelową dla akcji spółki do 650 USD.

Akcje Macy's spadły o 1 proc. Sieć domów towarowych podała, że w II kw. skorygowana strata na akcję wyniosła 81 centów wobec zysku na akcję w zeszłym roku w wysokości 28 centów.

Mike Bailey, szef działu analiz w FBB Capital Partners, zwrócił uwagę, że w środę lepiej od akcji producentów oprogramowania zachowywały się akcji firm z branży półprzewodników. Zdaniem eksperta to jeden z dowodów na to, że na rynku następuje zmiana sektorów, na które najchętniej stawiają inwestorzy.

"Inwestorzy szukją akcji, które mogą dać im trwały wzrost, ale jednocześnie nie chcą płacić szalonych wycen, przy jakich notowane są obecnie spółki technologiczne" - stwierdził Bailey.

Do kontynuacji wzrostów na rynku pozytywnie nastawiony jest główny strateg dla amerykańskiego rynku akcji w Morgan Stanley Mike Wilson, choć jednocześnie zwrócił on uwagę, że po tak silnej zwyżce jak ostatnio, nie można wkluczyć korekty.

"W perspektywie 12 miesięcy pozostaję optymistą. Nie będę zdziwiony, jeśli rynek doświadczy w najbliższym czasie 10-proc. korekty, ale z drugiej strony, jeśli takiej korekty nie będzie, też nie byłbym zaskoczony. W końcu mamy rynek byka" - ocenił Wilson w wypowiedzi dla CNBC.

Bez echa na rynkach akcji przeszła opinia prezesa Deutsche Banku Christiana Sewinga który ostrzegł, że światowa gospodarka nie wróci do poziomu wzrostu sprzed pandemii Covid-19 przez długi czas.

„Powrót do naszej dawnej siły ekonomicznej zajmie znacznie więcej czasu, niż zakłada się dzisiaj. Wiele firm będzie musiało radzić sobie ze zmniejszoną sprzedażą przez dość długi czas. Musimy poradzić sobie z sytuacją gospodarczą, w której nastąpi ożywienie, ale będzie ono stopniowe i nie we wszystkich branżach” – powiedział Sewing podczas wystąpienia na Handelsblatt Banking Summit.

W Europie indeks Euro Stoxx 50 wzrósł o 1,84 proc., niemiecki DAX zwyżkował o 2,07 proc., francuski CAC 40 poszedł w górę o 1,90 proc., a brytyjski FTSE 100 zyskał 1,35 proc.

Dolar umocnił się o 0,46 proc. wobec koszyka walut do 92,77 pkt.

Na rynku ropy kontrakty na WTI na październik spadły o 2,9 proc. do 41,51 USD za baryłkę, a listopadowe futures na Brent zniżkowały o 2,5 proc. do 44,43 USD/b.

DANE GOSPODARCZE NA ŚWIECIE

Zamówienia w przemyśle amerykańskim w lipcu wzrosły o 6,4 proc. mdm - poinformował Departament Handlu USA. Analitycy szacowali, że zamówienia wzrosną o 6,1 proc. mdm.

Zamówienia na dobra trwałe w USA w lipcu wzrosły o 11,4 proc. mdm wobec wzrostu miesiąc wcześniej o 7,7 proc. mdm, po korekcie z 7,6 proc. - poinformował Departament Handlu USA we wstępnym wyliczeniu. Wstępnie szacowano wskaźnik na +11,2 proc. mdm.

W firmach w USA przybyło w sierpniu 428 tys. miejsc pracy - wynika z raportu prywatnej firmy ADP Employer Services. Analitycy oceniali, że raport ADP wskaże na wzrost miejsc pracy w USA o 1 mln.

Prognoza rynku dla oficjalnych danych Departamentu Pracy, które zostaną podane w piątek, to wzrost o 1,39 mln.

W II kw. gospodarka Australii skurczyła się o 7 proc. kdk. Szef australijskiego biura statystycznego Michael Smedes oznajmił w komunikacie, że jest to największe załamanie gospodarki kraju w takim okresie, odkąd w 1959 roku zaczęto prowadzić statystyki kwartalne. Premier Australii Scott Morrison powiedział, że jest to "druzgocący dzień" dla Australii.

Bank centralny Chile pozostawił w środę główną stopę procentową bez zmian na poziomie 0,5 proc.

PONAD 857 TYS. OFIAR KORONAWIRUSA

Liczba potwierdzonych zakażeń koronawirusem na świecie przekroczyła w ciągu ostatnich 24 godzin 25,7 mln - wynika z bilansu agencji Bloomberga. W ciągu siedmiu miesięcy pandemii zmarło na Covid-19 ponad 857 tys. osób.

1066 osób zmarło we wtorek w USA na Covid-19 - wynika z najnowszych danych Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa w Baltimore (JHU). Tym samym bilans ofiar śmiertelnych epidemii w Stanach Zjednoczonych wzrósł do 184.629. Dane te oznaczają, że na 100 tys. mieszkańców z powodu koronawirusa śmierć w USA poniosło 56.

