REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kiepska przyszłość przed sektorem energetycznym

2005-03-12 07:30
publikacja
2005-03-12 07:30
Polska ma czas do 2008 roku na zmniejszenie emisji dwutlenku węgla i związków siarki do atmosfery. Jeśli tego nie uczyni, 10 procent energii będziemy importować. Polska będzie też płacić olbrzymie kary za emisje szkodliwych substancji do środowiska. Europejska norma wynosi nieco ponad 300 tysięcy ton rocznie, a polskie elektrownie emitują ich aż 800 tysięcy.

- Przez ostatnie trzy lata w tej sprawie nic nie zrobiono. Nie było żadnej inwestycji mogącej zmniejszyć emisję szkodliwych związków - mówi Jerzy Buzek, śląski eurodeputowany.

Wczorajsze spotkanie zorganizował Zarząd Regionu Śląsko-Dąbrowskiej "Solidarności". W forum odbywającym się w Południowym Koncernie Energetycznym w Jaworznie wzięli udział samorządowcy oraz przedstawiciele branży energetycznej.

- Spotykamy się z dala od Warszawy i polityki. Chodzi bowiem o naszą przyszłość. Podobne rozmowy będą na pewno kontynuowane w przyszłości - mówi Piotr Duda, przewodniczący Zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiej "Solidarności".

Uczestnicy forum mówili o szansach dla polskiego górnictwa. Nie ma bowiem żadnych limitów na wydobycie węgla. Zmniejsza je jedynie kwestia ochrony środowiska.

- Protokół z Kyoto daje nam jasne wytyczne, ile możemy emitować zanieczyszczeń. To jednak tylko jeden z aspektów całej sprawy. Na świecie koniunktura na węgiel jest bardzo duża. Polska ma szansę produkować więcej węgla i korzystać na tym. Zwłaszcza, że nie stać nas na energię atomową czy ze źródeł odnawialnych - mówi Jerzy Buzek.

Katowicki Holding Węglowy już myśli o wznowieniu produkcji w zamkniętych kopalniach, m.in. w kopalni Niwka-Modrzejów w Sosnowcu.

- Związkowcy chcą, by Polska wykorzystała szansę. Do tego trzeba coś zacząć robić. Dla nas to przyszłość i zapewnienie ciągłości pracy ? mówi Piotr Duda.

- Chcemy zacząć budowę nowego bloku energetycznego w będzińskiej Łagiszy, ale od dwóch lat nie możemy zamknąć sprawy finansowania projektu. Szansą na uniknięcie kar związanych z emisją zanieczyszczeń jest natychmiastowe działanie - mówi Jan Kurp, prezes zarządu Południowego Koncernu Energetycznego w Jaworznie.

Uczestnicy spotkania podkreślili, ze jest coraz mniej czasu na działanie. Musi być jednak podjęte m.in. po to, by możliwe było renegocjowanie umowy z Unią Europejską. Dzięki temu można by np. przesunąć termin wprowadzenia ograniczeń w emisji z 2008 na 2010 rok.




Przez ostatnie 3 lata nic nie zrobiono, by dostosować energetykę do norm z 2008 roku. Wcześniej jednak też nie zrobiono zbyt wiele. Sektor energetyczny pilnie potrzebuje działań. Trudno jednak uwierzyć, że rząd kończący swoją kadencję będzie w stanie podjąć konkretne decyzje. Zapłacą za to jak zwykle mieszkańcy, kiedy do Polski zacznie płynąć prąd spoza naszego kraju.

Dziennik Zachodni
Jarosław Adamski
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki