REKLAMA

Kerski: ECS nie wyda Narodowemu Muzeum Morskiemu Tablic 21 Postulatów

2019-12-06 13:26
publikacja
2019-12-06 13:26
Dodaj Bankier.pl w Google

Dyrektor Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku Basil Kerski poinformował w piątek, że ECS nie wyda Narodowemu Muzeum Morskiego w Gdańsku Tablic z 21 postulatami strajku w sierpniu 1980 r. w Stoczni Gdańskiej. Eksponat jest na wystawie w ECS od 2014 r.

fot. M. Józefaciuk - Kancelaria Senatu / / Flickr

Na konferencji prasowej Kerski poinformował, że ECS otrzymało 20 listopada pismo od dyrektora Narodowemu Muzeum Morskiego w Gdańsku Roberta Domżała z prośbą o zwrot Tablic z 21 strajkowymi postulatami na wystawę do Sali BHP Stoczni Gdańskiej.

"Kierując się nadrzędnym dla mnie dobrem ECS nie mogę przyjąć propozycji porozumienia o rozwiązaniu umowy depozytu z dnia 4 lipca 2014 r. Działając z należytą starannością w celu utrzymania wysokiego poziomu merytorycznego oraz integralności wystawy stałej w ECS mogę podejmować wyłącznie inicjatywy zmierzające do przedłużenia możliwości eksponowania Tablic na wystawie stałej, a nie skracania umówionego okresu ich depozytu" - napisał Kerski do szefa NMM.

Współtwórca Tablic 21 Postulatów Maciej Grzywaczewski przypomniał, że wykonane ze sklejki tablice powstały w czwartym dniu strajku w sierpniu 1980 r. w Stoczni Gdańskiej. "Razem z Arkadiuszem Rybickim (zginął 10 kwietnia 2010 r. w katastrofie smoleńskiej - PAP) w obecności Sławka Rybickiego, obecnego senatora, spisaliśmy postulaty na tablicach, żeby ludzie, którzy przychodzą pod stocznię widzieli o co strajkują stoczniowcy" - dodał.

Następnie, Tablice znalazły się w budynku Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" w Gdańsku.

Wakacje na giełdzie

"W 1981 r. przekazałem je, będąc wówczas dyrektorem biura Komisji Krajowej, na wystawę i do konserwacji Muzeum Morskiemu. Ale to było wypożyczenie, to było oddanie w depozyt. Tam w muzeum zastał je stan wojenny, gdzie dwóch pracowników, a nie samu muzeum jako instytucja, je wyniosło, bo złe służby chciałby zabrać te tablice. Zresztą przyszły i zabrały falsyfikaty i je zniszczyły. Dziewięć lat te tablice były zamurowane w prywatnym mieszkaniu. Po odzyskaniu przed Polskę niepodległości wróciły do muzeum" - powiedział Grzywaczewski.

Podkreślił, że "nigdy nie było aktu darowizny mojej i Arkadiusza Rybickiego o przekazaniu Tablic do wyłącznej dyspozycji muzeum". Wyjaśnił, że po nagłośnieniu w ostatnich dniach w mediach starań NMM o oddanie Tablic wystąpił o opinię prawną. "Ona jest jednoznaczna. Właścicielami tych tablic w świetle prawa autorskiego jestem ja i spadkobiercy Arkadiusza Rybickiego" - oświadczył.(PAP)

autor: Robert Pietrzak

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki