To była najpoważniejsza pomyłka sądowa w historii Wielkiej Brytanii. Ponad 700 pocztowców zostało niesłusznie oskarżonych o kradzieże pieniędzy i skazanych przed laty. We wtorek minister sprawiedliwości Alex Chalk obiecał szybkie zadośćuczynienie poszkodowanym.


W latach 1999-2015 firma Post Office oskarżyła 736 osoby prowadzące, przeważnie w ramach franczyzy jej placówki pocztowe, o kradzieże pieniędzy i malwersacje finansowe, w efekcie czego wielu ludzi trafiło do więzienia, zbankrutowało, straciło zdrowie, a co najmniej cztery osoby popełniły samobójstwo.
Oskarżenia były niesłuszne, bo powodem znikających pieniędzy było wadliwe oprogramowanie księgowe Horizon japońskiej firmy Fujitsu, które w 1999 r. zainstalowano w placówkach Post Office. Prowadzący te placówki zgłaszali uwagi co do nieprawidłowości oprogramowania, ale zostały one zignorowane. Ponieważ na mocy umowy o franczyzie ludzie ci byli odpowiedzialni za straty finansowe, część z nich próbowała je pokrywać z własnej kieszeni.
Dopiero w 2019 r. sąd orzekł, że przyczyną problemu było wadliwe oprogramowanie, a w 2021 r. ruszyło publiczne dochodzenie mające wyjaśnić wszystkie okoliczności. Ale do tej pory zaledwie 93 spośród 736 skazanych osób udało się uzyskać unieważnienie wyroku, a tylko 30 z nich zawarło ostateczną ugodę w sprawie odszkodowania.
Choć sprawa znana jest od kilku lat, w ostatnich dniach ponownie znalazła się w centrum uwagi po emisji w zeszłym tygodniu w stacji ITV miniserialu "Mr Bates vs the Post Office", który opowiada historię zmagań franczyzobiorców Post Office, w tym Alana Batesa, z firmą. Miarą emocji społecznych, jakie wywołał serial jest fakt, że od tego czasu ponad milion osób podpisało wniosek o odebranie byłej prezes zarządu Post Office Pauli Vennells orderu Komandora Imperium Brytyjskiego. We wtorek Vennells sama zwróciła order.

Serial zmobilizował też rząd do szybkiego działania w celu pełnego zadośćuczynienia dla wszystkich ofiar skandalu. Jednym z rozważanych rozwiązań, co zasugerował we wtorek Chalk, jest przyjęcie specjalnej ustawy automatycznie kasującej wyroki wszystkim skazanym w związku z fałszywymi oskarżeniami. Decyzja w tej sprawie jest oczekiwana jeszcze w tym tygodniu.
Sprawa ma też kontekst polityczny, bo jedną z osób, którym zarzuca się zbagatelizowanie problemu jest obecny lider Liberalnych Demokratów Ed Davey, który w maju 2010 r., jako nowo mianowany podsekretarz stanu ds. poczty w koalicyjnym rządzie Partii Konserwatywnej i Liberalnych Demokratów odmówił spotkania z Alanen Batesem. Ponieważ rządzący obecnie samodzielnie konserwatyści tracą część wyborców na rzecz Liberalnych Demokratów, szybkie unieważnienie wyroków i wypłacenie odszkodowań, przy jednoczesnym wskazywaniu na Daveya jako winnego zaniedbań, może dać rządowi kilka punków w sondażach.
Z Londynu Bartłomiej Niedziński
bjn/ fit/





























