Łączna liczba zakażeń koronawirusem w Indiach wzrosła w środę do prawie 3,8 mln w sytuacji, gdy poszczególne stany łagodzą przepisy dotyczące przemieszczania się, pomimo wzrostu liczby przypadków Covid-19.

W ciągu minionej doby w Indiach stwierdzono 78.357 nowych infekcji SARS-CoV-2, co oznacza, że całkowita liczba zakażeń od początku pandemii wzrosła do 3.769.523 - poinformowały władze medyczne. W kraju na Covid-19 zmarły dotychczas 66.333 osoby.

W ciągu ostatniej doby w Brazylii zanotowano 1.215 kolejnych zgonów z powodu koronawirusa i 42.659 nowych przypadków zakażenia - poinformowało we wtorek wieczorem czasu lokalnego brazylijskie ministerstwo zdrowia. Od początku epidemii potwierdzono w tym kraju 3 950.931 przypadków zakażenia koronawirusem. Na Covid-19 zmarło do tej pory 122.596 osób.

W Meksyku stwierdzono już ponad 600 tys. zakażeń koronawirusem. Ministerstwo zdrowia tego kraju podało we wtorek wieczorem czasu lokalnego, że w ciągu ostatniej doby zanotowano 6476 infekcji. Zmarło 827 kolejnych osób. W sumie w Meksyku od początku pandemii stwierdzono 606.036 zakażeń i 65.241 przypadków śmiertelnych.

W Rosji odnotowano w ciągu ostatniej doby 4.952 nowe przypadki zakażenia koronawirusem. Tym samym łączna liczba infekcji SARS-CoV-2 wzrosła w kraju do 1.005.000 - poinformował w środę sztab ds. walki z pandemią. W ciągu ostatnich 24 godzin stwierdzono 115 kolejnych zgonów na Covid-19, przez co ogólny bilans ofiar śmiertelnych w Rosji zwiększył się do 17.414.

Francuskie ministerstwo zdrowia zgłosiło we wtorek 4.982 zakażenia koronawirusem. Jest to więcej niż 3.082 zarejestrowane dzień wcześniej, ale poniżej poziomu prawie 7.400 odnotowanego w zeszłym tygodniu. Liczba osób, które zmarły z powodu Covid-19, wzrosła o 26, do 30.661. Łączna liczba infekcji zarejestrowanych we Francji wynosi 286.007.

W ciągu ostatniej doby w Hiszpanii zanotowano 8.115 nowych infekcji koronawirusem, do 470.973 - podały we wtorek krajowe służby medyczne. Z kolei w Portugalii resort zdrowia potwierdził podczas minionych 24 godzin 231 zakażeń.

W ciągu minionej doby w Niemczech odnotowano 1.256 nowych przypadków zakażenia koronawirusem - poinformował w środę rano berliński Instytut im. Roberta Kocha (RKI). Zmarło 11 kolejnych osób. Według RKI łączna liczba zakażeń w Niemczech wynosi obecnie 244.855, a zgonów - 9.313. (PAP Biznes)

kkr/ asa/ tj/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (4)

dodaj komentarz
santoriusz
ONE WAY - i to mówi wszystko, kierunek jest tylko jeden. Dziwię się że jeszcze nie otwierają rachunków maklerskich dla bezdomnych, bezrobotnych i nieszczęśliwych żeby razem ze światem całym korzystali z wiecznej hossy.
kimdzongtusk
Z Wall Street to już się banana giełda zrobiła. Na ich szaleństwa inne giełdy na świecie jakoś nie reagują.
langdon25
Tak szczególnie GPW jest odporna na szaleństwa NYSE - tylko czy jest się z czego cieszyć ?
znawca_wszystkiego
Ale spoko spoko, jak wall street w końcu zdechnie, to wtedy się skorelują spadki i wig20 złoży się do 100 punktów. USA przy pomocy dodruku z FEDu pompują globalną banię na swojej giełdzie. Te poziomy były absurdalne już 5 lat temu. Teraz to jest lot pionowy w górę. Sam jestem ciekaw kiedy i pod jakim pretekstem to Ale spoko spoko, jak wall street w końcu zdechnie, to wtedy się skorelują spadki i wig20 złoży się do 100 punktów. USA przy pomocy dodruku z FEDu pompują globalną banię na swojej giełdzie. Te poziomy były absurdalne już 5 lat temu. Teraz to jest lot pionowy w górę. Sam jestem ciekaw kiedy i pod jakim pretekstem to się w końcu wyłoży. Bo poki co jeszcze wierzę, że każda bania ma swoj koniec. Choć przyznam, że z tym wall street zaczynam się zastanawiać czy to aby nie pierwsza w historii bańka "niekończona"?

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki